Koniec przymusowego OFE, wkrótce nie będzie emerytur dla Polaków

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Szczegóły przekrętu z OFE nie docierają do zdecydowanej większości Polaków. Niestety niewielu jest w stanie cokolwiek zrozumieć z tego co dzieje się z ich pieniędzmi. Wielu obywateli naszego kraju nadal święcie wierzy w to, że będą dostawać jakieś emerytury. Tymczasem majstrowanie przy kapitałowych emeryturach, jakie obserwujemy obecnie w naszym kraju to dowód na nieuchronne bankructwo systemu emerytalnego w Polsce.

 

Nie ma się co łudzić, emerytur wkrótce nie będzie. Rządzący ukrywają to przed gawiedzią, aby nie wzbudzać paniki i nie powodować zupełnie naturalnego odruchu jakim byłoby zrezygnowanie z płacenia haraczu w postaci ponad połowy zarobków. Niestety nie można tego uczynić o ile ktoś nie chce się narazić na gniew władzy. Tej samej, która z pewnością zdaje sobie sprawę, że koniec socjalistycznych przywilejów to też ich koniec i ludzie, którzy byli przez całe życie okradani z lwiej części swoich ruszą na tych, którzy ich tak urządzili.

 

Sytuacja z OFE była kuriozalna, bo za pieniądze pobierane z naszych zarobków, w dużej mierze były kupowane obligacje skarbowe. Oznacza to tyle, że zmuszono nas ustawowo do przekazywania pieniędzy na konta prywatnych instytucji, które zostały zmuszone do kupowania obligacji, za które płacił one naszymi własnymi pieniędzmi pobierając za to do 10%. To tak zwany złoty biznes, który kończy się głównie dlatego, że trzeba zacząć wypłacać ludziom emerytury. Nie dość, że pod przymusem zabrano nam cześć pieniędzy to jeszcze sami od siebie, ( czyli państwa) kupiliśmy dług, który emitowali nasi rządzący.

 

Rozmontowanie OFE można, więc rozpatrywać, jako coś pozytywnego, kończącego patologię. Biorąc pod uwagę fakt realnie zmniejszającej się populacji w Polsce staje się jasne, że pieniędzy dla potrzebujących (i dla cwaniaków) żyjących na koszt podatników, będzie coraz mniej. Albo, zatem świadczenia będą mniejsze, albo obciążenia fiskalne będą musiały wzrosnąć. Nikt nie jest na tyle głupi, aby pracować niczym rzymski niewolnik na swojego będącego na utrzymaniu budżetu państwa „pana” i wkrótce zamiast więcej z podatków zwanych dla niepoznaki, "składkami" do kasy ZUS będzie wpływało mniej. Nie da się tego zatrzymać. ZUS z pewnością zbankrutuje tak jak każda piramida finansowa, na przykład Amber Gold. Każdy kto twierdzi inaczej jest idiotą, albo celowo kłamie.

 

Gdy już ten socjalizm upadnie będzie to niewątpliwie tragiczne dla wielu ludzi, bo będą musieli wziąć się do roboty. Z pewnością dojdzie do licznych i gwałtownych protestów społecznych, ale pozostaje mieć nadzieje, że bankructwo jakkolwiek bolesne będzie też początkiem nowego porządku społecznego, w którym każdy jest kowalem swego losu, a redystrybucyjna funkcja podatków zostanie ograniczona do zera.

 

W takim świecie potrzebującym pomagałyby organizacje pozarządowe, fundacje czy stowarzyszenia, których już dzisiaj nie brakuje. Zamiast emerytury ludzie będą się starali mieć dzieci, bo będą rozumieli, że inwestowanie w nich to szansa na godną starość. Obecne pokolenie wyżu demograficznego z lat 70 - tych i 80 tych właśnie przez petryfikację socjalistycznych utopii jest skazane na stracenie. Położenie dzisiejszych trzydziestolatków i czterdziestolatków jest dramatyczne również, dlatego, że to oni będą uciskani, aby jak najdłużej utrzymać obecne status quo.

 

Najpierw rządzący ukradli pieniądze z Funduszu Rezerwy Demograficznej, potem zaczęli rozmontowywać OFE. Nie ma się co łudzić, gdy zabraknie pieniędzy władza zacznie opróżniać rachunki bankowe tak jak na Cyprze. Wyobrażając sobie możliwe do zastosowania pomysły zmierzające do wyrwania kolejnych pieniędzy Polaków można dojść do wniosku, że im szybciej dojdzie do tego bankructwa tym lepiej dla nas wszystkich, bo będzie więcej czasu na przywracanie normalności.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika greani

tutaj nie chodzi w tym

tutaj nie chodzi w tym wszystkim o to by nie placic musi byc urzad do ktorego bedzie sie placic ale tak sprawiedliwy jak np w niemczech  jesli ludzie mlodzi nie beda placic nigdy emeryta nie bedzie stac na bulke z masle m . tylko trzeba sie wziasc do dupy tym co ta kasa sie bawili jak juz tysiace razy pisalem i teraz juz wiem pozbycie sie rzadu bylo prowokacja do tego by kazd<y z nich co pozostali mogl wykrasc co sei da jak to sie robi w chwili upadku firmy sprzedaje sie i chowa rzeczy nalezace do firmy ale ludzie sluchaja i wierza ze bedzei dobrze niestety nigdy nie bedzie jesli skorumpowani urzednicy siedza na gorze i stawiaja wille w hiszpanii i innych krajach napewno nie za ichbardzo ciezka porace (picie kawy i klotnie na posiedzeniach) jednym slowem ludzie powinni rozwalic banki bo one tak naprawde bawia sie wasza kasa .wykrasc wszycstko co sie da podzielic i pozbawic wladzy tych co sa.

Portret użytkownika Alex

Co za pieroła to pisała - OFE

Co za pieroła to pisała - OFE to max 6%-8%naszych składek na emeryture - i na tym zarobiły tylko Towarzystwa ubezpieczieniowe czyli całe jebane ofe - reszta kapitału jest w zusie i emerytura bedzie. 
miało być tak stała emerytka z zusu ok 70% 
a z ofe miało być dodatkowo ok 45-60% ale huj z tego wyszedł i bedzie max 32% -czyli tyle ile wsadzilismy nawet ja zlikwiduja OFE - ktoś zrobił ładny przekret na naszych składkach, ujebali w huj prowizji, przez to tez obecnie ZUS musi brac kredyty na wypłacanie rent - bo mu deko brakuje, a ci co wzieli prowizje se zyją jak u pana boga zapiecem. 
stary system argentynski - nie wiem kto sie na to zgodził ale powinien pracować w kamieniołomie do smierci - co by go podatnicy nie utrzymywali.

Portret użytkownika izzo

Likwidacja ZUSu nic nie da, a

Likwidacja ZUSu nic nie da, a bredzenie że trzymanie pieniędzy na własnym koncie coś da też się kupy nie trzyma. Banki mamy już zagraniczne i w razie problemów skasują one najpierw polaczka.
Nacjonalizacja nic nie da bo to przysporzy nam tylko wrogów w świecie.
Budowa polskich banków też nic nie da bo pieniądze są już na kontach banków zachodnich.
MAsowe wycofywanie pieniędzy z banków zachodnich nic nie da bo finansjera nakaże nam nagle spłatę zobowiązań międzynarodowych.
Tak czy siak pieniądze stracimy.
Albo jedziemy na jednym wózku z zachodnimi bankami i jakoś tam żyjemy albo zęby w ścianę i państwo zamęczy nas podatkami na spłatę zobowiązań.
Kto jest winny? Głupi polaczek z "V" zrobionymi paluchami i słowami na ustach "zachodnie jest lepsze".
Ale co myśleć o idiocie który zwycięstwo solidurności czci w ZAMKNIĘTEJ stoczni lub kopalni? Większych baranów na świecie nie ma.
Większym problemem jest to że nie mamy swoich banków niż sam ZUS.
Likwidacja ZUS może spowodować tylko wojnę domową a likwidacja banków zachodnich wojnę domową plus wojnę z zachodem.

Portret użytkownika trew92

Ciekawe spostrzeżenia. Moim

Ciekawe spostrzeżenia. Moim zdaniem póki co nie jest jeszcze tragicznie, ale prognozy nie są za dobre. System jaki panuje jest wręcz skazany na porażkę. Szkoda, że do większości ludzi nic nie dociera i głosując na "mniejsze zło" oddaja głosy na PO i Tuska, który wciąż przekonuje Polaków o zwalczeniu kryzysu,  wzroście PKB, zwiększeniu płac, a przed wyborami w 2015 Tuskobusy znów ruszą w podróż po  Polsce zachwalając ile to inwestycji i obietnic zaczęto realizować (czemu nie teraz !?). Zielona wyspa? A gdzie mowa o wzroscie inflacji o podatkach i innego typu haraczu dla państwa, które i tak coraz bardziej sie zadłuza?
Szkoda, że mało kto, a w szczególności młodzież interesuje się polityką i niewielu mówi nazwa partii tj. Kongres Nowej Prawicy. W sumie to nie dziwię się temu, bo to co sie dzieje w polityce wystarczająco zniechęca do niej nawet starsze pokolenia.
Polska potrzebuje zmian, a Kongres Nowej Prawicy napewno by je przyniosła i napewno zlikwidowałaby problem z ZUS-em i z  podatkami. Niektóre z ich reform nie byłyby może korzystne, ale to już są tematy na dłuższą rozmowę.
Nie ma co się łudzić. Nie żyjemy w wolnym kraju. Przydałoby się nieco wolności finansowej. Przecież jak ktoś chce mieć godziwe życie na starość to odłoży sobie i pół pensji.
 

Portret użytkownika gość

no, już to widzę jak

no, już to widzę jak sześćdziesięciolatki wezmą się do roboty, ludzie schorowani i niesprawni. ZUS zbankrutuje? to znaczy że władza nie jest potrzebna! jeśli nie umie zadbać o najsłabszych a tylko sama się rozrasta administracyjnie i pochłania nasze pieniądze! wtedy bij zabij na ulicy krew się poleje!

Strony

Skomentuj