Koniec ery powszechnego internetu satelitarnego? Szokujące podwyżki cen planu roamingowego Starlink

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi

W ostatnich dniach wielu użytkowników usługi Starlink, należącej do SpaceX, otrzymało niepokojące wiadomości. Spółka Elon Muska poinformowała o znaczących podwyżkach cen swojego globalnego planu roamingowego, który do tej pory umożliwiał dostęp do satelitarnego internetu na całym świecie.

 

Według informacji przekazanych w e-mailach, miesięczna opłata za plan "Mobile - Global" w Stanach Zjednoczonych wzrośnie z dotychczasowych 200 dolarów do 400 dolarów. Nowe ceny zaczną obowiązywać już 16 sierpnia br. dla obecnych klientów, a dla nowych abonentów podwyżka wejdzie w życie natychmiast.

 

Jednak to nie koniec złych wiadomości. Użytkownicy Starlink z różnych zakątków globu donoszą o jeszcze większych podwyżkach cen planu roamingowego. Abonent z Australii informuje, że opłata wzrosła z 300 dolarów australijskich do 670 dolarów. Podobne doniesienia napływają również z Zambii.

 

Dlaczego SpaceX decyduje się na tak drastyczne podwyżki? Firma nie udzieliła jeszcze oficjalnego komentarza w tej sprawie. Można jednak przypuszczać, że rosnące koszty utrzymania i rozwoju globalnej konstelacji satelitów Starlink zmuszają SpaceX do weryfikacji cennika usług.

 

Globalny plan roamingowy Starlink stanowił do tej pory lukę umożliwiającą użytkownikom dostęp do usługi w regionach, gdzie oficjalnie nie była ona jeszcze dostępna. Teraz ta możliwość może zostać znacznie ograniczona lub całkowicie zniknąć.

 

Szczególnie dotkliwe konsekwencje mogą odczuć mieszkańcy Afryki, gdzie Starlink wciąż czeka na zatwierdzenie przez lokalne organy regulacyjne. W zeszłym miesiącu SpaceX poinformowało abonentów w Afryce, że plany "Mobilne - regionalne" są przeznaczone wyłącznie do tymczasowych podróży i tranzytu, a nie do stałego użytkowania w danej lokalizacji.

Ta decyzja wywołała falę protestów ze strony organizacji pozarządowych, które apelują do SpaceX o utrzymanie dostępu do Starlink w Sudanie. Tamtejsi mieszkańcy zmagają się bowiem z częstymi przerwami w dostępie do internetu spowodowanymi trwającą wojną domową.

 

Wygląda na to, że firma Elona Muska postanowiła zachować plan roamingowy "Komórkowy - regionalny" na poziomie 150 USD miesięcznie. Jednocześnie SpaceX po cichu podnosi ceny innych planów, w tym miesięczną opłatę dla niektórych abonentów indywidualnych w USA z 90 do 120 dolarów.

 

Firma tłumaczy te podwyżki zmieniającymi się limitami przepustowości na danym obszarze. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że SpaceX dąży do ograniczenia dostępności globalnego planu roamingowego, który do tej pory umożliwiał użytkownikom korzystanie z usługi Starlink na całym świecie.

 

Czy to koniec ery powszechnie dostępnego internetu satelitarnego? Podwyżki cen planu roamingowego Starlink mogą sprawić, że ta technologia stanie się nieosiągalna dla wielu osób, zwłaszcza w regionach, gdzie alternatywy są ogranicone lub w ogóle niedostępne.

 

Pozostaje mieć nadzieję, że SpaceX zweryfikuje swoją politykę cenową i znajdzie sposób na utrzymanie przystępnych cen, szczególnie dla użytkowników z krajów rozwijających się. W przeciwnym razie globalna rewolucja, którą miał przynieść Starlink, może okazać się mniej powszechna, niż zakładano.

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika BG-OG

Zawsze ten sam schemat, jak z

Zawsze ten sam schemat, jak z narkotykami i lekami, uzależnić i podnieść ceny. Zresztą to samo jest z oprogramowaniem , np pdf i rar.

 

POza tym powiedzmy szczerze , zadaniem korpo jest przynosić zysk i "wzrost", choćby mieli wyciąć ostatni hektar Amazonii ( gdyby zaistniała taka konieczność, to dam sobię rękę obciąć , że znalezli by sie "naukofcy za granty którzy by poparli tezę, że to dobre dla "klimatu bo np: drzewa w nocy generują CO2", pokazali by mnóstwo wykresów i opracowań , a lemingi ( ci co są akcjonariuszami) by to "przyklasnęły z uśmiechem" )

. Jeżeli Musk traci na TESLI ( bo przy dzisiejszej technologii baterii to przyszłości nie wróżę, chyba że będzie to narzucone prawnie jak w komuszej UE) , to musi zarobić gdzie indziej. A chciwi akcjonariusze muszą "puchnąć od kasy" . Ciągle i ciągle ......

Portret użytkownika Endymion

Jaki szok? To podstawówka

Jaki szok? To podstawówka marketingu przecież. Pozyskać klienta, przyzwyczaić go do usługi, a potem podnieść cenę. Ze Starlinka biedni nie korzystają, a za 200$ to nawet dobrze nie zjesz w luksusowej restauracji. Takie kwoty robią na nas biedocie wrażenie, ale nie u usługobiorcach tej firmy..

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Skomentuj