Kometa Lemmon kolejną gratką dla obserwatorów nieba

Kategorie: 

Kometa Lemmon - Foto: Rolf Wahl Olsen

Aktualnie w stronę Ziemi lecą trzy komety, o których wiemy i których oczekujemy. Oczywiście wydarzeniem roku ma być jesienią kometa Ison, ale najpierw zawita do nas kometa PanSTARRS . Zaraz po niej nadejdzie czas obserwacji komety Lemmon. Niektórzy twierdzą, że ta może być najładniejsza z trójki.

 

Z pewnością jest piękna już teraz i bije pod tym względem na głowę aktualny wygląd pozostałych komet nadlatujących z kosmosu. Kometa Lemmon ma już teraz tej komety składa się z cyjanu a właściwie dicyjanu. Jest to, zatem bardzo trująca kometa o zapachu gorzkich migdałów. Po jej przelocie pozostaje za nią trujący ślad, który rozprasza się w przestrzeni. Oprócz tego w skład jądra wchodzi węgiel dwuatomowy C2. Obie te substancje po oświetleniu przez światło słoneczne jaśnieją na zielono.

Astrofotograf John Drummond wykonał to zdjęcie komety Lemmon 23 stycznia 2013 w Nowej Zelandii

W nomenklaturze astronomicznej kometa Lemmon nazywa się C/2012 F6. Jej trajektoria wskazuje na to, że jest to jej kolejny przelot a poprzedni miał miejsce 11 tysięcy lat temu. Aktualnie kometę da się zobaczyć na półkuli południowej, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze to znaczy nie dojdzie do jej fragmentacji, to w kwietniu powinno się dać ją zobaczyć również i na naszym niebie.

Według ustaleń astronomów peryhelium nastąpi 24 marca 2013 roku a dystans do Słońca wyniesie wtedy 0,73 AU. Przy spodziewanym poziomie jej jasności do obserwacji potrzebne będa jednak proste teleskopy.

 

 

Źródło:

http://news.discovery.com/space/astronomy/australian-astronomer-captures-a-glowing-green-comet-130213.htm

http://en.wikipedia.org/wiki/Diatomic_carbon

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cyjan_(związek_chemiczny)

http://cometchasing.skyhound.com/comets/2012_F6.pdf

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen




Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Informacje o komecie

Informacje o komecie cyjankowej są bardzo niebezpieczne. Jesli nawet ta kometa nie ma sznas by skazić Ziemię ( nie wiem tego bo się nie znam) to może byc pretekst do realizacji  globalnej depopulacji NWO kilka miesięcy później. Obserwujmy lot tej komety i medialną otoczkę tego lotu...
Może być to z indiańskich przepowiedni niebiański  "Piołun"
 Jak się uratowac?
Można,  to czysta chemia...

Portret użytkownika scenariusz

Gdyby Ziemia w jakiś sposób

Gdyby Ziemia w jakiś sposób znalazła się w zasięgu tej komety scenariusz mógłby wyglądać tak w ostatniej księdze biblijnej:
(10) I zadął w trąbę trzeci anioł. I spadła z nieba wielka gwiazda, płonąca jak lampa, i spadła na trzecią część rzek i na źródła wód. (11) A imię gwiazdy brzmi Piołun. I trzecia część wód obróciła się w piołun, i wiele ludzi umarło od wód, Ponieważ stały się gorzkie.
 

Portret użytkownika barra barra

Nazwa Czarnobyl pochodzi od

Nazwa Czarnobyl pochodzi od często rosnącej na Polesiu rośliny bylicy pospolitej, bardzo blisko spokrewnionej z bylicą piołun. Sam piołun też jest bardzo popularną rośliną w tamtych terenach. W wolnym tłumaczeniu „Czarnobyl” to „czarny piołun”. Związek nazewnictw tych dwóch faktów stworzył bardzo głębokie przekonanie o apokaliptycznych charakterze katastrofy wśród wielu ludzi.
Elena Filatova idzie o krok dalej, głębiej analizując tekst. Według jej teorii słowo, które przetłumaczono jako „spaść”, można też przetłumaczyć jako „unosić się, osadzać”, a „gwiazda”, jako „rozpostarty na niebie”. Dodatkowo, słowo „pochodnia”, znaczy tyle co „promieniować”. Przy takim tłumaczeniu proroctwo jeszcze bardziej przypomina Czarnobyl. W świetle wydarzeńsprzed lat, można uznać, że słowa przepowiedni wypełniły się faktami.

Nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów

Strony

Skomentuj