Kolejny bank ogłasza bankructwo

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ponad rok temu po raz pierwszy usłyszeliśmy o problemach z wypłacalnością austriackiego banku Hypo Alpe Adria. Wystarczyło pół roku by ceny obligacji spadły o ponad 50%, a sama instytucja stała się bankrutem z dziurą w bilansie o wartości 7,6 mld euro. Można oczywiście próbować wskazywać palcem odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Zastanówmy się jednak dlaczego dochodzi do tego typu przypadków.

 

Obligacje Hypo Alpe Adria objęte były rządową gwarancją wypłacalności, dzięki czemu władze banku czując za plecami silne wsparcie mogły udzielać bardziej ryzykownych kredytów, angażując się w niepewne inwestycje. Tok myślenia bankierów jest bardzo prosty: „zyski nasze, straty wasze”. Jak długo gospodarka się rozwija, ryzykowne spekulacje są dochodowe. Większość pozycji przynosi zysk, więc bilans się powiększa, a zarząd jest chwalony za wyniki.

 

Problem pojawia się w momencie, gdy sytuacja na rynku ulega odwróceniu, a potencjalne straty się materializują. Kredyty przestają być spłacane, a zyski banku lecą na łeb. Kto by się tym jednak przejmował, skoro samorząd gwarantuje wypłacalność? Jak się okazało w przypadku Hypo Alpe Adria, straty przerosły możliwości nie tylko banku, ale również gwaranta, czyli całej prowincji.


Bail-in, czyli uporządkowana likwidacja 

Stając przed obliczem wartej 7,6 mld euro dziury w bilansie banku, która ponad 3-krotnie przewyższa budżet Carynthi, politycy oprzytomnieli i wycofali złożone wcześnie gwarancje. Austriacki regulator ds. rynków finansowych mógł przerzucić zobowiązania na rząd we Wiedniu. Zrezygnowano jednak z tego pomysłu, gdyż straty były zbyt duże.

Bilans trzeba było jednak czymś załatać, by opanować sytuację. Sięgnięto po procedurę bail-in zatwierdzoną przez Unię Europejską w European Recovery and Resolution Directive.

Zgodnie z rozporządzeniem UE anulowano wszystkie zobowiązania wobec inwestorów indywidualnych, a resztę strat ponieśli klienci preferencyjni, czyli z reguły instytucje finansowe. Zajęciu uległy tylko aktywa należące do akcjonariuszy i obligatariuszy. Na całe szczęście straty banku nie przerosły zobowiązań wobec tej grupy, dzięki czemu nie trzeba było sięgać po pieniądze depozytariuszy.

Tym razem upiekło się klientom, którzy trzymali na kontach swoje oszczędności. Sytuacja ulegnie diametralnej zmianie, gdy więcej banków zbankrutuje, a akcje całego sektora w znacznej mierze będą wyprzedane. Wtedy nawet stosunkowo małe straty zagrożą stabilności finansowej podmiotu, a kapitał inwestorów nie wystarczy do pokrycia dziury w bilansie.


Zastosowany plan restrukturyzacji Hypo Alpe wygląda następująco:


a) 100% bail-in dla wszystkich zobowiązań podporządkowanych

Zobowiązania podporządkowane to takie, które nie są w żaden sposób zabezpieczone i mają przynajmniej 5 lat do wykupu. Jest to pierwsza grupa, jeśli chodzi o konfiskatę środków, a w przypadku upadłości banku jest ostatnia w kolejce do zaspokojenia z pozostałego kapitału.
W praktyce 100% kapitału straciły osoby, które posiadały długoterminowe, niezabezpieczone obligacje banku.


b) 54%  bail-in zobowiązań preferencyjnych

Zobowiązania preferencyjne wynikają ze statusu wierzyciela preferencyjnego. Są one wyżej w hierarchii niż podporządkowane. Klasyfikacja jest z reguły wynikiem zawieranych umów pomiędzy instytucjami, które są właścicielami uprzywilejowanych instrumentów.

Posiadacze obligacji uprzywilejowanych stracili ponad 50% kapitału.
 

c) Anulowanie wszystkich płatności odsetkowych od 01.03.2015 roku

Jeżeli miałeś lokaty terminowe, nie otrzymasz odsetek. To nie jest problem, gdyż od kilku lat lokaty i tak w zasadzie ich nie płacą. Ciesz się, że otrzymasz w ogóle kapitał.


d) Przesunięcie wszystkich płatności wynikających z kwalifikujących się zobowiązań banku na 31.12.2023

Przesunięcie w czasie rozliczenia aż do 2023 roku jest ucieczką od zobowiązań. Aktywa banku nie będą mogły być upłynnione przez 7 lat, co będzie skutkowało zdewaluowaniem się długu wobec inwestorów zaangażowanych w papiery wartościowe zbankrutowanej instytucji. Jest to sprytny manewr, który jeszcze nieraz przyjdzie nam oglądać w ramach rozpędzającego się kryzysu gospodarczego. Drukowanie pieniędzy, które w końcu obejmie świadczenia socjalne, spowoduje wzrost inflacji, a ta znacznie obniży wartość euro.

Jeśli odłożymy problem z rozliczeniem zobowiązań wobec akcjonariuszy i posiadaczy obligacji o 7 lat, siła nabywcza pieniędzy, które będzie musiał wypłacić bank znacznie się obniży. Dzięki temu uda się uciec przed problemem spłacając długi niewiele wartą walutą.

Na podobnej zasadzie wielu Polaków zarobiło podczas hiperinflacji na przełomie roku 1989-90 biorąc kredyty hipoteczne ze stałym oprocentowaniem. Po kilkunastu miesiącach ich dług mimo, iż kwotowo się nie zmienił, zdewaluował się o około 85%.


Podsumowanie

Przypadek Hypo Alpe Adria jest dla nas bardzo ważny. Pokazuje w jaki sposób działa obecny system i czego można się spodziewać. Oprócz szybkiego rozwoju wypadków i zniszczenia bilansu banku, widzimy jak zachowują się politycy. Gwarancje udzielone przez samorząd Carynthi opiewały w sumie na kwotę 10,2 mld Euro. Była to kwota oderwana od rzeczywistości, gdyż wynosiła około 5-krotność budżetu prowincji. Podobnie jest z funduszami gwarantującymi wypłatę środków takich jak BFG. Środki ulokowane w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym nie będą w stanie zaspokoić powstałych roszczeń w wypadku bankructwa średniej wielkości banku.

W Austrii mieszka niecałe 9 mln osób, czyli 4 razy mniej niż w Polsce. Mimo to niespłacalne zobowiązania tylko jednego banku przekroczyły środki polskiego BFG prawie 3-krotnie.

Na chwile obecną regulamin BFG zakłada wypłatę zobowiązań w terminie nie dłuższym niż 20 dni. Co jednak stanie na przeszkodzie by zmienić zasady, gdy okaże się, że środków w funduszu zabrakło? Klienci w razie poważnych problemów, które wiszą nie tylko nad polskim sektorem bankowym, usłyszą że oczywiście dostaną swoje pieniądze, ale może w 2023 bądź 2030 roku. Ile wtedy PLN będzie warty lub czy w ogóle będzie jeszcze istniał - na to nikt nam nie odpowie.


Trader21

Independent Trader – Niezależny Portal Finansowy

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Independent Trader
Portret użytkownika Independent Trader

Komentarze

Portret użytkownika MiterMan

od czasow napoleona na

od czasow napoleona na kryzysach osiaga sie wladze..... a kryzysy sie kreuje bo sa bardziej dochodowe... proroka nie trzeba aby znac przyszlosc bo ta jest znana i nie chodzi mi o jasnowidzow czy cos,,,,  paradoksalne zdanie prawda ? jest kolosalna lista pt "new word order" i podpunkt z tej listy nazwany - pozeracz bankow, opisany mianem konsolidacji finansow na swiecie, wchodzi w zycie pod postacia kryzysow dzieki ktorym taka konsolidacja jest mozliwa....  na naszych oczach kolejne punkty tej listy sa wprowadzane... i jeszcze jest pare ktore czekaja na wlaczenie... sledze ta liste od dawna i pojecie przechodzi z jaka precyzja dochodzi sie do prawidlowego skutku wyznaczonego punktu.... na tej liscie jest wszystko.... islamizacja tez, wtc, nawet bieganie ludzi ma swoj cel i a jest promowana sami widzicie....najemnicy, wojny, wycieki ropy, kontrolowane katastrofy... wszystko...... lista dluga i szeroka jak bieda.... 3wś tez tam jest.... co przeraza... nawet baza na ksiezycu jest na tej liscie dla elit do biesiadowania podczas tej 3wś... naprawde, jasnowidzowie przy tej liscie wymiekaja... a spora czesc od czasu jej istnienia sie sprawdzila wedlug zalecen listy...   chemtraile opisane jako redukcja populacji....  a nawet cos z poza granicza logiki-wampiryzm jako niesmiertelnosc... dzihad wlasnie sie odgrywa i tez sie nie zdziwicie ze tez swoje miejsce ma na tejze liscie....  nie ma przypadkow.... wszystko to efekt dzialan z tej listy i tyle...

Głosuj za
14
Portret użytkownika ACHILES

Czy będzie zamach na Trumpa?

Czy będzie zamach na Trumpa?

Donald Trump zagroził że spowoduje bezprecedensowy globalny kryzys finansowy. To znaczy nie on tak powiedział ale tak uważają banksterzy.

Trump powiedział tylko że rozprawi się z amerykańskim długiem ale tym samym wkracza na obszar zastrzeżony dla ekonomicznych macherów. Nie po to zadłużali USA i Amerykanów aby ktoś to zreperował.

W wywiadzie dla CNBC , Donald Trump zerwał z meczącym ględzeniem na temat zła jakim jest akumulacja federalnego zadłużenia. "Jestem królem długu", powiedział. "Kocham dług. Uwielbiam grać nim.". 

Ale mówiąc o długu powiedział coś jeszcze bardziej niepokojącego finansjerę - zapowiedział możliwość bankructwa rządu federalnego Stanów Zjednoczonych, które miałoby zrujnować gospodarkę światową.

Ale czego się tu bać? System finansowy świata i tak jest w ruinie. Trzeba go rozbić jak starą ruderę nie nadającą się do remontu i na tym miejscu zbudować nowoczesną konstrukcję. To tylko finansowe rekiny straciłyby krociowe zyski.

"Zapożyczałbym się, wiedząc, że jeśli gospodarka się zawali, można będzie zawrzeć ugodę"  powiedział Trump. " Jeśli gospodarka funkcjonowałaby dobrze, to byłoby dobre. Tak więc, nic nie można stracić." 

Krytycy Trumpa oskarżają go o niewiedzę na temat funkcjonowania krajowego systemu monetarnego i globalnego porządku gospodarczego, ale to co on prezentuje  genialny przykład jak w sytuacji wielkiego ryzyka  stosować logikę prywatnej przedsiębiorczości do realizacji  takiego przedsięwzięcia jak zarządzanie Stanami Zjednoczonymi Ameryki. 
 

Logika biznesowa DonaldaTrumpa ma sens.

Trump jest biznesmenem i myśli jak biznesmen.

Stopa procentowa, jaką ​​inwestorzy obecnie pobierają od Stanów Zjednoczonych za pożyczane pieniądze jest bardzo niska.
Inteligentna strategia biznesowa w tych okolicznościach nakazuje pożyczanie sporej ilości pieniędzy i wdrażanie dużych projektów inwestycyjnych, które są może nieco ryzykowne, ale mogą przynieść ogromne zyski.

Istnieją dwa możliwe scenariusze. 
Jeden scenariusz, w którym inwestycje się powiodły i zrobisz mnóstwo pieniędzy. W takim przypadku, można łatwo spłacić kredyty i wszyscy są zadowoleni.
Inny scenariusz, inwestycje nie wyszły i nie ma spodziewanych zysków.  W takim przypadku  obiektywnie nie można spłacić kredytu. Wówczas albo osiągniesz porozumienie z ludźmi którym jesteś winien pieniądze, gdzie oni   zadowolą się kwotą mniejszą niż 100 procent pożyczki, albo udasz się do sądu upadłościowego, a wtedy sędzia zmusi ich do zaakceptowania mniej niż 100 procent.

Taki jest obyczaj przedsiębiorców - zwłaszcza tych, którzy pracują w branżach kapitałochłonnych, takich jak nieruchomości. I nie bez powodu. Jest to dobry sposób, żeby uruchomić prawdziwą firmę nieruchomości. 

Ale Stany Zjednoczone Ameryki, jednak nie są spółką deweloperską. Jeśli spółka nieruchomości nie spłaci swoich długów i wierzyciele stracą pieniądze, to ich problem. Jeżeli w rezultacie upadnie bank , to odpowiedzialność bierze na siebie FDIC, ratując  bank.
To czysta niesprawiedliwość i wierzyciele dewelopera i bank to firmy prywatne. Dlaczego FDIC ratuje bank za pieniądze podatnika?
  
Co szczególnie niepokoi finansjerę w myśleniu Trumpa jest to, że nikt  naprawdę nie jest w stanie sobie wyobrazić okoliczności, w których tego rodzaju myślenie i działanie będzie to konieczne. Zadłużenie rządu federalnego w całości składa się z obowiązkowych płatności dolarowych dla różnych osób i instytucji. Dolary amerykańskie, są wygodne, coś coś co rząd USA może tworzyć i drukować w nieskończonych ilościach w każdej chwili. 

Oczywiście, może być niepożądane by finansować długi, drukując pieniądze zamiast podnoszenia podatków lub cięcia wydatków. W szczególności, drukowanie pieniędzy może doprowadzić do inflacji, a nawet jeśli inflacja jest bardzo niska w tej chwili to nie ma żadnej gwarancji, że tak będzie zawsze.
Ale trochę inflacji jest zawsze będzie ściśle korzystne niż destrukcja amerykańskiej gospodarki, zwłaszcza, że niewywiązanie się z  zadłużenia spowodowałoby załamanie wartości dolara i  i tak wywołało inflację. 

Już wcześniej Trump proponował by Portoryko ogłosiło bankructwo, nawet jeśli to jest nielegalne co było  bardzo ważne dla Portorykańczyków, ale nie  tak ważne dla wszystkich innych.  Jest jednak ważne, że kandydat na prezydenta może stosować logikę biznesową do sytuacji polityczno - gospodarczej.

Ale przecież ekonomia jest jedna. To komuniści mieli dla celów ideologicznych ekonomię socjalizmu.

Czy biznesowy sposób myślenia Trumpa będący zagrożeniem dla globalistycznej finansjery może być zagrożeniem dla niego samego?

czytaj więcej, na : http://nathanel.neon24.pl/post/131551,czy-bedzie-zamach-na-trumpa

Portret użytkownika ppp

FED uziela pożyczek rządowi

FED uziela pożyczek rządowi Stanów Zjednoczonych pod hipotekę, zastawem hipotecznym są wpływy z przyszłych  podatków, a przynajmniej tak nam mówią, sądzę że możliwe jest że wielkie amerykańskie złoża suwrowców, oraz tereny określone jako rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe itp, są prawdziwym zabezpieczeniem dla FED. Ponadto słyszałem że całe amerykańskie zapasy złota przejął FED jako zastaw na poczet długu, Sądzę że Trump nie pozwoli zrobić krzywdy wielkim międzynarodowym lichwiarzom  (Reagan próbował i wiadomo jak się skończyło), natomiast kontrolowane bankróctwo ma udeżyć głównie w Chiny i Japonię, największych zagranicznych wierzycieli USA, a to może doprowadzić do III wojny światowej.

Głosuj przeciw
-10

Skomentuj