Kolejne erupcje największego gejzera świata z Yellowstone zastanawiają ekspertów

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Gejzer Steamboat, znajdujący się w Parku Narodowym Yellowstone, znowu wykazuje aktywność. Tym razem ten największy aktywny gejzer na świecie wystrzelił słup gorącej wody w zeszły piątek, a erupcja trwała w sumie aż 32 minuty. 

Wcześniej gejzer Steamboat nie przejawiał aż takiej aktywności. Między jego kolejnymi erupcjami mijał niekiedy czas liczony w latach. Jednak w ciągu ostatnich miesięcy obserwuje się jego zdecydowany wzrost aktywności. 

W 2018 roku okresy między erupcjami mierzy się w dniach. Od stycznia Steamboat wybuchał już 11 razy. Jak podaje agencja USGS, od ostatniego wzmożenia jego aktywności z 15 czerwca, do ostatniej erupcji, minęło 20 dni, 20 godzin i 42 minuty. 

Naukowcy, badający aktywność wulkaniczną i hydrotermalną w Yellowstone, nie są zgodni co do tego czy tak nietypowe wzmożenie etupcji gejzera Steamboat oznacza coś niepokojącego dla całej kaldery znajdującego się tam superwulkanu. Nawet jeśli nie stanowi to zapowiedzi okresu nowej aktywności wulkanicznej w tym miejscu, to eksperci są zgodni, że należy to traktować jako anomalię. 

 

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 1.5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Medium

Yanki chyba lubią takie

Yanki chyba lubią takie doniesienia, ale nam w Polsce najwyraźniej to wisi i powiewa. Widać to po charakterze produkcji filmowych.

A dla mnie ważniejsze, że mój pies dostał tydzień temu wylewu krwi do... ucha. Dwa razy ściągana była krew, ale jeszcze trzeba będzie zabieg powtarzać, bo ucho ze sterczącego zamienia się uporczywie w obwisły i napęczniały faworek.

Portret użytkownika Medium

Wnioskowałam z ilości i

Wnioskowałam z ilości i charakteru komentarzy.

Co do psiny: wylew to rzecz poważna, ale do małżowiny usznej już nieco groteskowa. Tak samo z tym nieszczęsnym superwulkanem: mnogość doniesień w temacie i przewrotne oczekiwania niektórych stają się groteskowe Smile
 

Portret użytkownika Max 1983

Po pierwsze ja rozumiem że

Po pierwsze ja rozumiem że jak jest długi tekst to pojawiają się błedy literówki ,ale jak są dwie linijki to chyba mozna sprawdzić co się wysłało??Po drugie serio jeszcze kogoś straszy ten odgrzewany kotlet ??Jak wybuchnie to wybuchnie za 10 ,100 ,albo 1000 lat i nic się na to nie poradzi.

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Skomentuj