Kolejne ekstremalne zbliżenia do Ziemi nieznanych dotąd ciał niebieskich

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ostatnie dni przynoszą wciąż nowe informacje na temat bliskich przelotów różnych ciał niebieskich, które mijają naszą planetę. Zaobserwowano aż 5 nieznanych wcześniej asteroid które przeleciały ekstremalnie blisko Ziemi w ciągu zaledwie 4 dni !

 

Warto wspomnieć, że tylko 19 stycznia doszło do przelotu dwóch asteroid, które minęły nas w odległości mniejszej niż księżycowa. Chodzi o kosmiczną skałę oznaczoną jako 2018 BC, która przeleciała o 20:22 UTC w odległości 282 739 km oraz o obiekt znany jako 2018 BX, który przeleciał trzy godziny później. Znalazł się on 281 243 km od powierzchni Ziemi, co odpowiada dystansowi 0,73 LD.

Zdaniem specjalistów asteroida 2018 BX ma około 8 metrów średnicy i należy do grupy Atena. Porusza się ona z prędkością 5,85 km/s względem Ziemi. Obiekt został zaobserwowany zaledwie dzień przed przelotem. Szokuje też to, że 16 stycznia w pobliżu Ziemi przeleciała jeszcze jedna nieznana asteroida 2018 BR1. Zbliżyła się ona na zaledwie 131 646 km i miało to miejsce 16 stycznia, czyli dzień przed jej zauważeniem. 

Obiekt ten ma około 7 metrów średnicy i prawdopodobnie należy do grupy Apolla. Ustalono, że jego prędkość przelotu względem Ziemi wyniosła 8,86 km/s. Ewentualna kolizja takiego obiektu z Ziemią nie wywołałaby rozległej katastrofy, ale skutki mogłyby być podobne do tych jakie wywołał słynny "meteor czelabiński".

Nieco niepokojące jest to, że w ciągu tego miesiąca doszło już do wykrycia 5 asteroid, które przeleciały w odległości mniejszej niż księżycowa. Dodatkowo przynajmniej kilka takich ciał niebieskich zderzyło się z Ziemią wywołując spore zamieszanie, na przykład w amerykańskim stanie Michigan. Fakt, że często dowiadujemy się o takich przelotach dopiero po fakcie może bardzo niepokoić, bo oznacza to, że jesteśmy jako ludzkość właściwie nieprzygotowani na tego typu zagrożenia.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Czy nikt z tu obecnych nie

Czy nikt z tu obecnych (  poza dwoma) nie zadał swojej głowie pytania, dlaczego od czasu polepszenia percepcji obserwacyjnych naszej cywilizacji zwiekszyła się ilość "asteroid" i meteorytów przelatujących obok naszej planety?

Odpowiedź waszych łebków musiałaby byc następująca:

"Zawsze latały, tylko nie mieliśmy czym je dostrzec"... Smile - miłego rozmyślania... Smile

Portret użytkownika Spooky

Nie widzę w tym nic

Nie widzę w tym nic niepokojącego. Gdyby nie zauważyli 20+ metrowej skały przelatującej w odległości mniejszej niż księżycowa, to byłby powód do zmartwień. 8-metrowy kamyczek całkowicie spala się w atmosferze i nie ma nic dziwnego że jest wykrywany na dzień czy dwa przed przelotem.

Nie jestem baranem, nie potrzebuje pasterza

Portret użytkownika artek

Pisząc "czai się" miałem na

Pisząc "czai się" miałem na myśli, że zbliża się w naszym kierunku. Widzę, że znasz się na tym więc zadam Ci trzy pytania. Czy prawdą jest, że orbity planet w naszym układzie są zakrzywione (nie wiem czy dobrze to nazwałem)? Co powoduje to zakrzywienie (jeśli istnieje)? Czy może odpowiadać za to duży obiekt, którego naukowcy nie są wstanie zlokalizować/namierzyć?

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej? 

Portret użytkownika zzzz

też tak myślę, te ciała są

też tak myślę, te ciała są pewnie grawitacyjnie związane z Nibiru,i oile Nibiru nam nie zagraża to już te asteroidy tak -- ojciec Klimuszko i ksiadz Skwarczyński mówili o tym , że walnie w ziemię  coś jak asteroida

Strony

Skomentuj