Kolejna asteroida minęła Ziemię. Padł rekord wszechczasów

Kategorie: 

Źródło: ZmianynaZiemi

Nowo odkryta asteroida oznaczona jako 2021 HN przeleciała obok Ziemi w odległości 254 316 km. Do największego zbliżenia tego obiektu, doszło 19 kwietnia 2021 roku o godzinie 07:53 UTC.


2021 HN został po raz pierwszy zaobserwowany 17 kwietnia, w obserwatorium Mt. Lemon Survey, w stanie Arizona. Obiekt został dostrzeżony w dwa dni przed jego najbliższym podejściem. Obiekt ma szacunkową średnicę od 11 - 25 m i należy do grupy asteroid Apollo. Jest to 51 znana asteroida która dotarła do Ziemi od początku roku i 18 od rozpoczęcia tego miesiąca.

Zauważalny wzost w ilości zgłaszanych obiektów typu NEO (Near Earth Objects) budzi niepokój wśród niektórych astronomów. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że oserwowany wzrost, wynika poniekąd ze wzrostu naszej zdolności ich wykrywania. W porównaniu do kwietnia 2021 roku, drugi najbardziej aktywny miesiąc w historii to listopad 2018 roku, kiedy doszło do 15 bliskich przelotów. Miesiąc nadal się nie skończył więc wygląda na to, iż 2021 rok wyznaczy nowy rekord w tej kategorii.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika syriues

Zastanawia mnie jedno.co w

Zastanawia mnie jedno.co w takim momencie robią miliarderzy.pewnie maja zalamke,bo coraz to mniejsze odległości i pewnie przyjdzie czas na nich.znikna ich pomysly na przewroty i maseczkowanie.znikna debilne psychozy,zniknie paranoja,zniknie ubostwo.dla nas malych oznaczac to bedzie wyzwolenie od ucisku.

Bokotujmy ich wszystkich wszyscy razem,bo zasluguja na to.

Portret użytkownika Kwazar

"Kolejna asteroida minęła

"Kolejna asteroida minęła Ziemię. Padł rekord wszechczasów" Spokojnie, nie padł żaden rekord.Rekord, to będzie wtedy jak już nikogo nie będzie do obliczania rekordu wszechczasów (ale rozumiem, artykuł to taki już trochę na zapas jest)  A tak całkiem na poważnie,to albo jest dzisiaj więcej przyrządów do obserwacji nieba i stąd te "rekordy" Skądinąd "normalka" Tylko my (a raczej nasze "gjenki gjeniusze" genialni naukowcy) nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy albo faktycznie jest coś na rzeczy i w końcu jakiś kamol przywali, bo okresowo w dziejach Ziemi tak właśnie (Podobno ? A ,to już nie moja teoria ani twierdzenie) się dzieje. I to będzie nasz KONIEC OSTATECZNY.Nasz a nie Ziemi i to trzeba podkreślić. Bo w koniec Świata to nie wierzę.

Skomentuj