Kim Dzong Un pojawił się publicznie. Pogłoski o jego śmierci okazały się przedwczesne

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Od tygodnia światowe agencje donoszą o rzekomym zlym stanie zdrowia przywódcy Korei Północnej, Kim Dzong Una. Sugerowano nawet, że przebywa w stanie śpiączki z uszkodzonym mózgiem. Okazało się, że były to zwykłe kłamstwa. 

 

Kim Dzong Un nie pojawiał się publicznie od początku kwietnia. Jego długotrwała absencja spowodowała szereg spekulacji. Amerykańska stacja CNN podała mniej więcej tydzień temu, że Kim złapał się za serce i padł, po czym został zabrany do szpitala gdzie przeszedł operację serca, po której już się nie obudził. 

 

Prezydent Donald Trump, na konferencji prasowej, od razu twierdził, że doniesienia CNN to fake news i okazuje się, że miał rację, bo Kim Dzong Un pojawił się wreszcie dzisiaj publicznie dając odpór teoriom spiskowym na temat jego stanu zdrowia. 

 

Północnokoreański przywódca, z okazji Święta Pracy odwiedził jeden z największych zakładów produkujących nawozy. Było to pierwsze wystąpienie publiczne Kim Dzong Una od ponad 20 dni. 

 

Południowokoreański wywiad cały czas donosił, że Kim żyje tylko schował się w kwarantannie z powodu koronawirusa. Wygląda na to, że 36 letni satrapa jeszcze przez jakiś czas zostanie na tym łez padole. 

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Lommo

Nawet przy kręceniu co

Nawet przy kręceniu co droższych filmów ma się w zanadrzu dublerów ( nawet w tak kultowym serialu jak 4 pancerni w jednym odcinku występował dubler Gajosa), a bardzo często rządy różnych krajów mają w zapasie sobowtórów głów państwa. Mam wrażenie że Kim to nie jest orginalny Kim, parę tygodni sobowtóra prawdopodobnie podtuczano by był masywny jak Kim , ale z twarzy nie jest identyczny. Wydaje się że ci chińscy lekarze którzy wg mediów przyjechali ratować Kima , to równie dobrze mogli być chirurgami plastycznymi. Wcześniej odnawiały się informacje że był wypadek podczas próby rakietowej , co nie jest wykluczone gdyż kilkukrotnie w przyszłości podczas  prób rakietowych urządzenia kamerujące uchwytywały czy UFO , czy wręcz niezidentyfikowane postaci  w kobinezonach i chełmach które majstrowały przy rakietach czy kręciły się w pobliżu. Co bardziej znane zdjęcia tego typu pochodzą z poligonów w Penemunde,  Marsh Burg, czy mocny film z poligonu Woomera. 

Portret użytkownika Max 1983

A jakiś materiał filmowy z

A jakiś materiał filmowy z tego wydarzenia jest, czy kolejny artykuł z gatunku za 2 godziny napiszemy coś zupełnie innego??Ponoć jakieś zdięcia się pojawiły ,ale przydał by się film ....choć szczerze wisi mi to czy on żyje czy nie.Jego siostrzyczka to ten sam kaliber a może i gorzej więc co za róznica??

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika Pogięty

Pojawił się albo się nie

Pojawił się albo się nie pojawił. Może być tak, że to hologram jego. Być może nawet wspomagany ciałem astralnym samego Kima. Jak oni jedzą tam zupy z nietoperzy czy pieczone damskie błony dziewicze to wszystko jest możliwe. Trump miał wysłać Kima do diabła ale widać przeliczył się biedak z siłami.

Portret użytkownika J23

Straszny ten Kim jest , jest

Straszny ten Kim jest , jest jak pies biegający bez smyczy ,czym budzi wściekłość kundli będących na smyczach swoich panów które to na polecenie swoich właścicieli obszczekują go niemiłosiernie.Już się cieszyli że go nie ma że pewnie gdzieś go przejechał samochód a tu pech jest ,znowu pojawił się i biega dalej bez smyczy

Strony

Skomentuj