Kenia wprowadziła karę śmierci dla kłusowników

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Wiele gatunków dzikich zwierząt na przestrzeni ostatnich kilku dekad stało się zagrożonych wyginięciem. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy było polowanie na faunę. W Kenii postanowiono podjąć stanowcze kroki, aby ukrócić proceder kłusownictwa. Od tej pory grozić może za nie nawet kara śmierci.

Do najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt w Kenii należą nosorożce i słonie, ponieważ ich kły i rogi są głównym celem kłusowników. Rogi są szczególnie pożądane w Azji, gdzie często są wykorzystywane w tradycyjnej ludowej medycynie jako lekarstwo na impotencję, kaca, a nawet nowotwora.

 

Według danych Międzynarodowej Fundacji Nosorożców, w ciągu ostatnich pięciu lat, każdego dnia kłusownicy polowali na trzy osobniki tych afrykańskich zwierząt. W 2017 roku łącznie zginęło 69 słoni oraz 9 nosorożców.

W 2013 roku w Kenii uchwalono ustawę o ochronie przyrody, zgodnie z którą przestępcy mogli być skazani na dożywocie lub ukarani grzywną w wysokości 200 tysięcy dolarów. To jednak wciąż nie wystarczyło, aby ograniczyć kłusownictwo, więc ostatecznie teraz zdecydowano się na radykalny krok, czyli wprowadzenie kary śmierci. Urzędnicy mają nadzieję, że to ekstremalne posunięcie pomoże uratować malejącą populację słoni, nosorożców i innych zwierząt zagrożonych wyginięciem.

Wysiłki obrońców przyrody nie są jednak całkowicie daremne. Populacja białych nosorożców wyginęła niemal całkowicie i w pewnym momencie na wolności żyło jedynie około 100 osobników. Obecnie liczba tych zwierząt wzrosła do około 20000. Największa część z nich zamieszkuje terytorium RPA. Liczba odnotowanych przypadków kłusownictwa również maleje z kolejnymi latami, jednak w dalszym ciągu nie można całkowicie rozprawić się z problemem.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.


Komentarze

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Czyli w Kenii powinni teraz

Czyli w Kenii powinni teraz organizować za dewizy safari na kłusownika. Upolujesz takiego to możesz se jeszcze skórę powieść na ścianie w salonie. To by było fajne, a Kenia by dużo zarobiła $ na organizowaniu takich safari.

Portret użytkownika rechotek

50 lat temu kłusownictwo w

50 lat temu kłusownictwo w Indiach uprawiała cała świta królewska z królową brytyjską na czele, nikt by ich wtedy nie tknął ale przykład poszedł z samej królewskiej góry więc dziś tylko radykalne środki by coś jeszcze przetrwało prócz ludzi. Chociaż władcy przyrody twierdzą, że przyroda jest nieskończona i odrodzi się choćby z jednego ziarenka a człowiek jest istotą skończoną i gdy wymrze to już się nie odrodzi. Nie wiadomo co lepsze dla ludzi, trwać w głupocie czy głupotę jednak tępić.

Portret użytkownika JVK_2012

Kara śmierci to żadna kara,

Kara śmierci to żadna kara, lecz ciemnota średniowiecza. Zmiany wymmaga umysł, tylko że niestety wciąż brak lekarstwa na głupotę ludzi, tu jest całę zmartwienie. Kłusowników lepiej skazać na przymusowe roboty w takich parkach narodowych o wodzie i misce ryżu - niech na własnej skrze przekonają sę ile wysiłku kosztuje pielęgnowanie, dbanie o Życie, bo jest ono największą Wartością!

Portret użytkownika rechotek

Ty jesteś tym myślącym

Ty jesteś tym myślącym inaczej bo normalnie jak się widzi pasożyta to się go eliminuje. Przymusowe roboty? A jak chcesz upilnować kłusowników? Na każdego kłusownika jednego pilnującego? Eliminacja pasożyta ze społeczeństwa to jedyne lekarstwo na tą chorą od tolerancji cywilizację. Zło trzeba eliminować od korzeni a nie niańczyć i rozczulać się nad ich ciężkim losem.

Najlepiej byłoby partię kości słoniowej czy przemycanych zwierząt zaopatrzyć w mikroskopijne nadajniki (służby specjalne takimi dysponują) i prześledzić całą drogę tych fantów od kłusownika przez pośredników do odbiorców i wtedy wszystkich na odstrzał. Szybko skończyłoby się kłusownictwo a przy okazji i wiele innych przestępstw, ale trzeba myśleć a jakoś poza wielkim lamentem zainteresowanych środowisk o znikaniu zogrożonych gatunków nic się nie dzieje.

Portret użytkownika Dziadzia

Gadasz głupoty. To tak jak by

Gadasz głupoty. To tak jak by ktoś Ci kazał w imię respektowania życia chodować virusa hiv w swoim ciele. Zarazę trzeba wytepić by się dalej nie rozprzestrzeniała. Trzymanie za plotem takiego virusa to tylko pielegnacja i leczenie objawów jego spierdolenia. 

Portret użytkownika papa

Jeszcze parę lat temu mielsmy

Jeszcze parę lat temu mielsmy ok.7tys nosorożców, a teraz ani połowy tego.poinformował mnie

przewodnik po Parku Krugera.-Dlatego najbardziej nienawidzę tych głupich  żółtków,odparłem.

On -the some me/

polecam fredroman.blogspott.com        z ufo,szarakiem i innymi 

Portret użytkownika Dd

I tym sposobem wyginie

I tym sposobem wyginie gatunek kłusownik pospolity. I jak tu się ma zachować obywatel "cywilizowanego" zachodu? Powiedzieć, że popiera- nie wypada bo to oznacza polowania na człowieka, powiedzieć, że nie popiera to skazuje się te gatunki zwierząt na wyginięcie.

Skomentuj