Kefir może być lekarstwem na COVID-19

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Izrael to nie tylko światowy lider szczepień przeciwko COVID-19, ale także awangarda „Nowej Normalności”, w której segregacja sanitarna obywateli jest już pełną realizacją dystopijnych scenariuszy rodem z Orwella. Jednak tamtejsi naukowcy nie ustają w wysiłkach, aby znaleźć alternatywy dla obecnych „leków” na koronawirusa.

Uczeni z Uniwersytetu Ben-Guriona ogłosili niedawno, że udało im się zidentyfikować cząsteczki w kefirze i jogurcie, które wykazują się skutecznością w leczeniu różnych stanów zapalnych. Jednym z takich stanów są tzw. „burze cytokin”, wywoływane przez COVID-19. Owa „burza” pojawia się wtedy, gdy układ odpornościowy organizmu w ramach reakcji obronnych atakuje sam siebie.

 

Taka immunologiczna autoagresja jest jedną z głównych przyczyn śmierci pacjentów zainfekowanych koronawirusem SARS-CoV-2. Zdaniem naukowców z Izraela, cząsteczki znajdujące się w kefirze, czy jogurcie z mleka krowiego lub koziego, zawierającymi odpowiednie szczepy bakterii, mogą zapobiegać „burzy cytokin” i tym samym radykalnie minimalizować liczbę potencjalnych zgonów.

 

Uczeni są co prawda na początku drogi do opracowania potencjalnych kefirowych lekarstw, ale zdecydowanie warto docenić ich wysiłek, przy założeniu, że w tych badaniach nie ma powielania standardów znanych z opracowywania obecnych szczepionek na COVID-19.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika drako_tr

I ja uwielbiam maślankę albo

I ja uwielbiam maślankę albo zwykłe zsiadłe mleko... oczywiście mam na myśli takie prawdziwe mleko, nie to białe "coś" ze sklepu, co prędzej zgnije, niż skwaśnieje.

PS. tylko nie mieszaj maślanki z kiszoną kapustą, chyba że chcesz spędzić pół dnia w kiblu, jak ja ostatnio Biggrin

Strony

Skomentuj