Katastrofalne trzęsienie ziemi na Syberii może zainicjować przełamanie Eurazji

Kategorie: 

Jezioro Bajkał z satelity

Rosyjscy naukowcy ostrzegają, że strefa ryftu bajkalskiego znajdującego się pod jeziorem Bajkał przechodzi w fazę wzrostu aktywności tektonicznej. Ostatecznie może kiedyś dojść do katastrofalnego trzęsienia ziemi, które da początek oddzieleniu kontynentów.

 

Powstanie ryftu bajkalskiego związane jest z historią geologiczną tego regionu. Głównym czynnikiem jest odsuwanie się płyty amurskiej od płyty euroazjatyckiej wywołane kolizją płyty indyjskiej z Azją. Fala niezwykłej aktywności sejsmicznej w jego obrębie spowodowała obawy, że na Syberii zbliża się katastrofalne trzęsienie ziemi, które może zainicjować ostateczne oddzielenie się od siebie Europy i Azji.

 

Eksperci z całego świata, którzy monitorują sytuację, ostrzegają, że cała strefa ryftu bajkalskiego wchodzi w fazę wzrostu aktywności tektonicznej. Po analizie serii 50 wstrząsów sejsmicznych, które zanotowano niedawno w północnej części najgłębszego jeziora na świecie, naukowcy skłaniają się do tego, że wkrótce może tam dojść do dużego trzęsienia ziemi, które niewątpliwie dokona wielkich zniszczeń.

 

Ostatnio w okolicy Bajkału rejestrowano liczne trzęsienia ziemi o magnitudach od 3 do 5 stopni w skali Richtera. Zdaniem naukowców takie wzmożenie aktywności sejsmicznej występuje raz na 50 lat i zwykle prowadzi do powstawania silnych zjawisk sejsmicznych. Ostatnio notowano podobne zjawiska w połowie XX wieku. W tym okresie doszło do kilku silnych trzęsień ziemi, które w niektórych przypadkach powodowały zmiany wysokości gór w okolicznych łańcuchach górskich i to nawet o kilka metrów.

 

Wielu naukowców uważa, że stała aktywność sejsmiczna w tym regionie doprowadzi w końcu do tego, że cała Eurazja jako kontynent zacznie pękać na pół. Proces oddzielania się Europy od Azji jest właściwie nieunikniony. Naukowcy spekulują, że stanie się to za mniej więcej 650 milionów lat. Do tego czasu okolice tektonicznego jeziora Bajkał będą pozostawać obszarem potencjalnie niestabilnym sejsmicznie.

 

 

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika mam900lat

650 lat człowieku któryś to

650 lat
człowieku któryś to dopuscił do wydania 
co to kogo obchodzi?
Ziemia mnie przemieli tak bardzo ze atomy mojego ciala nawet tego nie poczują =_=
dziękuję Ci za ten stek bezurzytecznej informacji na którą straciłem czas
i wqrwilem sie na koncu referatu bezcennej informacji o czyms co Govvno kogo to obchodzi.

Portret użytkownika Toska

Przed Bogiem nie ma różnicy-

Przed Bogiem nie ma różnicy- kto Żyd, kto Greg, wszystko jedno. Liczy się tylko to, czy narodziłeś/aś się na nowo w Chrystusie, czy nie. Czy pokutowałeś/aś z grzechów, czy zaufałeś/aś Bogu do końca. 
Niektóre posty, które czytałam, są tak pełne nienawiści, że aż mnie odrzuciło. 
Antychryst to będzie osoba. Przywódca światowy. Zasiądzie w świątyni żydowskiej i każe sobie hołdy składać. 
Tę kulę (planetę?) widziałam we śnie.  Było to bardzo realne. Widziałam też ciemność. Nie wiem, jak to ująć słowami, ale była jakby utkana ze strachu w czystej postaci. Nie mogłam oddychać. 
Negatywna energia? A wolisz słuchać pięknych słówek i żyć w iluzji? Ziemia i dzieła ludzkie spłoną. A Słowo Boże nie przeminie. I taka jest prawda. Chcesz żyć? Nawróć się i uwierz w Jezusa. Ratuj się spośród tych wszystkich złych ludzi. 

Portret użytkownika Toska

Stanie się to szybciej. I

Stanie się to szybciej. I będzie...trzęsienie całej Ziemi. Takie, jakiego nigdy wcześniej ludzkość nie widziała. Stanie się też coś z gwiazdami. Widziałam jasną kulę, która wchodziła w ziemską atmosferę, wyglądała trochę jak blady księżyc na niebie, ale wędrowała po nim dość szybko. Potem był wybuch i więcej nie pamiętam. Wszystko spłonie. WSZYSTKO. Wszystko, co na Ziemi, nikt nie przeżyje. Nie wiem, kiedy to będzie. Ale na pewno krócej niż owe 650 mln lat . Myślę, że...góra kilkadziesiąt lat...ale może i krócej....
Najpierw na Ziemi będą wojny. Ale nie wybuchnie jakaś tam wojna światowa. Będą wieści wojenne, a ludzie będą się strasznie bać. Będzie głód i susza. I więcej ataków terrorystycznych. Niebezpiecznie też na ulicę będzie wyjść. Ludzie będą coraz bardziej agresywni i niedobrzy dla siebie. Potem będą trąbić "pokój i bezpieczeństwo". Znajdzie się człowiek, któremu wszyscy uwierzą, że da radę zapanować nad chaosem. Będzie mówił rzeczy wyniosłe i będzie kimś wyjątkowym. To antychryst. Każdy mu odda pokłon, i to dosłownie (oprócz wierzących w Chrystusa, ale tych będie garsteczka w tym czasie). A zanim to się wszystko stanie, zniknie z Ziemi wielu ludzi. Ludzi wierzących. Nagle, w oka mgnieniu. I będą trąbić w tv, że kosmici ich porwali albo coś tam, a to Chrystus ich weźmie do Siebie, aby mogli ujść wylania gniewu Bożego.
 
Nadchodzi koniec. Nadchodzi ciemność. 

Portret użytkownika Won

To prawda. A ta kula o której

To prawda. A ta kula o której piszesz to widziałaś to w wizjach, snach czy w realu? Bo prawdopodobnie to było Nibiru albo jakiś statek-matka którejś z ras antyelohimskiego sojuszu.
Biblijny powrót Chrystusa to w rzeczywistości powrót nie tyko jego ale i całej reszty z tego sojuszu. W skrócie możnaby rzec że to będzie suma wszystkich filmów o inwazjach obcych tylko że USA to zostanie spopielone zanim zdąży wogóle zareagować i nie będzie "happy endu". Co do antychrysta to jest byt zbiorowy ze wszelkich demonicznych ras jakie zostały upchane na Ziemi do utrzymywania tej patologicznej gęstości. I on już został w dużej mierze zniszczony, ale jego resztki jeszcze prowadzą partyzantkę i opętują co niektórych. Po części dlatego ludzie robią się coraz gorsi dla siebie, a po części wyłazi z nich prawdziwa natura.
Jeśli ma ktoś poznikać to tylko ci mocni duchowo i tu pewnie chodzi o dematerializacje do normalnej gęstości. Ale czy to nastąpi i kiedy to nic pewnego nie ma. Ale jeśli tak to znikną też ci co są uwięzionymi wcieleniami z innych ras. Pytanie tylko kiedy gęstość będzie na tyle normalna że da się używać np telekinezy bez zaprzedawania się antychrystowi jak to robią niektórzy "magicy". Ale i to zapewne nastąpi.

Portret użytkownika JKJP

Dziwię się twojej

Dziwię się twojej interpretacji, naprawdę. Dużo informacji razem wymieszanych. Piszesz o Jezusie i o tym że z kosmitami wróci demony przepędzać i o gęstościach jakichś. Od biedy zastępy niebieskie składające się z aniołów można nazwać "kosmitami" ponieważ nie są mieszkańcami tej ziemi. Ale Nibiru i statki? Nie sądzę że Jezusowi będzie to potrzebne. A co do gęstości, "prawdziwych" kosmitów i innych wcieleń wiesz chyba że jest to wszystko częścią przekazów lub inaczej chanellingów od "niby" istot pozaziemskich? Wszystko to najlepiej ilustruje postać Lama i Alistaira Crowleya który to te przekazy w dużej mierze zainicjował. To w tych i późniejszych chanellingach mowa jest, że Jezus był pół kosmitą, o gęstościach i wibracjach właśnie, o dzieciach indygo, wcieleniach itp. To wszystko dowiedzieliśmy się od istot które podobno uprowadzają nas na masową skalę i dziwnie się składa że wyglądają właśnie jak Lam. Dla mnie kosmici to po prostu najprawdopodobniej finalna zasłonka istot które nazywasz demonami, upadłymi którzy stracili swój oiketerion (wygoogluj i sprawdź to, na prawdę warto). Próbują za wszelką cenę zniekształcić przekaz od Boga i uzurpować sobie prawo do bycia bogami na równi z Nim. Sądzę że pojęcie i zrozumienie tego wszystkiego i tak jest nimożliwe zmysłami i umysłem jaki mamy teraz, zrozumienie przyjdzie po śmierci. Więc nie ma co przekombinowywać bo jak po ściżce nie będzesz szedł to jest duża możliwość że się zgubisz. A niestety w tym przypadku widzimy tylko na jakieś 2 metry przed siebie.

Portret użytkownika Won

A co ci nie pasuje w Nibiru i

A co ci nie pasuje w Nibiru i statkach? Anioły to wysoko rozwinięta technologicznie cywilizacja, a każda szanująca się cywilizacja rozwija jakieś technologie (chociaż te nie szanujące się też, jak choćby ludzie) Smile Więc mają i statki i samoloty i inne rzeczy.
1. Mówie też o innych kosmitach, bo wielu jest uwięzionych w ludzkich ciałach, więc "z zewnątrz" dobijają sie także inne rasy niż Anioły, bo chcą odbić swoich. A to chyba dobrze o nich świadczy że tak robią, zamiast zostawiać tu. Ziemia z kolei zawsze należała do Reptilian więc oni też przybędą ją odbić z 6000 lat okupacji.
2. Do swoich informacji mam własne zdolności i nie potrzebne mi tu jakieś chachmętowe channelingi od jakiegoś crowleya, który zresztą był iluminatem a więc po stronie elohim i ogólnie zła. A to że są różne gęstości to są i już. Układ Słoneczny został wrzucony do gęstości subfiycznej po tym jak podbili go elohim i inne demoniczne rasy, bo tyle syfu do niego pompowali z milionów instalacji zagęszczających i przez budowanie milionów barier energetycznych (jak ta co chcieli w tym projekcie cheops np) i dlatego owych kosmitów JESZCZE nie ma, ale będą, jak już się przebiją..... Smile
3. To wg ciebie istnieją tylko demony i "upadłe anioły", a inne rasy już nie? Smile
4. Kogo nazywasz swoim bogiem? Bo bogowie to nic innego jak tylko mocne istoty (z reguły demoniczne i zakompleksione każą się tak nazywać) i każdego można zniszczyć.
5. No dla mnie jakoś wszystko jest proste i zrozumiałe Biggrin I może to ty widzisz tylko na 2 metry, bo ja jakoś troche dalej Biggrin A twoje paplanie o ścieżkach i zgubieniu wskazuje że chyba sam naczytałeś się jakichś new-age-owskich bredni Język

Portret użytkownika N1KT

Wiele ludzi będzie się z

Wiele ludzi będzie się z ciebie śmiać i szydzić. A ja powiem że jest to nawet całkiem realne i możliwe. Fizycznie możliwe. Fukushima i przetapiające się corium x 3 ponad 90 ton w każdym - przepala wszystko jak leci i idzie w dół. Jak to dotrze do lawy wulkanicznej a tam są w tym miejscu wulkany i uskoki to z braku chłodzenia wodą będzie taki wybuch że pociągnie każdy reaktor i każdy materiał co tam jest pirazy drzwi z basenami na zużyte paliwo będzie z 1000ton materiału takiego że po czymś takim z ziemi może zostać jedynie pył i kurz w kosmosie i nie uszło by nawet naszemu księżycowi.
To tak do tych co myślą że wszystko jest cacy i będzie dobrze - gówno będzie dobrze bo świat siedzi na ogromnie wielkiem bombie nad którą nie ma za bardzo kontroli. A co jeśli to corium przepali się na odległość 2 - 3 kilometrów i para zacznie wypychać do góry zimną wodę że ta nie zdoła dopłynąć na sam dół i nie będzie można tego już wiecej chłodzić - POMYŚLAŁ TU KTOŚ W TEN SPOSÓB ? nie ? czemu ?

Strony

Skomentuj