Katastrofa samolotu we francuskich Alpach - zginęło 150 osób

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Samolot typu Airbus A320 lecący z Barcelony do Duesseldorfu i należący do linii lotniczej Germanwings, rozbił się dzisiaj w Alpach francuskich. Na pokładzie znajdowało się 150 osób - wszyscy zginęli. Wrak spoczywa w wysokich górach, w pobliżu kurortu narciarskiego.

 

Akcja ratunkowa jest bardzo trudna, ponieważ wrak znajduje się w niedostępnym terenie, do którego nie da się dojechać samochodem. Na miejscu operują śmigłowce. Zaangażowano kilka z nich jednocześnie. Jest to jednak bardzo ryzykowne bo obszar katastrofy narażony jest na lawiny.

Źródło: flightradar24.com

Nie wiadomo co było przyczyną katastrofy. Niektóre źródła podają, że piloci zgłosili problemy techniczne akurat gdy wlatywali nad Alpy. Jednak nie potwierdzono, że ustawili na transponderze kodu alarmowego 7700 (seven seven - go to heaven).

Źródło: twitter

Przedstawiciele Germanwings poinformowali na specjalnej konferencji prasowej, że samolot bardzo szybko obniżał lot. Z wysokości 12 000 metrów zszedł do 2000 metrów w mniej niż 8 minut. Ostatni kontakt z francuskim radarem nastąpił o 10:53 czasu lokalnego.

Źródło: twitter

Samolot był wiekowy, bo miał 24 lata, ale ostatni duży przegląd miał w 2013 roku. Ostatnio sprawdzano go wczoraj. Najbardziej prawdopodobna przyczyna katastrofy to awaria spowodowana zmęczeniem materiału. Mogło dojść do uszkodzenia systemu sterowania. Na tym etapie nie można też wykluczyć zamachu terrorystycznego.

Źródło: twitter

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Dlaczego nie ma kamer

Dlaczego nie ma kamer rejestrujących obraz i dźwięk z kokpitu oraz z drugiej strony drzwi? Brak kamer to poprostu lekceważenie ze strony linii lotniczych bezpieczeństwa lotów. Teraz z braku tak prostej metody jak rejestracja wideo posługujemy się zapisem dźwięku I spekulacjami bo przecież jak nie ma odgłosów to nie wiadomo co robi człowiek w kokpicie. Wszyscy powinniśmy domagac sie wprowadzenia rejestracji wideo lotów w zakresie minimum czyli kokpit I monitoring wejścia do kokpitu. Kilka kamer I zapis wprost do czarnych skrzynek I wówczas po katastrofie od razu wiadomo co się działo I nie ma tych domysłów I spekulacji.

Powinniśmy wszyscy domagać sie zamontowania takich kamer jak najszybciej.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Gustlik

Te niezarejestrowany masz

Te niezarejestrowany masz mózg wyprany. Po pierwsze w Smolensku Tu lądował na autopilocie. Autopilot w Tu 154 w ostatniej fazie lądowania wytycza ścieżkę podejścia według radiolatarni lotniska. Gdy ustawi sie w osi lotniska wyszukuje sygnału ILS. Gdy sygnału ILS nie wykryje imformuje o tym pilotów i automatycznie odchodzi na drugi krąg. Piloci przełączyli na reczne sterowanie w ostatnich 5 sekundach tego lotu. I o tym przecież piszą w raporcie. Nie lądował pilot tylko autopilot ku jego mać. Ten scenogram rozmów pilota i wieży dla laika brzmi jak rozmowa przy lądowaniu ręcznym , ale pasuje jak gówno do kawioru w kontekście lądowania w automacie. Pozatym jeśli autopilot był by uszkodzony to wieża powinna ostrzedz pilotów o zboczeniu z ścieżki, bo radar precyzyjnie określa położenie samolotu. Gdy ten samolot zcioł tą brzozę to powinien podwoziem dotykać podłoża. W raportach są cuda , drzewo i skrzydło łamią się w tym samym momencie, a samolot pasarzerski robi półbeczke szybciej od samoloty do akrobacji wręcz jak model na radio. Najpierw proszę sie zapoznać z konstrukcją danego samolotu i działaniu autopilota . Pozatym pilot tu 154 w Smoleńsku dzień wcześniej był drugim pilotem podczas lądowania na tymże lotnisku. Co do katastrofy a320 nie warto spekulować, lepiej za ofiary sie pomodlić.

Portret użytkownika zico169

wadliwe samoloty albo coś

wadliwe samoloty albo coś podejrzanego  sugestia
Au3O2
http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofy_i_incydenty_cywilnych_samolotów_pasażerskich#2012
26.06.1988 airbus A320-100
20.01.1992 airbus a320-100
14.09.1993 airbus a320-200
22.03.1998 airbus a320-200
23.08.2000 airbus a320-200
21.09.2005 airbus a320-200
03.05.2006 airbus a320-200
17.07.2007 airbus a320-200
30.05.2008 airbus a320-200
27.11.2008 airbus a320-200
21.02.2009 airbus a320-212
04.04.2011 airbus a320-232
08.05.2013 airbus a320-232
29.09.2013 airbus a320
28.11.2014 airbus a320
24.03.2015 airbus a320

Portret użytkownika An Ty

Come on....  Raz na jakis

Come on....  Raz na jakis czas zdarzy sie wypadek,a wszyscy snuja juz swoje teorie.
W kazdym badz razie, pomyslcie  ile osob ginie codziennie w nikomu niepotrzebnych konfliktach odbywajacych sie na calym swiecie. Gdyby tylko mozna bylo pozbyc sie przez wszystkich ludzi checi wojowania w nie swojej sprawie. Gdyby tylko mozna bylo ich przekonac,zeby zaczeli myslec i nie wykonywali czyichs rozkazow,zeby pomysleli o rodzinie i wszystkim co ich otacza a co moze zniknac nawet bezposrednio dzieki ich decyzji o uczestnictwie w tzw. wojnie. Czas na rozmowy z chetnymi do 'postrzelania' wsrod rodzin i znajomych wciaz trwa.  Nauczmy sie pokoju i wspolpracy bez sztucznych podzialow i 'podkladania swin' lub false flag jak kto woli.
Zainstalujmy wkoncu w naszych umyslach mentalnego antywirusa,ktory odsieje ziarno od plew,ktory pozwoli na sklebianie dobroci do prawie! wszystkich zywych istot,czujmy, myslmy caloobrazowo i pozwolmy tzw.poly ( Poly, from the Greek πολύς meaning "many" or "much", may refer to) ticks (Ticks are small, blood-sucking arthropods related to spiders, mites and scorpions) jeli juz chca:) walczyc miedzy soba,a my miejmy ich gleboko w nosie,gdyz takie osobniki nie zasluguja na zycie na tej planecie.
 
https://www.youtube.com/watch?v=x9WRLJU2BKQ
 

“Ere many generations pass; our machinery will be driven by a power obtainable at any point in the universe.” – Nikola Tesla

Portret użytkownika ada

24 letni samolot wciaz

24 letni samolot wciaz latajacy po niebie? czy to nie dziwne? jesli porownac w jakim stanie sa dzisiaj 24letnie samochody, to ja nie wiem czy to powinno byc mozliwe.
Tymbardziej jesli popsuje ci sie 24 letni  samochod gdzies w szczerym polu to masz problem ale zyjesz, co innego jak Ci sie samolot nad Alpami popsuje.
Czy takie "duze przeglady" nie powinno sie robic co roku samolotom?
Na koniec dodam, ze wlasnie dlatego nie znosze latac...zadna to przyjemnosc umierac 8minut
 

Strony

Skomentuj