Już wkrótce na Księżycu rozpocznie się walka o hel-3

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Zapowiadany na najbliższe lata powrót człowieka na Księżyc, nie będzie tylko chwytem marketingowo-propagandowym. Mocarstwa nie ukrywają, że bardzo chcą zdobyć możliwość wydobywania surowców znajdujących się na Srebrnym Globie. Zwycięzca tego starcia, może zapewnić sobie hegemonię na całe dekady.

Zasoby Księżyca oraz innych obiektów kosmicznych miały służyć całej ludzkości. Jednak największe potęgi ekonomiczne i militarne wcale nie zamierzają się dzielić tym, co podbiją. USA, Chiny i Rosja walczą już nie tylko o prymat na świecie, ale także w Układzie Słonecznym. Dla Państwa Środka cel jest jasny: jest nim wydobywanie helu-3.

 

Według szacunków zaledwie 250 ton może zaspokoić wszystkie potrzeby energetyczne Stanów Zjednoczonych przez rok. Tymczasem na Księżycu ma znajdować się nawet 5 milionów ton helu-3. Gdyby więc USA mogły wykorzystać wszystkie jego zasoby, to miałyby gwarancję energetycznego bezpieczeństwa na 20 000 lat.

 

Mówimy jednak o kraju zamieszkanym przez prawie 330 milionów ludzi. Kolonie na Srebrnym Globie raczej nie będą aż tak liczne, zatem potrzeby energetyczne będą mniejsze. Tak więc helu-3 wystarczy na znacznie dłużej. Izotop ten będzie wykorzystywany także do napędzania statków kosmicznych z reaktorami fuzyjnymi.

 

Dzięki nim możliwe będzie przeprowadzanie o wiele tańszych eksploracji przestrzeni kosmicznej, w celu wydobywania niezwykle cennych surowców z innych planet, komet, asteroid czy naturalnych satelitów Saturna i Jowisza. Wkrótce czeka nas więc kilka potężnych starć o zasoby: w Arktyce, na Syberii oraz na Księżycu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Nie Walę

Co jakiś czas dają takie

Co jakiś czas dają takie informację w świat to jest dobra pozywka na wszystkich dobrze wykształconych quarków i emeli którzy łykneli bajkę o podboju kosmosu. Takie informację są podawane aby uwiarygodnić kosmiczne science-fiction. A pelikany się tym mocno podniecają. Telewizyjny nowy człowiek jest tak otumaniony kłamstwami masonów że nie jest w stanie przebrnąć przez morze kłamstwa. I choć sam nigdy nigdzie nie był i nic nie widział to z całej siły bronił będzie tych zmyślonych teori. Opowieść o wizytach na księżycu zobaczycie pięknie nakręconą zobaczycie na swoich odbiornikach. Pelikanom to nawet jakby nasa nasrała na łeb to by powiedzieli że to księżycowy pył. Wyznawcy teorii nasa kontra foliarze, ładnie się zapowiada. Oczywiście wyznawcy teorii nie spiskowych mają wielkie poparcie masonów celebrytów i NWO. Wjec jak panowie "naukofcy" jesteście za foliarzami czy za architektami NWO.

Skomentuj