Już 75 tysięcy rezerwistów izraelskich oczekuje w gotowości na rozkaz inwazji lądowej w Strefie Gazy

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Na świecie słychać coraz głośniejsze słowa oburzenia eskalacja konfliktu izraelsko palestyńskiego. Wsparcie dla jak to określono "walki z terroryzmem" udzieliło oczywiście USA. W Izraelu podkreślają, że spodziewana jest krótka kampania trwająca najwyżej 10 dni. Prawdopodobnie, aby mieć pewność sukcesu IDF zwiększył dwukrotnie wielkość mobilizacji. Jeszcze wczoraj mówiło się o 30 tysiącach zmobilizowanych Izraelczyków dzisiaj to już 75 tysięcy.

 

Oprócz Egiptu również Tunezja wsparła Palestyńczyków. Niewiele brakuje do tego, aby powstał kolejny blok arabski walczący przeciwko Żydom. W przeszłości zdarzało się to przecież już kilkukrotnie a sam Izrael prowadził wojny z wszystkimi sąsiednimi krajami.

 

Faza naziemna operacji "Filar Obrony" rozpocznie się prawdopodobnie w ciągu najbliższych dni. Na terytorium Strefy Gazy ma wkroczyć piechota. Będzie też wykonany desant, ponieważ wiadomo, że ćwiczyły jednostki powietrzno-desantowe. Żołnierze są w stanie gotowości i czekają na rozkaz.

W wyniku ataku Izraela całkowicie zniszczona została siedziba Hamasu. Palestyńczycy ciągle ostrzeliwują Izrael rakietami. Część z nich dociera na jego terytorium, niektóre spadają do morza. Te, które trafiają wywołują lokalnie panikę. Wczoraj w Tel Awiwie kilkukrotnie słychać było syreny informujące o ostrzale rakietowym. Jeden z pocisków wybuchł na przedmieściach Jerozolimy.

Ostatnia brutalna akcja IDF w Strefie Gazy miała miejsce w grudniu 2008 (wybory są co 4 lata).  W wyniku operacji o nazwie "Płynny Ołów" zniszczono kilkadziesiąt podziemnych tuneli, którymi do Gazy dostarczano żywność, ale też w częściach rakiety, amunicję, broń i materiały wybuchowe. W walce zginęło wtedy około 1300 Palestyńczyków i 13 Izraelczyków, 10 z nich było żołnierzami.

 

 

Źródłohttp://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-20374282

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika BountyHunter

Obie strony

Obie strony konfliktu
porwadzą akcję
propagandową wymierzoną
w cywilów strony
przeciwnej, przy
wykorzystaniu sieci
telefonów komórkowych.
W piątek i sobotę pojawiły
się informacje, że Hamas
wysyłał wiadomości na
izraelskie telefony
komórkowe, mówiące o
nieuchronnej klęsce sił
zbrojnych Izraela.
W niedzielę pojawiły się
natomiast doniesienia o
wiadomościach wysyłanych
na telefony
Palestyńczyków. Izraelskie
wojsko ma w nich wzywać
do trzymania się z dala od
Hamasu. "Zbliża się
następna faza operacji".

Czy Wy też macie wrażenie, że chodzi o Operację Lądową ?

When the people fear the government there is tyranny. When the government fears the people, there is liberty.
~Thomas Jefferson

Portret użytkownika Jacek

Sanhedryn likwiduje Izrael. I

Sanhedryn likwiduje Izrael. I tylko bliskowschodni, ten amerykański, rosyjski i polski nadal pozostają. Bynajmniej nie zrobi to własnoręcznie, a za  pomocą rozwścieczonych arabów, którzy ostatecznie wyzwolą się od baphometa. Piekło więc będzie, żyd ma okazję wytracić też jak najwięcej młodych jankesów. Robił przez ostatnie dziesięciolecia, cel - mniejszy opór w Ameryce przed jej całkowitym zaanektowaniem. Czy zrobi atomowe pogorzelisko z Europy? Nie wydaje się, nie miałby w tym żadnego biznesu. A ponadto, żyć w amerykańskich bunkrach, chroniąc się przed promieniowaniem i sprawiedliwością - nie, to nie najlepsza perspektywa.
Żyjemy więc w czasach gdy rodzi się druga amerykańska Rosja (nieciekawa perspektywa). A więc, te same zjawiska i wydarzenia co w ZSRR na początku XX w. (masowe mordy ludności tubylczej). No chyba, że przy likwidacji Izraela wqurwią całą Azję, a to im płazem nie ujdzie nawet w Ameryce.

Portret użytkownika BountyHunter

"Rozmowa na szczycie Jak

"Rozmowa na szczycie
Jak informuje Centrum
Informacyjne Rządu, w
sobotę około godziny 21.00
premier Donald Tusk
rozmawiał telefonicznie z
premierem Izraela.
Netanjahu poinformował
szefa polskiego rządu o
sytuacji w regionie oraz
powodach i okolicznościach
prowadzonych przez Izrael
akcji militarnych. Rozmowa
odbyła się z inicjatywy
strony izraelskiej"

Nie wiem jak Wy, ale ja mam mieszane uczucia co do tego, że Netanjahu dzwonił do Tuska wyłącznie, aby poinformować o sytuacji w Regionie.
Nie doszukuje się teori spiskowych, ale kim My jesteśmy dla Izraela, że od tak sobie do Nas dzwoni ?

When the people fear the government there is tyranny. When the government fears the people, there is liberty.
~Thomas Jefferson

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

BountyHunter napisał:"Rozmowa

BountyHunter wrote:
"Rozmowa na szczycie Jak informuje Centrum Informacyjne Rządu, w sobotę około godziny 21.00 premier Donald Tusk rozmawiał telefonicznie z premierem Izraela. Netanjahu poinformował szefa polskiego rządu o sytuacji w regionie oraz powodach i okolicznościach prowadzonych przez Izrael akcji militarnych. Rozmowa odbyła się z inicjatywy strony izraelskiej" Nie wiem jak Wy, ale ja mam mieszane uczucia co do tego, że Netanjahu dzwonił do Tuska wyłącznie, aby poinformować o sytuacji w Regionie. Nie doszukuje się teori spiskowych, ale kim My jesteśmy dla Izraela, że od tak sobie do Nas dzwoni ?

"herr Thusk... przygotowac odwody 250 tys strzelców w mundurach naszej armi... rozumiesz thusk kurwa czy nie rozumiesz?!... Jutro powiedziałem..."

Portret użytkownika jj

PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W

PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O TYM MILCZĄ Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu,a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Strony

Skomentuj