John Kerry, szef amerykańskiej dyplomacji, proponował ataki rakietowe na syryjskie wojska

Kategorie: 

John Kerry - Źródło: Youtube.com

Demokratyzacja Syrii okazała się niezwykle trudnym zadaniem. Sekretarz Stanu John Kerry, który jeszcze kilka miesięcy temu powiedział publicznie że Stanom Zjednoczonym wcale nie zależy na obaleniu Assada, wielokrotnie proponował ataki rakietowe aby zmusić go do odejścia.

 

Polityka Stanów Zjednoczonych, jednego z największych mącicieli w syryjskim konflikcie, jest pełna sprzeczności o czym wielokrotnie mieliśmy okazję się przekonać. W przeszłości Amerykanie chcieli najechać Syrię i siłą obalić prezydenta tego kraju gdy tajemnicze siły zaczęły używać broni chemicznej przeciwko cywilom. Każdy pretekst do inwazji jest dobry a propaganda medialna zrobi swoje.

Z artykułu opublikowanego na łamach The Atlantic dowiadujemy się jakie środki "dyplomatyczne" były proponowane przez Sekretarza Stanu. John Kerry już od 2013 roku twierdził że ataki rakietowe pod osłoną nocy na armię rządową będą dobrym sygnałem dla Assada aby zmusić go do wznowienia negocjacji z islamską opozycją, wspieraną przez Saudów. Chodzi wyłącznie o to aby prezydent Syrii dobrowolnie zrzekł się władzy.

Byłoby to korzystne zwłaszcza gdy wojsko zaczęło stopniowo tracić kontrolę nad krajem. Jednak Barack Obama nigdy nie wyraził zgody na atak. Prezydent USA był zresztą wielokrotnie potępiany za zbyt miękkie stanowisko wobec Syrii. Jedyny zatwierdzony projekt dotyczył szkolenia przez CIA bojowników oraz dostarczania im uzbrojenia, lecz interwencja Rosji sprawiła że program ten okazał się totalną porażką. Niepewność Stanów Zjednoczonych co do działań na Bliskim Wschodzie sprawiła, że demokratyzacja Syrii stała się dziś wręcz niemożliwa.

 

 

Na podstawie: http://www.theatlantic.com/magazine/archive/2016/04/the-obama-doctrine/471525/#4

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu

loading...


Komentarze

Portret użytkownika achiles

Na pewno to było, ale dla

Na pewno to było, ale dla przypomnienia warto dodać:
Od pięciu lat propaganda NATO karmi nas kłamstwami w sprawie Syrii.
Masowe demonstracje, jak te, powtarzały się wielokrotnie, na przykład w marcu 2012 roku, w maju 2014 roku podczas przygotowań do wyborów prezydenckich, a także w czerwcu 2015 roku, by przypomnieć tylko niektóre z największych zgromadzeń.
W maju 2013 roku odnotowano, że nawet NATO dostrzegło rosnącą popularność syryjskiego prezydenta. „Dane przekazywane do NATO w ciągu ostatniego miesiąca pokazują, że 70 procent Syryjczyków popiera rząd Assada” – czytamy. Obecnie liczba ta jest na poziomie co najmniej 80 procent!
Najbardziej wymownym wskaźnikiem poparcia jakim cieszy się Assad były wybory prezydenckie w czerwcu 2014 roku, w których wzięło udział 74 procent (11,6 mln) z 15,8 mln zarejestrowanych wyborców, a prezydent al-Assad zdobył 88 procent głosów. Syryjczycy na uchodźstwie stawali na głowie, by zagłosować. Ambasada Syrii w Bejrucie przez dwa pełne dni była całkowicie oblężona (a wielu ludzi szło pieszo po kilkanaście kilometrów, aby się tam dostać), inni przylatywali z krajów ościennych na lotnisko w Damaszku, tylko po to, by zagłosować i odlecieć. W samej Syrii dzielni terroryści zwani rebeliantami dokonywali zamachów, by zdestabilizować wybory. Na punkty wyborcze w samym Damaszku wystrzelono 151 pocisków zabijając 5 osób i okaleczając 33.
(…)
Przed wydarzeniami z marca 2011 Syryjczycy w uzasadniony sposób domagali się konkretnych reform, z których wiele zostało zrealizowanych od początku wybuchu zamieszek. W rzeczywistości, prezydent al-Assad wprowadzał reformy przed i po 17 marca 2011.
ciąg dalszy w linku
http://mediumpubliczne.pl/2015/10/od-pieciu-lat-propaganda-nato-karmi-nas-klamstwami-w-sprawie-syrii/

Portret użytkownika inzynier magister

Drodzy Polacy szykują nam

Drodzy Polacy szykują nam totalną wojnę masońską za pomocą islamistów ! Chcą nas siłą zmuszać byśmy mieli na karku terorystów !  "Zawarcie porozumienia UE-Turcja oraz podział azylantów między kraje członkowskie – to zdaniem Dory Bakojani, byłej szefowej greckiej dyplomacji remedium na kryzys uchodźczy w Europie. Jej zdaniem, sceptyczne wobec przyjmowania imigrantów kraje takie jak Węgry i Polska, zapomniały co to solidarność i należałoby je karać odebraniem środków unijnych. Tego rodzaju opinie Dora Bakojani, aktualnie poseł w greckim parlamencie z ramienia opozycyjnej Nowej Demokracji, wyraziła na łamach niemieckiego „Die Wielt”. Nie na łamach greckiej gazety ale na łamach szwabskiej gazety !!!

To nie Polska i Węgry zatruwają atmosferę w Europie,a chyba jednak raczej muzułmanie i ich europejska matka aniela!Czy ta kobieta dostrzega jak ci ludzie zachwują się w tłumie? Może warto by też było przypomnieć tej pani jak to m innymi własnie Polska w latach 1946-48 przyjeła na swój teren około 15- 0 tys Greków? Może warto by było tej pani trochę pamięć odświeżyć zanim zacznie opluwać Polskę?! Zresztą na siłę chcą ich zwozić autobusami ! "Dziś, podczas drugiego dnia szczytu, kraje Unii Europejskiej zawarły wstępne porozumienie z Turcją ws. powstrzymania fali uchodźców płynącej poprzez ten kraj do Unii. Zgodnie z ustalaniami, już od najbliższej niedzieli, 20 marca, rozpocznie się odsyłanie do Turcji imigrantów, którzy po tej dacie przedostaną się nielegalnie w głąb kontynentu. Jak informuje portal euractiv.pl, wszystkie szczegóły nie są jeszcze wiadome, ale znany jest już zarys porozumienia. Podstawą umowy jest turecka zgoda na przyjęcie z powrotem wszystkich migrantów, którzy dotrą z tego kraju do Grecji. W zamian za to kraje unijne mają przyjmować syryjskich uchodźców bezpośrednio z obozów w Turcji – i stamtąd przewozić ich wprost do krajów docelowych UE."
http://niezalezna.pl/77850-tak-chca-rozwiazac-problem-imigrantow-od-niedzieli-beda-wyrzucani-z-europy

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika achiles

Rosja użyje obrony

Rosja użyje obrony powietrznej w Syrii wobec wszystkich celów, które uzna za zagrożenie!..Nikt nie ma prawa naruszać przestrzeni powietrznej Syrii. Rosja użyje systemów obrony powietrznej w Syrii przeciwko wszelkim celom, które uzna za zagrożenie dla rosyjskich wojskowych, powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. „Wychodzimy z podstawowych norm międzynarodowych, nikt nie ma prawa naruszać suwerennej przestrzeni powietrznej Syrii. Utworzono i skutecznie działa mechanizm zapobiegania incydentom w powietrzu z USA, ale wszyscy partnerzy zostali ostrzeżeni i wiedzą, że nasz system obrony powietrznej zostanie wykorzystany przeciwko jakimkolwiek celom, które uznamy za zagrożenie dla rosyjskich wojskowych. Chcę podkreślić, do każdych celów”, — powiedział Putin.
TAK POWIEDZIAŁ PREZYDENT FEDERACJI ROSJI, o czym nikt Polaków w ŚRODKACH MASOWEGO OGŁUPIANIA, nie śmie poinformować Polaków . 

Strony

Skomentuj