Joe Biden zamierza walczyć o drugą kadencję

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Prezydent USA - Joe Biden - ma obecnie 79 lat i już teraz widać po nim, że nie jest człowiekiem posiadającym wystarczającą ilość energii, aby podołać niezwykle trudnym obowiązkom głowy największego na świecie mocarstwa. Jednak wiele wskazuje na to, że zamierza walczyć o reelekcję.

Rzeczniczka Białego Domu - Jen Psaki - na pokładzie Air Force One, oznajmiła dziennikarzom, że prezydent Joe Biden chce walczyć o drugą kadencję.

Kolejne wybory odbędą się w 2024, a więc wtedy Biden będzie miał już 82 lata. Jeżeli już teraz nie radzi sobie z obowiązkami i albo przysypia, albo zastępuje go żona, to co będzie za te kilka lat?

Ostatnio na kilka godzin przekazał władzę wiceprezydent Kamali Harris, ponieważ musiał odbyć kolonoskopię.

Badanie wykazało, że nic mu nie dolega, być może więc dlatego uznał, że będzie w stanie skutecznie przekonać Amerykanów, że warto mu zaufać po raz drugi.

Jednak patrząc na sprawy obiektywnie, sondaże nie pozostawiają złudzeń ani Bidenowi, ani Harris. Tak na dobrą sprawę, to kandydat republikański, którym być może będzie równie stary, ale jednak o wiele bardziej żywotny Donald Trump, nie będzie musiał zrobić zbyt wiele, aby wygrać kolejne wybory.

Demokraci strzelili sobie w obie stopy decydując się lansować parę Biden-Harris. Najprawdopodobniej zapłacą za to najwyższą polityczną cenę.

Doprawdy trudno uwierzyć, jakim cudem nie postawiono na kandydatów młodych i perspektywicznych. Być może jednak wyjaśnieniem jest to, że ktoś chciał, aby formalną głową USA był ktoś, kim można całkowicie sterować. Jeśli tak, to cel został osiągnięty. Pytanie, kto steruje Bidenem?

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Póki co dość sporo energii

Póki co dość sporo energii pochłania mu walka z utrzymaniem stanu przytomności w miejscach publicznych. Z drugiej strony sam fakt , że zamierza on już teraz zabiegać o powtórny wybór na to stanowisko świadczy na jego niekorzyść , bo zabiegać należy nie o zaszczyty lecz oto by być tych zaszczytów godnym. To naród powinien chcieć kogoś wybrać na swojego prezydenta a nie odwrotnie. Trudno powiedzieć jakie on ma kompetencje ale z racji samego wieku i zmęczenia życiem już dawno powinien sobie darować jakiekolwiek funkcje publiczne poza portierowaniem. Taki np. Putin - od razu widać że chłop rześki i krzepe ma a Biden ?

Portret użytkownika Max 1983

Podczas pierwszej kadencji

Podczas pierwszej kadencji Bidet pierdzi, podczas drugiej będzie już srał pod siebie.To by były jaja jakby zwariował jak to stare trupy mają w zwyczaju i np podczas spotkania z królową zdjął przed nią pory, wypiął się zesrał a potem jeszcze Brytyjską flagą zaczął dupe podcierać::)

Po 70 roku życia powinny być obowiązkowe testy fizyczne i psychiczne określające zdolność do pełnienia funkcji publicznych ,kto zda test może dalej funkcjonować, kto nie to jakiś ośrodek albo kula w łeb najlepiej.

Świat to zło i powinien przestać istnieć.Ludzie większości to gnidy i życzę im tego samego.Bóg??A Boga mam w tym samym miejscu gdzie on ma mnie.

Skomentuj