Jeszcze nigdy nie było tak wielu, tak bogatych ludzi na świecie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Patrząc na to, jak wzbogaciła się najbogatsza warstwa społeczeństwa, można uznać, że kryzys covidowy był tak naprawdę hossą. Czy to nie dziwne, że jeden z największych wstrząsów ekonomicznych w nowożytnej historii, stał się dla tak wielu krezusów prawdziwą „gorączką złota”?

Z dokumentu pt. „World Wealth Report 2021”, który od 25 lat przygotowywany jest przez Capgemini Research Institute, wynika, że liczba dolarowych milionerów na świecie, wzrosła w pandemicznym roku 2020, aż o 1,23 miliona. Obecnie jest ich aż 20,84 miliona. Połączony majątek tych ludzi zwiększył się o 5,61 biliona dolarów i wynosi obecnie 79,58 biliona dolarów.

 

Konkluzja raportu jest prosta: jeszcze nigdy w historii liczba milionerów oraz wartość ich majątku, nie była tak wysoka.

 

Pandemiczne zawirowania gospodarcze jak zwykle najbardziej odbiły się na niższych warstwach społeczeństwa, co przy takim wzroście majętności elit, znów każe zadać pytanie czy aby COVID nie został zaplanowany jako podstawowe narzędzie zniszczenia aspirującej klasy średniej, która jako jedyna mogła zagrozić pozycji obecnych liderów wyścigu o prymat na planecie.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Piętaa

Fizyczni będą potrzebni

Fizyczni będą potrzebni zawsze za te głodowe stawki to żal by było takiego fizycznego na wymarciu jeszcze respiratorem dusić
Nie dość że mało chce to jeszcze coś zrobi nawet po resecie gorzej z tymi "krawatami"

Portret użytkownika Wiertaranachazara

Sztucznie wywolana forma

Sztucznie wywolana forma bogactwa

dzielimy ludzkosc na klase uboga

klase srednia czyli milionerow (w kredycie) lub bez

klase miliarderow ktorych podziwiacie a ktorzy stanowia teraz element wykonawczy jak Musk , Gates , Bezov

klase tryliarderow - 12 ludzi tzw Iluminatow ,ktorzy wejda do zabawy jak ludzkosc bedzie juz u schylku blagania o ich pomoc

wtedy przed nimi lub juz przy nich wymorduja klase srednia i byc moze miliarderow , ktorzy musza zniknac by weszli na scene

TRYLIARDERZY ze swoja armia zbawienia NWO i doktryna Lucyfera ( UFO , Narodowy Komunizm oraz cos co bedzie duzym zwiedzeniem dla plebsu)

Byc moze chronologia bedzie inna  bo jeszcze wejdzie ANTYCHRYST jako 13.

Portret użytkownika Ruchomy Cel

"PIENIĄDZ UMOŻLIWIA WSZYSTKO"

"PIENIĄDZ UMOŻLIWIA WSZYSTKO" 

Księga Kaznodziei Salomona 10:19
http://www.biblia-internetowa.pl/Kazn/10/19.html

"Władza Demoralizuje, a Władza Absolutna Demoralizuje Absolutnie" - (John Emerich Acton)

Nieograniczone możliwości reżyserowania wydarzeń na Świecie przy jednoczesnym "inwestowaniu" (spekulowaniu) na giełdzie papierów wartościowych (finansowej). 

To sprawa, że bogaci "manipulatorzy" uważają się za "Bogów Tego Świata"

Portret użytkownika SurvivorMan

Liczba milionerów procentowo

Liczba milionerów procentowo i tak musi się na świecie zgadzać. Tak jest zbudowany złodziejski system monetarny w którym wszyscy tkwimy, że nie pozwoli na istnienie większej liczby bogaczy, niż to konieczne... Jeśli więc milionerów przybyło, to mogą być tego tylko dwa powody:
1 - stale wzrastająca liczba ludności (skoro ludzi przybywa, obecnie w tempie około miliarda na dekadę to i siłą rzeczy milionerów przybywa).
2 - skoro ktoś stał się milionerem, to pewna liczba ludzi zbiedniała.

W 2020 roku raczej ta druga opcja królowała... Ale myślę że ogólnie obie działają.

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Quark

Twoja teoria sprawdziła by

Twoja teoria sprawdziła by się tylko w przypadku przepływu pieniądza od biednych do bogatych a zapominasz o tym , że jest coś takiego jak praca - czyli dobro dodane . Co najlepiej widać po tym jak zbudowano USA z niczego . Przybyli osadnicy i wszystko od podstaw zbudowali dorabiając się przy okazji majątków , bo znaleziono złoża ropy , gazu , złota itd. Gospodarka się rozwinęła , a pieniądz jest TYLKO ekwiwalentem dóbr czyli wykonanej pracy - pomijając spekulacyjne działania. Powstają firmy , konsumpcja towarów napędza podaż i wszystko się kręci . A ta liczba milionerów "musi się zgadzać" z jaką liczbą procentową ??         "Złodziejski system monetarny" - tak ? Masz lepszy pomysł na dokonywanie transakcji i zapłaty za pracę ? . Nikt nie musi zbiednieć aby ktoś stał się milionerem ! Tworzysz firmę , zatrudniasz ludzi , oni pracują a Ty się bogacisz i w czym problem ?! 

Portret użytkownika Namaste

Co do tworzenia bogactwa

Co do tworzenia bogactwa poprzez pracę, to racja. Co do systemu monetarnego, to ten, który my znamy, czyli lichwa, faktycznie nas okrada. W krajach muzułmańskich banki działają zupełnie inaczej. Tam nie ma lichwy, a bank pożyczając komuś pieniądze, staje się partnerem w interesach tej osoby, więc bank ma zysk tylko wtedy, gdy ta osoba ma zysk, co sprawia, ze bankowi zależy na zysku osoby, której pożycza pieniądze, a to znowu z kolei sprawia, że bank służy wszelaką możliwą pomocą tej osobie. 

Bóg we mnie pozdrawia Boga w Tobie. 

Portret użytkownika S

Bo nic w przyrodzie nie ginie

Bo nic w przyrodzie nie ginie, to przecież stara prawda. Setki milionów ludzi straciło pracę, oszczędności i stoczyło się w ubóstwo. Skoro jednym kasa odpłynęła i poszła do kieszeni tylko kilku innych, to wiadomo, że "zarobili" oni miliony.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika zatera

Prawda jest taka,że to

Prawda jest taka,że to problem z ludźmi. Bo ktoś pozwala na takie cyrki. To ludzie zachwycają się gościem od Amazona,który ostatnio nie zapłacił ani centa podatku i co chwilę wychodzą skandale z warunkami pracy w Amazonie. Ludzie wzdychają nad Elonem Muskiem,ktory taki wizjoner,że widzi tylko widzi Mars i technologię,a zrobil krach na bitcoinie - i on na tym zarobił choć jest milionerem i już nie musi,a wiele małych ludzi starciło cały dobytek życia. Problem jest w ludziach,że dają się oszukać,że idealizują gigantów,którzy mają gdzieś demokrację i wolność ludzi a tylko widzą dolary na swoim końcie i bawią się rakietkami jak dzieci. Ludzie przestali mieć wątpliwości. Szkoła nauczyła ich by akceptować,nie kwestionować i wkuwać na pamięć wszystko co się ludziom powie. I tak koronaświrus,którego wszyscy się bali na początku bo myśleli,że to coś na kształt eboli,dżumy to po czasie okazało się,że to coś co można pomylić z grypką bo charakteryzuje się katarem,bólami glowy,gorączą,kaszlem,zapaleniem spojówek,a śmiertelność jest zbliżona do grypy. Jakże straszne symtpony wirusa ! Ale ludzie dali się nabrać i pozwolili na zamknięcie restauracji i innych firm. Jedzenie podróżało,zrobiła sie inflacja,ludzie mniej zarabiają,ale grube ryby mające firmy od szczypawek kręcą się z radości na swoich krzesłach. 

Strony

Skomentuj