Jednoczesne kwitnienie wielu gatunków roślin

Kategorie: 

Jednoczesne kwitnienie

Niektórzy bardziej uważni obserwatorzy przyrody zapewne zauważyli, że nagle wszystkie rośliny zakwitły. Stało się to jednocześnie i nie jest to stan normalny, należy to traktować, jako anomalię spowodowaną nagłym przypływem ciepła.

 

Kwitną topole, które powinny to robić w czerwcu. Kwitną również kasztany, ale to akurat nie dziwi, bo trwają matury. Kwitną wiśnie, bzy, czereśnie i wiele różnych gatunków roślin, które zwykle tak szybko tego nie robią. Teraz wszystkie te rośliny będą bardzo narażone na zbliżające się przymrozki, które niechybnie nadejdą.

 

Niektóre rośliny, które rozpoczęły kwitnienie mogą tego nie przetrwać, co może wpłynąć na przykład na ilość zbiorów w gospodarstwach sadowniczych.

 

Ludzie również odczuwali to nagłe ocieplenie, jakiego doświadczyliśmy w ciągu tegorocznej majówki. Wiele osób narzekało na bole głowy i na ogólnie gorsze samopoczucie. Trzeba pamiętać, aby w trakcie upałów często uzupełniać płyny, wszak składamy się głównie z wody.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika maxxx24

z tego co ja zauważyłem to

z tego co ja zauważyłem to pszczoła gdy usiądzie na mleczu który pośród trawy rośnie sobie na trawniku już z niego nie odleci.powód ? ludzie masowo pryskają chemią zwalczającą chwasty w trawie (dwuliścienne).

Portret użytkownika Corvus

Jako botanik powiem krótko -

Jako botanik powiem krótko - bzdury.Polska znajduje się w strefie klimatu umiarkowanego przejściowego, a to oznacza, że w niektórych regionach wegetacja rozpoczyna się wcześniej, a w innych później. Przypominam, że o wiele cieplejsze początki maja i to w całym kraju mieliśmy np. w latach 2000, 2001 i 2002. Wtedy można było mówić o jednoczesnym kwitnieniu gatunków zarówno wiosennych, jak i wczesnoletnich. Natomiast sezon 2012 nie wszędzie zaczął się jednakowo szybko, co obserwowałem np. w Polsce północno-wschodniej, gdzie ciepła prawie nie było i o kwiatach kasztanowców można jeszcze pomarzyć.  Przymrozki w naszym klimacie zdarzają się nie tylko do połowy maja (standardowo nawet do około 18 maja), ale nawet w czerwcu (i wtedy jest to anormalne). Stara mądrość ludowa mówi o tzw. zimnych ogrodnikach i tzw. zimnej Zośce i jest chyba najlepszym dowodem na to, że jak na razie wszystko mieści się w granicach normy klimatycznej, bo przecież taka praktyczna wiedza ludu nie wzięła się znikąd i na pewno nie powstała wczoraj. Sadownicy mają też swoje sposoby na zmniejszenie strat, choćby przez palenie ognisk w te noce, kiedy temperatura spada poniżej 0.

Portret użytkownika Stach Ostróżka

Tekst wprowadzający albo

Tekst wprowadzający albo napisał ktoś prowokacyjnie, albo - jak to słusznie określił botanik - po prostu napisał bzdury na fali tych bzdet o ocieplaniu klimatu. Chwalić Boga przyrodę obserwuję już kilkadziesiąt lat i pewnie jeszcze będzie tak jakiś czas. Nic nie zakwitło jednocześnie. Np. leszczyny zrobiły to wcześniej sygnalizując przedwiośnie. Topole - najpierw zaznaczmy, że dziś topole mamy różne, w tym dawno temu wyhodowane m.in. przez firmę Hoser - więc ani nie muszą, ani nie trzymają się utartego kalendarza, jak to było za naszych pradziadków. Pestkowe też zakwitły, gdy nadeszła na nie pora. Co do pszczół, to ich wyniszczenie, a nie tylko pszczół, ma mniejszy związek z samą przyrodą,co  z głupim zachowaniem użytkowników chemii stosowanej w rolnictwie, ogrodnictwie, a nawet przez hodowczynie roślin balkonowych!!!Rzecz na tym polega, że niebezpieczne środki ochrony roślin firmy nimi handlujące sprzedają osobom absolutnie do tego nie przygotowanym, a te sypią i opryskują, ile wlezie. Giną nie tylko pszczoły i trzmiele, lecz także pisklęta ptaków, którym rodzice przynoszą owady zatrute przez bezmyślnych użytkowników chemii. Glupota ta ma cechy bezustrojowe, bo pszczoły truli głupcy już w PRL, a kontynuują to ich "zstępni" w III RP i tak będzie nadal dopoty, dopóki nie będziemy mieć mądrzejszych władz.

Portret użytkownika stella325

Tak to całkiem normalne , nie

Tak to całkiem normalne , nie jest natomiast normalne to ze te kwitnace rosliny nie maja byc przez co zapylone wiem co piszę u mnie przed domem jest olbrzymia czeresnia co roku roje pszczół a w tym roku nic :(. Nie martwcie sie kleski nieurodzaju czy tez głodu nie bedzie , za to bedzie drozyzna i kosmiczne ceny ale ja sie zabezpieczam moze niewiele to da ale moja piekną czeresnie zapylałam pedzelkiem :pPozdrawiam ^_^

Portret użytkownika Grze

Fakt... Ojciec postawił na

Fakt... Ojciec postawił na podwórku trzy ule. Wysyp kwiecia i tylko pojedyncze owady w powietrzu. Na dodatek pszczoły podkradają sobie miód. Robić im się nie chce, czy boją się latać "na miasto"? Ogóllnie słabo to wygląda...

Portret użytkownika moby

u mnie pod oknem rosną dwie

u mnie pod oknem rosną dwie wiśnie i spory krzew bzu, jeszcze w tamtym roku jak sobie wychodziłem na fajeczkę na balkon to przyjemnie było popatrzec na pszczoły jak się uwijały , a w tym roku cisza, na osiedlu gdzie mieszkam jest dużo zieleni, bez, drzewa owocowe, że omleczach na trawnikach nie wspomnę, i nic, cisza, w tym roku widziałem może ze trzy trzmiele i jednego motyla, nawet tych wstrętnych komarów, jest mało (ale akurat z tego powodu nie ubolewam). pszczoły padają jak przysłowiowe muchy, rozmawiałem z ojcem i on widział jak pszczoła usiadła na kwiatku mlecza, pozbierała troche pyłku , a potem spadła z tego kwiatka i juz nigdzie nie poleciała, pewnie dlatego nie ma pszczół w ulach bo padają na łąkach, a raczej mało kto dostrzeże martwa pszczołę w trawie. smutne to spostrzeżenie i przerażające zarazem, bo co dzisiaj pszczoły jutro my?

Portret użytkownika Corvus

To prawda, pszczół w tym roku

To prawda, pszczół w tym roku nie widać, za to obserwuję sporo trzmieli, os i szerszeni, oraz całkiem przyzwoitą liczebność chrząszczy, motyli i much, żywiących się pyłkami lub nektarem  kwiatów.  One też zapylają kwiaty (no, szerszenie może niespecjalnie), a niektóre rodzaje, np. koniczyna, są zapylane praktycznie tylko przez trzmiele i motyle. Nie jest więc aż tak bardzo źle.

Portret użytkownika Haha

Jak ja was czytam to mi się

Jak ja was czytam to mi się śmiać chce Biggrin wy tylko myslicie o jakichs anomaliach i głodzie zamiast cieszyc się piękną wiosną i pysznym piwkiem :D. Wy chyba macie po 5 lat skoro nie wiecie jak i kiedy przychodzi wiosna Biggrin pozdro

Portret użytkownika pro_mario

Bez przesady, to chyba

Bez przesady, to chyba normalne, że gdy robi się ciepło, rośłina zakwitnie szybicej, a te, które miały z tym kłopot także skorzystają z sytuacji. Przecież wzrost energi słonecznej sprzyja takim zjawiskom. Jabłka też dojrzewają szybciej w słońcu, niż w pochmurną pogodę.Było zimno, więc roślinom opóźniły się niektóre procesy. To przecież dobrze, że w końcu wszystko kwitnie. Zamiast się cieszyć, to szukamy dziury w całym.Co do mrozów - owszem przyjdą, ale dopiero późną jesienią - i wtedy roślinność będzie już przygotowana na taką sytuację.

Portret użytkownika n_s_c

Bez przesady z tymi

Bez przesady z tymi anomaliami. Kwitnienie klasycznych drzew owocowych opóźniło się w tym roku o tydzień a wczesnych odmian borówki o 10 dni. Nie wspomnę o niektórych roślinach ruderalnych, których kwitnienie opóźniło sie w tym roku aż o 2 tygodnie. Bardzo długo było zimno wiec nie ma się co dziwić że wszystko "wybuchło" po okresie upałów.

Portret użytkownika Gość

Ludzie, opanujcie się... to

Ludzie, opanujcie się... to jest normalne, że na przełomie maja i kwietnia kwitnie większość roślin! Nie, Szwnowni Dezinformatorzy z NWO, to nie jest prawda, że wszyscy siedzimy przed konsolami i telewizorami i tak już zgłupieliśmy, że można nam ładować taką lipę! Jaki to ma cel? Zaczynam wierzyć w to, że część mediów na Ziemi opanowała rasa żywiąca się lękiem i podaje się takie rozmaite brednie po to, żeby najbłupsi ludzie mieli się czego bać.. to jest CHORE!!! Jest zupełnie normalna wiosna (taka, jaka powinna u nas być), jest fajna pogoda i nie dzieje się nic niezwykłego ani tajemniczego.. do k.. nędzy. Może by tak, zamiast szukać dziury w całym, np. pojechać sobie naj rzekę czy jezioro, albo chociaż na wycieczkę rowerową po lesie i cieszyć się z tego, jak wspaniałą mamy w tym roku wiosnę? Może warto oderwać się na moment od szukania na YT filmów o masonach i ufo i po prostu zobaczyć, jak wygląda prawdziwy świat??? 

Strony

Skomentuj