Jeden z wulkanów błotnych na wyspie Trynidad i Tobago obudził się do życia po 23 latach uśpienia

Kategorie: 

Źródło: CNC3Television1 na youtube.com

Odnotowano aktywność wulkaniczną jednego z wulkanów błotnych w lokacji Devil’s Woodyard na Trynidadzie i Tobago. Ostatnia erupcja tego wulkanu miała miejsce w 1995 roku i przyczyniła się do śmierci 1 osoby, a także pozbawienia domu aż 31 rodzin.

Pierwsza erupcja wulkanu w 2018 roku rozpoczęła się około 12 lutego, o 22:00 czasu lokalnego. Kolejna miała miejsce dzień później o 00:20 i 04:52. Wulkan wyrzucił z siebie gęste błoto, które pokryło 45-metrowy obszar w każdym kierunku od krateru, powodując liczne pęknięcia ziemi i uszkodzenia betonowych ścieżek (Devil’s Woodyard to popularne miejsce turystyczne).  

 

Władze lokalne stwierdziły, że obecnie poziom alarmowy wynosi 1, co stanowi najniższe oznaczenie w skali zarządzania katastrofami. Wulkan nie stanowi póki co bezpośredniego zagrożenia dla ludzkiego życia i na podstawie dotychczasowych badań sejsmicznych nie przewiduje się wystąpienia niebezpiecznej erupcji.

W 1995 roku z powodu erupcji wulkanu konieczna była ewakuacja 300 mieszkańców. Wulkan wyrzucił wówczas błoto na wysokość sięgającą 60 m, zabijając część zwierząt gospodarskich, niszcząc linie wysokiego napięcia i zanieczyszczając wodę.

 

Tegoroczna erupcja budzi, jak zwykle w takich przypadkach, spore sensacje. Dział ds. Zarządzania Katastrofami, policja oraz strażacy, którzy znajdują się w Devil’s Woodyard, ostrzegają turystów, aby nie zbliżali się do wulkanu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Skomentuj