Jeden na pięć gatunków gadów może wkrótce wyginąć

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Niemal jeden na pięć istniejących dzisiaj gatunków gadów jest zagrożona wyginięciem. Prawie połowa gatunków żółwi słodkowodnych jest na skraju wyginięcia. Eksperci ustalili, że zagrożone są jaszczurki, węże, żółwie, krokodyle i inne gady.

 

Wspomniane żółwie słodkowodne giną głównie, dlatego, że smakują miejscowym. Jest na nie duże zapotrzebowanie w regionie Azji. Estymację oparto o analizy liczebności i występowania 1500 gatunków gadów z całego świata. Wynika z niej, że 19% gatunków jest zagrożonych wyginięciem. Stwierdzono, że największy wpływ widać w regionach tropikalnych.

 

Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wymienia się między innymi wylesianie zwane też deforestacją. Gdy zniszczeniu ulega habitat danego gatunku albo migruje on, jeśli ma jeszcze gdzie, albo po prostu ginie. Taki los spotkał wiele endemicznych gatunków znajdujących się w karczowanej na potęgę Amazonii.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Ja

Akurat tak się składa że

Akurat tak się składa że pasożyt z racji swojej funkcji nie jest cymś pożądanym a nawet wręcz obcym, nie wiem o jaki konkretnie organizm ci chodzi a który uważasz za pasożyta więc się nie wypowiem :]
ale nawet wiki jasno stwierdza czym to jest ;]
Pasożytnictwo, parazytyzm – forma antagonistycznego współżycia dwóch organizmów, z których jeden czerpie korzyści ze współżycia, a drugi ponosi szkody. Termin ten stosowany jest w biologii – w odniesieniu do dwóch organizmów różnych gatunków – oraz w socjologii, gdzie pasożytnictwem nazywany jest próżniaczy tryb życia osoby zdolnej do pracy[1]. Zbliżonymi do pasożytnictwa formami – spotykanymi w biologii rozwoju – są szczególne taktyki rozrodcze prowadzone przez parazytoidy, pasożyty lęgowe oraz niektóre gatunki tzw. pasożytów płciowych (np. matronicowate).
Pasożyty stanowią ważny element każdego ekosystemu[2]. Są przyczyną wielu chorób zwierząt (w tym człowieka) i roślin. Nauka zajmująca się badaniem pasożytnictwa to parazytologia.

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika Pulsar

@Ja Owszem, ale podajesz

@Ja
Owszem, ale podajesz ogólnonaukowe podejście do tego tematu, a rzeczywistość może być inna. (przemądrzali naukowcy bowiem nie wiedzą jeszcze wszystkiego o świecie zwierząt)
Przykład:

http://www.eioba.pl/a/1seo/pasozyt-wrog-czy-przyjaciel

Quote:
Wszystkie pasożyty dokonują selekcji wśród potencjalnych żywicieli.
Nasz układ odpornościowy też dokonuje selekcji. (...)

Nasz organizm też ma w tym swój interes i nie zabija wroga. Pasożyt może wyjadać toksyny lub przerabiać je na związki, które łatwiej zutylizować. Pasożyt może wyżerać komórki quasi nowotworowe, nowotworowe i bakterie, czyli to wszystko, czego chce się pozbyć nasz układ odpornościowy. To nasz organizm wyłączając barierę biologiczną pozwala im na zasiedlenie się i wykorzystuje właściwości terapeutyczne pasożytów.
Jeśli wszystko pójdzie z planem to układ odpornościowy wykorzysta pracę pasożyta, a jak będzie zbędny to go i jego jaja wydali.  

Dziś na nowo odkrywamy to, co cały czas funkcjonowało w przyrodzie.(...)

Wpuszczenie pasożyta to desperacja układu odpornościowego.
Dostatecznie silny układ odpornościowy wpuszcza, wykorzystuje i wydala pasożyty po osiągnięciu pozytywnego efektu zdrowotnego.


 
Innymi słowy, pasożyty spełniały funkcje lecznicze, dopuki człowiek żył w zgodzie z naturą i jadał naturalną żywność. Dziedzictwo cywilizacji oraz przemysłu spowodowało że się trujemy, a nasze pokarmy składają się ze sztucznych wysokoprzetwożonych pokarmów, które rujnują nasze organizmy, a co za tym idzie i systemy obronne naszych organizmów. Dlatego teraz pasożyty zamiast nas leczyć, to nas pożerają.

Portret użytkownika Ja

Ehh pijawka to wyjątek od

Ehh pijawka to wyjątek od reguły, fakt układ odpornościowy kiedyś mieliśmy my ludzie dużo silniejszy i właśnie dlatego pasożyty ginęły w naszych organizmach zanim zdołały dokonać zniszczeń, a jakie to niby maja właściwości lecznicze? Może przkładzik, jaki pasożyt i co leczy? No jak komary albo pchły owsiki albo tasiemce, wszy są dobre to wymiekam :] Kiedyś ludzie jak nie dbali o czystoś co jest było i będzie podstawą zdrowia to żyli króciutko bo coś ich zjadało od środka a kiepska odporność czy byle infekcja albo choróbstwo kończyło dzieło ;} Taka selekcja naturalna, ale każdy może mieć odrębne zdanie :]

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Andrij

99% stworzeń, jakie żyły na

99% stworzeń, jakie żyły na Ziemi, wyginęły. Nie ma co histeryzować. Nie takie katastrofy Ziemi przytrafiły się i jak widać nasza planeta tętni życiem. My też kiedyś wyginiemy, taka jest kolej natury. Jeżeli Ziemia potrafiła przetrwać wielokrotnie upadki meteorytów, to i z nami też sobie da radę. Wiele nie trzeba.

Portret użytkownika SurvivorMan

"taka jest kolej natury" - no

"taka jest kolej natury" - no właśnie... Jak słusznie zauważyłeś, NATURY... To Matka Natura ma prawo tworzyć i niszczyć życie na Ziemi!!! MATKA NATURA... A nie nędzny, pseudo inteligentny, ekspansywny i krwiożerczy pasożyt, zwany człowiekiem cywilizowanym!!! Tak właśnie... Człowiek cywilizowany nie jest ssakiem, tylko PASOŻYTEM!!! Ssaki nie rozmnażają się w niekontrolowany sposób i nie żerują na wszystkim wokoło, zabierając tlen, wodę i miejsce do życia innym mieszkańcom tej pięknej planety!!! To cechy pasożytów!!!
90% cywilizowanej hołoty, ciągle nie jest w stanie wbić sobie do swoich pustych łbów, że nie Ziemia należy do człowieka, ale człowiek do niej!!! ...I wiesz co??? Masz rację... Ludzie wyginą (i to całkiem niedługo)... ALE TYLKO I WYŁĄCZNIE PRZEZ WŁASNĄ GŁUPOTĘ I PAZERNOŚĆ!!!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Andrij

Mógłbyś z łaski swojej mnie

Mógłbyś z łaski swojej mnie nie obrażać, nazywając mnie pasożytem? Idąc tym tokiem rozumowania, każde stworzenie na Ziemi jest pasożytem. Na przykład takie lwy. Ekspansywne, krwiożercze etc.
Kolejna rzecz to to, że zwierzęta (w tym ludzie) rozmnażają się na tyle, aby przedłużyć gatunek. Czy mam mieć pretensje do natury, że chcę mieć dzieci? Skoro jestem pseudo inteligentny, to chyba tak.
90% cywilizowanej hołoty - mówisz na te 90%, że oni nie są w stanie wbić do pustych łbów, etc. Mam rozumieć, że ty stawiasz się w tych 10% barbarzyńskich oświeconych? Kto o tym decyduje, kto jest w 90%, albo w 10%? Ty, ja, a może ktoś inny?
Kompletnie nie rozumiem zarzutu, że ludzie rozmnażają się niekontrolowalnie. No chyba jednak kontrolują się, przynajmniej w krajach bardziej rozwiniętych. Dlaczego? Bo mają zabezpieczoną przyszłość w postaci emerytury (w każdym razie tak myślą). W krajach, gdzie takie coś nie funkcjonuje dzieci są jedyną nadzieją w zapewnieniu rodzicom życia, bo inaczej umrą z głodu.
Nienawidze 2 typów ludzi. Socjalistów i osób, które myślą, że są wyrocznią.

Portret użytkownika SurvivorMan

Po pierwsze: Dlaczego

Po pierwsze: Dlaczego poczułeś się urażony? Przecież nie powiedziałem wprost o Tobie, a poza tym, nie napisałem że 100% ludzi cywilizowanych to hołota, tylko 90%... Nie wiem... Być może masz coś z tych 90% skoro Cię to dotknęło, ale nie mnie to oceniać...  Ocenią to kolejne pokolenia... O ile będą istniały...
Po drugie: Pojęcia nie masz, czym jest przedłużanie gatunku (lepsze słowo to podtrzymanie)... Gatunek podtrzymują, Aborygeni, Enuici, itp. czyli ludy, które hołota nazywa dziś prymitywnymi!!! Oni podtrzymują gatunek, a nie swołocz cywilizowana, która mnoży się w tempie 1miliadra na dekadę i niszczy każde miejsce które zasiedla!!!
Po trzecie: Dla mnie te 10%, to ludzie którzy widzą problem niebywałej degradacji środowiska, wywołanej przez człowieka, są świadomi czym to się skończy w niedalekiej przyszłości i nawet jeśli nie są w stanie nic zrobić w tej sprawie na dużą skalę, to przynajmniej sami, swoim codziennym stylem życia i postępowaniem, nie przyczyniają się do niszczenia środowiska!!! Sam sobie odpowiedz czy należysz do tej grupy...
Jak będziesz miał chwilę czasu, to z uwagą obejrzyj to:
http://www.youtube.com/watch?v=5AgDU8AxQjg
Może wtedy zdołasz ogarnąć, do czego ludzie cywilizowani doprowadzili... Mi na tym filmie łzy stają w oczach...
P.S. A ja nienawidzę ludzi, którzy mają w d..pie przyrodę, ekologów nazywają terrorystami, machają łapą na ginące gatunki, a potem jadą nad morze czy nad jezioro z dziećmi i chcieliby mieć czyściutko, bez śmieci i innego pływającego syfu i żeby ptaszek ładnie zaśpiewał, siedząc na zdrowym, zielonym drzewku...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Alan

SurvivorMan napisał: Po

SurvivorMan wrote:

Po pierwsze: Dlaczego poczułeś się urażony? Przecież nie powiedziałem wprost o Tobie, a poza tym, nie napisałem że 100% ludzi cywilizowanych to hołota, tylko 90%... Nie wiem... Być może masz coś z tych 90% skoro Cię to dotknęło, ale nie mnie to oceniać...  Ocenią to kolejne pokolenia... O ile będą istniały...
Po drugie: Pojęcia nie masz, czym jest przedłużanie gatunku (lepsze słowo to podtrzymanie)... Gatunek podtrzymują, Aborygeni, Enuici, itp. czyli ludy, które hołota nazywa dziś prymitywnymi!!! Oni podtrzymują gatunek, a nie swołocz cywilizowana, która mnoży się w tempie 1miliadra na dekadę i niszczy każde miejsce które zasiedla!!!
Po trzecie: Dla mnie te 10%, to ludzie którzy widzą problem niebywałej degradacji środowiska, wywołanej przez człowieka, są świadomi czym to się skończy w niedalekiej przyszłości i nawet jeśli nie są w stanie nic zrobić w tej sprawie na dużą skalę, to przynajmniej sami, swoim codziennym stylem życia i postępowaniem, nie przyczyniają się do niszczenia środowiska!!! Sam sobie odpowiedz czy należysz do tej grupy...
Jak będziesz miał chwilę czasu, to z uwagą obejrzyj to:
http://www.youtube.com/watch?v=5AgDU8AxQjg
Może wtedy zdołasz ogarnąć, do czego ludzie cywilizowani doprowadzili... Mi na tym filmie łzy stają w oczach...
P.S. A ja nienawidzę ludzi, którzy mają w d..pie przyrodę, ekologów nazywają terrorystami, machają łapą na ginące gatunki, a potem jadą nad morze czy nad jezioro z dziećmi i chcieliby mieć czyściutko, bez śmieci i innego pływającego syfu i żeby ptaszek ładnie zaśpiewał, siedząc na zdrowym, zielonym drzewku...

 
 
Masz całkowitą rację. Ja uważam tak samo. Może tylko z tą różnicą, że wg mnie 95% populacji to hołota. Ludzi jest za dużo, poza tym drastycznie cofnęli się w rozwoju - mało kto umie się kulturalnie zachować, czy poprawnie wypowiedzieć. Starczy wyjrzeć przez okno: zmenelała młodzież, chlanie piwa na ulicy, niszczenie wszelkich pozostałości czegokolwiek, co było ładne, zastępowanie tego tandetą - plastikiem. Kamienice służą za wieszaki na kiczowate reklamy gównianych produktów. Takich przykładów jest masa. Do autobusu wsiąść nie można, bo hołota nie umie normalnie stać, tylko w przejściu. Dawniej (nie aż tak dawno) ludzie starzy mieli wiedzę życiową, ubierali się elegancko albo schludnie, wzbudzali szacunek. Dziś ze świecą szukać kulturalnego, interesującego starszego człowieka. Emeryci wyglądają jak menele, noszą jakieś łachy, jeden od Sasa, drugi od lasa. I plecaki. Do tego jakieś kije jak na narty, u emerytek na głowach czapki imitujące wodogłowie (to jakaś moda?). Porozmawiać z nimi nie ma o czym, przypominają zombie. 
Młodzi nie mają żadnych zasad, szacunku do innych. Liczy się tylko to, czego oni chcą. Namnożyło się oszustów i złodziei. Takich bez żadnych skrupułów. 

Portret użytkownika SurvivorMan

Twoje przykłady są jak

Twoje przykłady są jak najbardziej trafne... HOŁOTA I TYLE!!! Dlatego marzę, aby Matka Natura w końcu przyszła po swoje i doprowadziła do kataklizmu globalnego... Nie chodzi mi o to, żeby ludzie zginęli w jednej chwili... Chodzi mi bardziej o jakąś katastrofę, która zrówna bogatych z biednymi, silnych ze słabymi, a przede wszystkim ludzi z przyrodą, bo ta, na chwilę obecną jest bezkarnie dewastowana i nie ma żadnych szans w konfrontacji z ludzkim pasożytem żerującym na Matce Ziemi!!! Pozdrawiam.

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Skomentuj