Jasny meteor widziany nad Polską

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Otrzymaliśmy kilka doniesień na temat obserwacji spadająacego obiektu, prawdopodobnie meteora, który był widoczny w formie jasnej ognistej kuli. Obiekt widziano nad Rzeszowem oraz w Małopolsce.

 

Zdarzenie miało miejsce około godziny 22:30 a sam przelot trwał kilka sekund. Niestety nie dysponujemy nagraniem, ani fotografią dokumentującą to zdarzenie. Można założyć, że meteor pochodził z roju meteorów Lirydów, który obecnie zbliża się do maksimum swojej aktywności. Oto niektóre z doniesień na temat tego wydarzenia.


Około godziny 22.30 byłam świadkiem jak w atmosferę wszedł obiekt który przelatywał nad moją głową ok 4-5 sek. Miał kolor niebieski i pozostawiał po sobie długi żółty ogon. Trawało to na tyle długo, że mogłam obserwowac jego całą drogę aż do zgaśnięcia. Dziwi mnie to ponieważ nie widziałam jeszcze w Małopolsce nic takiego - pisze Ewelina z Krakowa

O godz 22.25 WIDZIAŁEM NAD OSIEDLEM NOWE MIASTO W RZESZOWIE WOJ.PODKARPACKIE SPADAJĄCĄ BARDZO SZYBKO KULĘ OGNISTĄ Z OGONEM, BARDZO JASNĄ, WYDAWAŁO MI SIĘ JAK BY BYŁA BARDZO BLISKO I LECIAŁA W STRONĘ CENTRUM MIASTA, NIE ZDĄŻYŁEM TEGO SFILMOWAĆ KOMÓRKĄ TAK SZYBKO TO PRZEBIEGŁO.

Po przedwczorajszym przypadku jasnego meteora z Hiszpanii mamy do czynienia z kolejnym tego typu zjawiskiem na kontynencie europejskim i na dodatek do obserwacji doszło w naszym kraju.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika NINKA

nie jestem pewna czy mam

nie jestem pewna czy mam meteoryt czy też nim nie jest,jednak data mówi mi dość dużo,gdyż około 23 kwietniabr znalazłam dziwny kamień,czarny,szklisty,po podniesieniu go miał widoczną ziemię wbitą w miejsca gdzie nie było metalowych kulek,i rozpadł mi się na pół,w środku jest jakby szklisty z widocznymi kulkami metalu,już rdze nawet widać,zdecydowanie przyciąga magnez,widoczne też ślady obtopieniowe.Kamyk znalazłam w dąbrowie górniczej pozdrawiam.
 

Portret użytkownika maripoza

zgadzam się z

zgadzam się z powyższym,również znalazłam kamień na takich samych zasadach jak pani,rozpadł mi się w pół i również w dąbrowie górniczej w podobnych datach.

Portret użytkownika mentronik

Potwierdzam w miejscowosci

Potwierdzam w miejscowosci Zbyczyn k.Siedlec (Mazowieckie ) tez byl widziany . Wrocilem do domu z roboty wskoczylem pod prysznic wychodze otwieram drzwi balkonowe kieruje wzrok na wieze nadajnikowa blisko poczty i nagle fffffiiiiiiiuuuuu przelatuje z piekna gracja i mysle sobie what da fuck dlaczego zostawilem smarta obok kompa Przyznac musze ze widok byl kapitalny

Portret użytkownika smith

Cześć. Czy ktoś słyszał o tej

Cześć. Czy ktoś słyszał o tej teorii globalnej katastrofy?
Proszę o poważne odpowiedzi. Chodzi mi o pewną informacje. Otóż w historii świata ponoć powtarza się cyklicznie globalna katastrofa...Co 12 888 lat rzekomo zachodzą pewne zjawiska dotyczące przebiegunowania, tj przebiegunowania geograficznego...Ponoć symptomem są zaburzenia magnetyzmu ziemskiego - w tym dziwne zachowania zwierząt morskich lub ptaków. Istnieją opisy ogromnego potopu (który był konsekwencją zmiany biegunów geograficznyxh) - czy to w mitach czy przekazach różnych plemion. Nawet Platon pisał o tym. Ponoć wszystkie planety zmieniły już bieguny łącznie z Marsem...Ponoć gdy miała nastąpić ta ogólnośwatowa katastrofa Słońce również zachowywało się dziwnie, a lodowce topniały w zastraszającym tempie. Cywilizacje zostały dosłownie pogrzebane...
Co się zgadza w sumie z tym co mamy teraz...ALE...
 
Przebiegunowanie geograficzne natychmiastowe może nastąpić jedynie wtedy gdy jakaś ogromna siła będzie oddziaływała na Ziemię i zaburzy jej biegunowość.To faktycznie jest możliwe, ale musiała by zadziałać jakaś ogromna siła...NIe mówię tutaj o odchyleniu Ziemi o 55 stopni, jaka następuje co iles tam milinów lat. Piszę tutaj o nagłym zdarzeniu.Otóż mało osób wie o tym, że Ziemia może ulec nagłemu zaburzeniu bigunowości...Chodzi jedynie o siłę,  która wytrąciła by Ziemię z trybików. Ponoć co 12 888 lat jakaś siła miała taki wpływ na Ziemię. Co jest zapisane w mitach, w przekazach, opowieściach...
Acha, na podstawie badań zawartości węgla stwierdzono, że taka katastrofa miała miejsce przeszło 10 000 lat pne...Kolejnym dowodem na istniene ogromnej katastrofy są cmentarzyska zwierząt i roślin, które zostały idealnie zachowane w naturalnym "cemencie" złożonym z piasku lawy wody itd. Dowodem na nagłą zmianę biegunów są tez min mamuty, które zostały zamrożone z niestrawioną treścią żałądkową oraz lasy, które nagle zostały "uwięzione" w bryle lodowej. A wiadomo, że roślinność wycofuje się stopniowo z terenów zlodowaceń, ale muszą one trwać, a nie nastąpić nagle, bo wtedy drzewa nie mają czasu "uciec".
Dowody te przeczą teorii długiego okresu zlodowacenia, była to raczej nagła zmiana klimatu tj biegunów geograficznych. Są to, moim zdaniem argumenty nie do pobicia. I szczerze mówiąc jest to zastanawiające.
 

Portret użytkownika janusz

 Skoro przebiegunowania nie

 Skoro przebiegunowania nie było od 750 000 lat to trudno mówić że zachodzi ono co lat 250 000.Myślę że zachodzi ono bardzo nieregularnie i trudno tutaj doszukać się jakiejkolwiek okresowosci.Z badania namagnesowania skał wynika że były okresy w których do zmiany biegunowosci dochodziło zaledwie po 10 000 lat,a były i takie kiedy trzeba było na to czekać i kilka milionów lat.Pozdrawiam.

Strony

Skomentuj