Jasność „gwiazdy Tabby” ponownie gwałtownie spadła. Czy to potwierdza teorię o obcych?

Kategorie: 

Sfera Dysona - Źródło: Internet

Tajemnicza gwiazda KIC 8462852, której dziwne zachowanie, w postaci nagłego przygasania, przypisywano działalności związanej z hipotetyczną zaawansowaną pozaziemską cywilizacją, po raz kolejny przypomniała o sobie. Podczas ostatnich jej pomiarów dokonanych w marcu tego roku wykryto, że jej jasność ponownie drastycznie spadła. 


 
Gwiazda KIC 8462852, lepiej znana jako „gwiazda Tabby” stała się przyczyną jednej z najbardziej emocjonujących dyskusji na temat obiektów astronomicznych w ciągu ostatnich latach. Znajduje się ona w konstelacji Łabędzia, w odległości 1480 lat świetlnych od Ziemi.  W 2015 roku za pomocą kosmicznego teleskopu Kepler, po raz pierwszy zaobserwowano jej niezwykłe zachowanie.

 

Jak wiadomo teleskop Kepler śledzi tak zwane tranzyty planetarne. Podczas przejścia planety przed gwiazdą, jest światło jest nieco przytłumione przez krótki okres czasu. Zjawisko takie można obserwować w regularnych odstępach czasu. Jednak w przypadku gwiazdy KIC 8462852 jasność spadała bardzo gwałtownie, nawet o 22%!  Co jeszcze ciekawsze, takie zmiany jasności naukowcy rejestrowali w zupełnie różnych interwałach czasowych, co kilka dni i również co kilkadziesiąt. Takie zachowanie właściwie wyklucza regularność typową dla ruchu planet na orbitach. Wszystko to doprowadziło do różnych fantastycznych hipotez. 

Niektórzy eksperci nie znajdując innych wyjaśnień dla zachowania KIC 8462852 zaproponowali aby przyjąć, że jakaś zaawansowana cywilizacja zbudowała tak zwaną "Sferę Dysona”, czyli hipotetyczną budowlę astroinzynieryjną, która czerpie energię z gwiazdy przysłaniając ją dla nas okazjonalnie. Jednak nawet ta hipoteza nie może w pełni wyjaśnić wszystkich anomalii związanych z "gwiazdą Tabby".

 

Teraz amerykańska astronomka Tabetha S. Boyajian, która jako pierwsza opisała KIC 8462852, poinformowała o nowo wykrytym zmniejszeniu jasności tej gwiazdy. W piątek, 16 marca 2018, „gwiazda Tabby” ponownie stała się nieoczekiwanie ciemniejszy przez krótki okres. Różnica jasności w stosunku do normalne wynosiła 4%.

Ten, na pierwszy rzut oka, lekki spadek jasności, w rzeczywistości jest poważnym problemem kosmologicznym. Trudno jest to wyjaśnić na przykładzie obserwacji jakichkolwiek innych znanych gwiazd. Naukowcy przebadali 193 okoliczne gwiazdy, znajdujące się we względnej bliskości KIC 8462852, a także szereg gwiazd, których cechy są bardzo podobne do tych prezentowanych przez „gwiazdę Tabby”. W żadnym z tych przykładów nie zaobserwowano zmiany jasności o więcej niż 2-3%.

Dziwność zachowania KIC 8462852 usiłowano już wyjaśnić obecnością wielkiego roju komet lub wahaniami pierścieni jednej z jej hipotetycznych dużych planet. Jeśli byłaby odpowiednio duża i posiadała spory dysk akrecyjny z materii, to przynajmniej w teorii zarówno ona jak i jej pierścienie mogłyby przesłaniać okresowo gwiazdę. Naukowcy wolą chyba uwierzyć, że za dziwne zmiany jasności tej gwiazdy odpowiadają ustawiające się pod różnymi kątami pierścienie hipotetycznej planety niż uznać to za dowód obecności w kosmosie bardzo rozwiniętej technicznie cywilizacji. 


 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika finktank

Zupełnie niezrozumiałą jest

Zupełnie niezrozumiałą jest niechęć naukowców do przyznania, że jakieś kosmiczne zjawisko może być dowodem na istnienie obcej cywilizacji. W latach 60-tych XX wieku dr Francis Drake opracował statystyczny wzór pozwalający określić liczbę cywilizacji we wszechświecie, to prosty wzór zakładający, że cześć gwiazd ma krążące wokół siebie planety, część planet ma warunki zdatne do powstania życia, a na niektórych z nich rozwinie się życie, inna  cześć organizmów wyewoluowała i stworzyła cywilizacje. Natomiast odwrócony wzór Drake’a pozwala na oszacowanie prawdopodobieństwa tego, że ludzka cywilizacja jest jedyną cywilizacją w wszechświecie. Wykorzystując najnowsze dane na temat występowania egzoplanet we wszechświecie naukowcy wyliczyli, że prawdopodobieństwo tego, że jesteśmy sami we wszechświecie wynosi 10-24, czyli 1 do 10000000000000000000000000 - istnienie rozwiniętych cywilizacji jest  więc pewne (szansa że ich nie ma jest nieskończenie mała). Tak więc z jednej strony naukowcy stwierdzają,  że istnienie obcej cywilizacji jest pewne, w drugiej wzbraniają się rękami i nogami przed myślą, że być może właśnie trafili na jej ślad. Jak widać „kosmici” mogą istnieć tylko teoretycznie, ponieważ gdy tylko ich istnienie jakoś się materializuje, od razu wzbudza to strach środowiska naukowego

Portret użytkownika Hass

Sfera Dysona...pitu pitu..

Sfera Dysona...pitu pitu...aktualne przy założeniu że obcy korzystają z tej samej ,,ograqniczonej,, fizyki : bez energii próżni, bez energi wirów ...bez tej całej fizyki która jest na ziemi blokowana.....jeżeli u nich jest podobnie jak u Nas to budują jakieś durne sfery zamiast korzystać z darmowej energii otoczenia.itp itd........czyli bzduro sfera

Skomentuj