Jarosław Kaczyński grozi Putinowi reparacjami dla Polski

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ostatnie „popisy” Władimira Putina skłaniają do jakiejś riposty ze strony naszego kraju. Za taką na pewno można uznać słowa Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości udzielił wywiadu niemieckiej gazecie „Bild”. Powiedział w nim między innymi o tym, że Polska nie pogodzi się z tym, że  nie otrzymała od Rosji reparacji za zniszczenia wojenne.

Zdaniem historyków Polska ma zdecydowane prawo zwrócić się o takie odszkodowanie.

Należy nam się ono za agresję sowiecką na nasze państwo 17 września 1939 roku, która nie była przez nas niczym sprowokowana. Pogwałciła ona cztery międzynarodowe umowy obowiązujące wówczas także Związek Sowiecki i Polskę. Te umowy to „Traktat ryski” z 1921 r., układ o nieagresji z 1932 r. - przedłużony w 1934 r. do 1945 r., Pakt Brianda-Kellogga oraz Konwencję Londyńską.

Reparacje są konieczne także, a może przede wszystkim za szkody materialne i straty ludzkie. W wyniku agresji Sowietów zginęło około miliona Polaków. Oprócz Katynia są to także deportacje obywateli II Rzeczypospolitej. Prawdopodobnie to Kremlowi należy też przypisać niejasną śmierć Sylwestra Kaliskiego, geniusza, który rozwijał polski projekt budowy bomby jądrowej. Gdyby mu się udało, pozycja Putina (lub każdego innego prezydenta Rosji czy jakiegokolwiek innego kraju) nie byłaby dziś taka bezpieczna i nikt nie mógłby sobie pozwolić na bezczelną arogancję wobec naszego narodu.

Potrzebny jest dokument wyliczający straty spowodowane przez Związek Radziecki podobny do tego, który tworzony jest pod kątem reparacji od Niemiec. Co więcej, część historyków jest zdania, że odszkodowanie od Rosji powinno być nawet wyższe niż to od Niemiec, a trzeba przypomnieć, że od naszych zachodnich sąsiadów domagać się będziemy co najmniej biliona dolarów, nie wliczając w to odsetek. Mówi się nawet o 6 bilionach.

Jarosław Kaczyński daje Putinowi bardzo wyraźny sygnał. Polska nie jest już „chłopcem do bicia”. Nikt nie będzie już nigdy fałszował historii naszym kosztem.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika ronin

mozna Putina lublic mozna go

mozna Putina lublic mozna go nie lubic ale to ze to gracz z najwyzszej pulki moze nawet najlepszy obecnie na swiecie tego zaprzeczyc nie mozna problem w tym ze polscy politycy ucza sie dosc wolno i raczej nie naleza do najwyzszej pulki graczy.

Portret użytkownika nauta

Wprawdzie mi to zwisa, że z

Wprawdzie mi to zwisa, że z połowa moich komentarzy nie przechodzi, choć komentuję bardzo rzadko. Szczególnie te "nieprawomyślne", ale jak tępy Admin publikuje takie gnioty, to czy może oczekiwać dyskusji na poziomie? Pracuj Admin, cenzuruj ile wlezie. I tak się nie wkupisz w łaski Gugla i mainstreamu, bo trzeba jeszcze wiedzieć komu laskę robić i to z sercem pełnym zaangażowania. Już nie wystarczy pokornie lizać rowa. Pamiętaj: Będziesz miłował parcha swego z całego serca swego, z całej duszy swojej i ze wszystkich sił swoich a wyrobnika jego (niejakiego Kozerę), jak siebie samego.
Spoko. Wiem, że nie przejdzie. Napisałem to jako wiadomość prywatną.

Portret użytkownika Karol

Dziwne że sprawy proste i

Dziwne że sprawy proste i oczywiste, jak zadośćuczynienie za nieprzedawnialne ludobójcze zbrodnie i upaństwowiony bandytyzm, są poddawane w wąpliwość. Rosja stalinowska z Niemcami hitlerowskimi wspólnie rozpętały II wojnę światową. Połączył je wspólny cel zniszczenia porządku wersalskiego. Oba rewizjonistyczne totalitarne państwa partyjno-wodzowskie miały imperialne plany militarnego podboju świata. Oba są wspólwinne śmierci 58 mln ludzi. A w Rosji restalinizacja i gloryfikacja tego zbrodniarza, który zabił więcej ludzi, niż Hitler i Czyngiz-Chan razem wzięci. Wg renomowanego Centrum Lewady 69 % obywateli FR uznaje Stalina za postać "wielką i pozytywną". Czyli większośc Rosjan, bo nie-Rosjanie mają do Stalina skrajnie negatywny stosunek. Nic dziwnego - to Stalinowi Rosja zawdzięcza nieslawne miano "cmentarza narodów" i "nieludzkiej ziemi". Tyle, że naród, który nie odrobił lekcji historii, musi przerobić ją na nowo. Krwawo i gorzko.

Każdy człowiek żyje, wierząc w to, co wie, oraz w to, czego doznaje. Sumę tych doświadczeń zwie rzeczywistością. Lecz wiedza i poznanie to pojęcia niejednoznaczne, są niczym więcej jak tylko ułudą, iluzją wykreowanego przez siebie świata.

Portret użytkownika docent

Inteligencja autora tekstu

Inteligencja autora tekstu jest super WIELKA!!!

Tytuł artykułu "Jarosław Kaczyński grozi Putinowi reparacjami dla Polski"

Z tego wynika, że Kaczyński sam nałoży represje na Polskę!!!

Gratuluję inteligencji!!!

Portret użytkownika znawca

Kaczyńskiego  - operacje

Kaczyńskiego  - operacje specjalne.

Prezes PiS źle robi, idąc najpierw na konfrontację prawną z Rosją, aniżeli wpierw z RFN - w sprawie roszczeń za napady na II RP. Powinno się najpierw te kwestie rozstrzygnąć z Niemcami, na naszą korzyść oczywiście.

Przemawia za tym rozwiązaniem nie tylko to, że z Rosją nie mamy wspólnej jurysdykcji prawnej ale i też to, że ostatnio Rosjanie nie jednoznacznie interpretują historię. Do takiej wielotorowo pojmowanej interpretacji, zaliczyć należy wypowiedzi prezydenta Rosji - Władymira Putina z grudnia 2019 r., w sprawach historii II wojny światowej i przedstawianej przez niego oceny, odnośnie przewartościowanej roli jaką ZSRR pełnił w czasie wspomnianej wojny oraz tuż po jej zakończeniu.

W związku z powyższym, nie wiadomo jak Federacja Rosyjska będzie prowadzić z nami rozmowy, gdy już rozpoczniemy proces upominania się o zadośćuczynienie z jej strony. Nie mamy też dobrego dyplomatycznego doświadczenia z tym państwem, więc nie trudno zgadnąć, że któraś ze stron jeszcze je zaogni i pogorszy. Może być też tak, że Polska wpadnie w nie lada kłopot, tzn. bez powiernictwa z krajów zachodnich, samo prowadzenie rozmów z Rosją będzie nieistotne, a do tego jeszcze spowoduje nasz klientyzm dla Zachodu.

Trybunał Sprawiedliwości EU to instytucja, która rozstrzyga spory między państwowe pośród państw członkowskich Unii Europejskiej. Dlatego zmiana frontu w sprawie roszczeń - z niemieckiego, na rosyjski, to bezsens polityczny, a to jego brak ma napędzać proces prawny, przy obsłudze ws. roszczeń finansowych.

Internet nie służy do inwigilacji, a jeśli to prawda, że nie da się tego osiągnąć, to wolę by był on dostępny tylko z urzędu, w środowisku pracy oraz w biznesie.

Każdy człowiek żyje, wierząc w to, co wie, oraz w to, czego doznaje. Sumę tych doświadczeń zwie rzeczywistością. Lecz wiedza i poznanie to pojęcia niejednoznaczne, są niczym więcej jak tylko ułudą, iluzją wykreowanego przez siebie świata.

Strony

Skomentuj