Japońska agencja kosmiczna pracuje nad załogowym łazikiem, który poleci na Księżyc

Kategorie: 

Źródło: JAXA/Toyota

Agencja kosmiczna JAXA nawiązała współpracę z popularnym koncernem motoryzacyjnym Toyota, aby zbudować i przetestować wielkiego załogowego łazika. Pojazd zostanie wysłany na Księżyc i ułatwi nawigację przyszłym astronautom.

 

Trzyletnie porozumienie zakłada wyprodukowanie i przetestowanie poszczególnych urządzeń, wchodzących w skład przyszłego pojazdu księżycowego oraz zbudowanie pełnowymiarowego prototypu do 2022 roku. Załogowy łazik będzie wyposażony w ogniwa paliwowe oraz baterie ładowane z pomocą paneli słonecznych. Astronauci będą mogli przebywać wewnątrz pojazdu bez skafandrów kosmicznych.

 

Japońska agencja JAXA wraz z Toyotą będą testować łazik, a w 2024 roku rozpoczną prace nad wersją użytkową pojazdu. Od 2027 roku, księżycowy pojazd będzie testowany pod kątem wydajności z nadzieją na jego wystrzelenie w 2029 roku – oczywiście jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Zaawansowany łazik zostanie wysłany w rejony polarne i posłuży do badań, które będą skupiać się na pozyskaniu zamarzniętej wody oraz wykorzystaniu zasobów Księżyca. Pojazd ułatwi poruszanie się i eksplorację Srebrnego Globu.

 

JAXA wskazuje, że agencje ESA i NASA zamierzają w kolejnych latach wysłać astronautów na Księżyc i stworzyć pierwszą kolonię. Natomiast liczne firmy zainteresowane są górnictwem kosmicznym. Załogowy łazik zostanie wysłany w ramach jednej z przyszłych międzynarodowych misji.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Wbrew pozorom, to nie jest aż

Wbrew pozorom, to nie jest aż tak skomplikowane.Pompatyczne nazwy mają wzięcie.Można użyc i pobudować nawet łunochoda na ramie Uaza i sobie po pustyni pomykać udając, że to księżyc.W końcu wszystko można.Tylko, co to ma wspólnego z rzeczywistością problemów ? Grunt,że się odpowiednio nazywa?

Portret użytkownika żulo

Czytając te wszystkie „newsy”

Czytając te wszystkie „newsy” mam wrażenie że w tych agencjach kosmicznych pracują głównie graficy komputerowi. W sumie to wystarczy jeden. Ot wygeneruje takiego łazika. Oczywiście by agencja mogła działać musi mieć jeszcze kolesia od pomysłów. Np: my planujemy wylądować na biegunie płd księżyca. I nawet nie musi kłamać. Przecież planować każdy może. No ok. Do tych dwóch osób potrzebna jest jeszcze trzecia. Która będzie te plany i grafiki wysyłać portalom taki jak ten. Chociaż myślę że w dobie oszczędności może się zając tym ten gostek od pomysłów. Tym bardziej że dowie się z informacji zwrotnej na jakie rendery jest koniunktura. Dzięki temu praca takiej agencji będzie dość płynna.

Portret użytkownika еuklidеs

Może chodzi o to, że ludzie

Może chodzi o to, że ludzie okładani są podatkami, a państwowe agencje kosmiczne trwonią ich kasę na projekty, które nie dość, że nie są im do niczego niepotrzebne to jeszcze opierają się w głównej mierze na produkcji bardzo drogiej grafiki o dyskusyjnej jakości...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika euklides

Ciekawe tylko, gdzie w tym

Ciekawe tylko, gdzie w tym wszystkim zapodział się imperatyw kategoryczny... Innymi słowy czy gdybym ja zaczął chodzić z karabinem maszynowym po mieście wymuszając kasę na badania naukowe to byłbym postrzegany jako sensowny gość, który łoży na naukę i technologię?

Dla mnie życie tonie w oparach absurdu. A to co próbujesz mi tłumaczyć brzmi mniej więcej tak jakby daltonista tłumaczył mi różnicę między czerwonym, a zielonym....

Strony

Skomentuj