Japonia złamała międzynarodowe regulacje i postanowiła wznowić polowania na wieloryby

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Rzecznik rządu Japonii poinformował, że państwo zrezygnuje z członkowstwa w Międzynarodowej Komisji Wielorybnictwa, do której należało od 1951 roku, aby w 2019 wznowić komercyjne połowy wodnych ssaków.

Główny sekretarz rządu, Yoshihide Suga, ogłosił, że 30 czerwca 2019 roku, czyli w momencie, gdy Japonia prawnie opuści Międzynarodową Komisję Wielorybnictwa, kraj rozpocznie komercyjne połowy zwierząt.

 

Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa (IWC) została utworzona w 1946 roku, a jej celem było zapewnienie ssakom odpowiedniej ochrony. Obecnie organ liczy 88 państw członkowskich, na czele z takimi potęgami jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania.

 

Globalny zakaz polowania na wieloryby obowiązuje od 1986 roku, lecz Japonii w przeszłości udawało się już ominąć przepisy, powołując się na prowadzenie badań naukowych. Według danych IWC, w sumie prawie 2000 wielorybów zostało zabitych na Antarktydzie od 2009 roku, na mocy specjalnego zezwolenia przyznanego z powodów badawczych.

Japonia od samego początku krytycznie odnosiła się do zakazu, wyrażając przekonanie, że wiele gatunków nie jest zagrożonych wyginięciem, a mięso wielorybów ma kluczowe znaczenie dla japońskiej kultury. We wrześniu Japonia wystąpiła z wnioskiem o umożliwienie połowów u wybreży kraju, lecz większość państw członkowskich nie wyraziła zgody.

 

W związku z tym, Azjaci podjęli decyzję o opuszczeniu Komisji, a polowania na wieloryby rozpoczną się 1 lipca 2019 roku. Japonia zapowiedziała jednak, że nadal będzie przestrzegać limitów obliczonych przez IWC.

 

Działania Japończyków spotkały się z ostrą krytyką innych krajów członkowskich, które uważają, że Azjaci naruszają zasady ochrony "majestatycznych stworzeń". Reuters zwrócił z kolei uwagę na fakt, że większość Japończyków wcale nie spożywa już mięsa wielorybów, więc można zastanawiać się, czy połowy faktycznie mają sens.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Dr Piotr

Fajnie to działa...opuszczasz

Fajnie to działa...opuszczasz komisję i możesz sobie bez problemu mordować wieloryby. Przecież to jakiś absurd, to tak jakby obywatel stwierdził - mnie od dziś kodeks karny nie interesuje i idę robić co mi się podoba, mam wszystko i wszystkich w dupie i nic nie możęcie mi już zrobić! A gdzie jakieś światowe zakazy prawne, gdzie osławiony Greenpeace, gdzie inne organizacje, gdzie biolodzy, czemu nikt nie nałoży jakiś kar restrykcji i embarga na produkty japońskie w odwecie?

Super poziom kultury prezentuje Japonia.

Portret użytkownika awfawfa

tak się nad tymi wielorybami

tak się nad tymi wielorybami użalacie co to one nie mają przewalone bo żółci a sami pewnie co tydzień minimum kotleta wsuwacie więc co tu gadać ? sami lepsi nie jesteście tyle ze ktoś za was to ubija i idziecie kupujecie ładnie pokrojone w paczce, zaraz sie zacznie ze wieloryby to przecież ssaki i wogóle najwieksze morskie i są inteligentne i tak długo żyją, no i co  ? ja nie jem mięsa i szczerze prędzej bym zjadł mięso ludzkie niż zwierzęta bo człowiek oprócz instynktem w swoich wyborach kieruje się jeszcze umysłem a zwierze jest jako tako pozbawione winy za swoje uczynki bo robi wszystko odruchowo, z tym że ludzkie mięso to pewnie syf by był bo przesiąknięte chemią już w okresie płodowym, z resztą mięso to wogóle syf w smaku jak nie użyjesz przypraw i obróbki termicznej to się tego jeść nie da, sama obróbka bez przypraw nic nie wnosi, ale broncie wielorybów przeciez jakos sobie trzeba psychike zaprogramować że przeciez walczycie o dobro swiata i istot i tak dalej i tak dalej 

Portret użytkownika Kangur

" ...a sami pewnie co tydzień

" ...a sami pewnie co tydzień minimum kotleta wsuwacie..." ja jem codziennie, tyle że nie z wieloryba, a ze zwierząt hodowlanych.

Skoro jesz trawę i nikt Cię za to nie krytykuje, to przestań histeryzować i krytykować innych, za to, że jedzą, co lubią.

 

https://zapodaj.net/images/0cce95340ff44.jpg

Portret użytkownika awfaf

typowy odruch zjadacza

typowy odruch zjadacza kotleta broniącego wieloryba, to czemu tak ci trawy nie szkoda ? nie wiem może dlatego że trawa i inne zieleniska nie mają wyodrębnionego układu nerwowego i świadomości osobniczej ? tlumaczcie sobie jak chcecie swoje pierdolenie ze to przecież zwierzeta hodowlane i je mozna zatłuc bo po to zyja zeby je zabic a prawda jest taka ze wystarczyłoby rozwiazac problem w prosty sposób, zaczipować zwierzęta z możliwością sprawdzenia ich fukncji życiowych i je jeść jak samo padnie ale nie wy przecież musicie żreć zdrowe młode mięso przesiąknięte stresem i przepakowane 3 razy w markecie a nie jakomś tam padline znając wasze podejscie to byscie jeszcze specjalnie doprowadzali za pomocą tych chipów do szybszej śmierci tych zwierząt, prawda taka że widzicie tylko koniec własnego nosa bo jestescie przesiąknięci energią tej padliny co ją zjadacie czyli strach objawiający się zamozachowawczym instynktem, wmówili wam ze trzeba jesc mięso żeby być zdrowym i silnym, pewnie dlatego ponad miliard ludzi w indiach nie je mięsa i jakoś żyje a teraz śmiało zacznijcie o zarazkach i wirusach i plagach innych chorób w indiach bo to przeciez wina nie jedzenia mięsa a nie tego że tam takie upały i brak czystej wody, jedzcie mięso dalej napewno wam to pomoże sie wzniesc wyzej niz jestescie

Portret użytkownika euklides

Wieloryb przynajmniej ma jako

Wieloryb przynajmniej ma jako takie życie, a krowa czy świnia przed ubojem przechodzi w dzisiejszych czasach piekło. Zło rozpleniło się niestety po świecie. A szkoda, bo można by organizować życie na naszej planecie całkowicie inaczej i stopniowo dążyć do ochrony wszelkiego życia oraz absolutnej symbiozy.

Portret użytkownika SędziaDredd

Japonce maja coś nie tak z

Japonce maja coś nie tak z mózgiem i chyba się nie zmienia. Pewnie słyszeliście o ich barbarzynstwie np Mandzuria jakie " eksperymenty ", metody znęcania się, motody przy których esesmani byli tak naprawdę w porównaniu do japoncow humanitarni 

Portret użytkownika SędziaDredd

Co za squurwysyyny, czasami

Co za squurwysyyny, czasami zastanawiam się czy ta powódź u nich to było podziękowanie natury dla tych zwyrodnialców. Szkoda tylko że taka mała i nie zniszczyła statków przetwórni wielorybnikow. Oglądałem ale tylko kawałek filmu jak to się odbywa ale nie dałem rady do końca bo o mało nie zwymiotowalem, to dla ludzi znudzonych horrorami 

Skomentuj