Japonia będzie przechowywać próbki śmiertelnie niebezpiecznych chorób

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Japońscy naukowcy planują import próbek najniebezpieczniejszych chorób na świecie, w celu ich dogłębnego zbadania. Posunięcie ma pomóc Azjatom w zabezpieczeniu się przed napływem zagranicznych gości w 2020 roku.

Japońska opieka zdrowotna jest zaniepokojona przyszłym wzrostem liczby zagranicznych gości. Szacuje się, że około 40 milionów ludzi przybędzie do Kraju Kwitnącej Wiśni na Igrzyska Olimpijskie w 2020 roku. Tak ogromna liczba wizytujących niesie ze sobą ryzyko pojawienia się chorób, których nigdy wcześniej w Japonii nie odnotowano.

 

Próbki najniebezpieczniejszych wirusów, takich jak: Ebola, Marburg, CCHF (Crimean-Congo Hemmorrhagic Fever), Lassa czy Zika, będą przechowywane w Instytucie Chorób Zakaźnych, znajdującym się na przedmieściach Tokio. Wszystkie wymienione wirusy znajdują się na czarnej liście Światowej Organizacji Zdrowia, ponieważ dotychczas nie udało się opracować efektywnych metod ich leczenia oraz szczepionek.

Instytut teoretycznie jest przygotowany do badania wysoce zakaźnych wirusów i został zbudowany zgodnie z rygorystycznymi standardami bezpieczeństwa. Systemy zabezpieczeń powinny uniemożliwić chorobom przedostanie się na zewnątrz. Jednak pomimo wszelkich środków ostrożności, mieszkańcy okolic Tokio otwarcie wyrazili swój sprzeciw podczas spotkania, zorganizowanego przez Ministerstwo Zdrowia.

 

Mieszkańcy postrzegają plan naukowców jako niebezpieczny i sądzą, że absurdem jest ściąganie do Japonii wszystkich najgroźniejszych wirusów w związku z Igrzyskami Olimpijskimi. Jeden błąd lub brak ostrożności pracownika laboratorium i Japończycy potencjalnie mogą zainicjować swoją własną zagładę.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Skomentuj