Japończycy stworzyli drona, który w przyszłości może zastąpić pszczoły

Kategorie: 

Źródło: Eijiro Miyako

Naukowcy w Japonii z pełnym sukcesem użyli małego drona do zapylenia kwiatu. Jak dotąd było to zadanie wykonalne jedynie dla owadów oraz zwierząt.

 

Zdalnie sterowane urządzenie było wyposażone w szczoteczkę z końskiego włosia, na której znajdował się specjalny żel, według naukowców będący kluczem do sukcesu procesu zapylenia.

 

„To pierwszy, światowy pokaz zapylenia przez sztucznie stworzoną jednostkę zapylającą będąca robotem,” powiedział Eijiro Miyako z National Institute of Advanced Industrial Science and Technology in Japan, jeden z głównych badaczy zajmujących się eksperymentem.

 

Zapylanie jest jednym z podstawowych procesów w przyrodzie, który pozwala roślinom na reprodukcję. Jak dotąd żyliśmy w strachu przed kryzysem takowego systemu z powodu masowego wymierania pszczół – najważniejszej części tego łańcucha przyrody. Doprowadziłoby to do głodu na niespotykaną skalę, dlatego w ramach planu awaryjnego postanowiono zaprząc technikę do pomocy i przygotować sztuczny odpowiednik tych owadów. Póki co stawiamy na tym polu pierwsze kroki, kto jednak wie jak daleko uda nam się zajść za kilka lat?

 

Naukowcy nagrali film prezentujący działanie urządzenia:

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Ogo Pogo

A wszystko zaczęło się w

A wszystko zaczęło się w dzikim kraju, Niemczech.Masło zastąpiono margaryną dalej Niemca nazistą.......aż doszło do tego że dupa robi za waginę.Obłęd zaprojektowany wysublimowanymi czarcimi umysłami koczowników niesie widoczny podstęp cywilizacyjny ,który nas prowadzi prosto do utylizacji  .Określenie to zaczerpnięte z wywiadu jaki udzielił Żyd Igor lub Ihor Berkut w kwesti Nowej niebiańskiej Jerozolimy na ziemiach południowej Ukrainy czyli inaczej powrotu chazarów do macierzy.

Portret użytkownika tubylec

Jak można w ogóle pomyśleć że

Jak można w ogóle pomyśleć że taki plastikowy śmieć jest w stanie zastąpić pszczoły? Już widzę te miliony dronów zapylające hektary ryżu GMO żeby wyżywić miliony odmóżdżonych i zmutowanych Japońców ruchających się w tym czasie z robotami .. ciekawe jak szybko te "zapylacze" będą się psuć i lądować w glebie zmiecione przez np. burzę .. kolejne śmieci .. ale ch.j z tym, superszybka drukarka 3D zaraz wyprodukuje kolejne "zapylacze" .. i tak w kółko .. co za [email protected] wizja postępu ludzkości.

Jak w przyszłości zobaczę coś takiego przy kwiatach w moim ogródku rozwalę kijem bez ostrzeżenia ani próby nawiązania kontaktów dyplomatycznych.

Portret użytkownika Anioł Prawdy

To staje się nudne i

To staje się nudne i obrzydliwe do wyrzygania : (
Jak scenariusz matrixa - zasyfili ludzie ziemie na maksa żeby słońce nie docierało żeby roboty nie miały energii ze słońca, a tu bach roboty w energie ludzi sobie przemieniły. Co Fuku zabiła Japońcom biedne pszczółki że nie ma miodku ani komu zapylać roślinki ? (bardzo możliwe że właśnie tak jest.)

Skomentuj