Japończycy planują sadzenie w Fukushimie wielkiej ilości słoneczników

Kategorie: 

Pole słoneczników

Działacze w Japonii namawiają ludzi do sadzenia słoneczników, wszystko, aby pomóc w odkażaniu gleby z radioaktywności. Ma to być odpowiedzią na katastrofę jądrową w Fukushimie, która nastąpiła w wyniku ogromnego trzęsienia ziemi z marca i następującego po nim tsunami.

 

Wolontariusze proszeni są o sadzenie słonecznika i jego uprawianie w tym roku, a następnie nasiona będą wysłane do dotkniętych obszarów, gdzie będą sadzone w przyszłym roku, aby pomóc pozbyć się promieniotwórczych zanieczyszczeń w obrębie strefy skażenia.

 

Kampania, została zainicjowana w ubiegłym miesiącu przez młodych przedsiębiorców oraz urzędników w prefekturze Fukushima, i ma na celu pokrycie dużych obszarów przez żółte kwiaty symbolizujące tam nadzieję i odbudowę.

 

"W przyszłym roku nasiona wysyłane przez ludzi damy za darmo rolnikom i sektorowi publicznemu", powiedział szef projektu Shinji Handa. „Celem jest krajobraz tak żółty, że "będzie to niespodzianką dla NASA", powiedział.

 

Trzęsienie ziemi i tsunami zabrało życie ponad 23.000 osób na północno wschodnim wybrzeżu Japonii i okaleczyło elektrownię jądrową Fukushima, z której nadal wycieka do środowiska promieniowanie.

 

"Do tej pory sprzedano prawie 10 000 paczek nasion słonecznika za 500 jenów każda, w tym do miasta Jokohama w pobliżu Tokio, gdzie uprawia się słonecznik w 200 parkach" powiedział Handa.

 

Handa, który pochodzi z Hiroshimy, trafionej pod koniec II wojny światowej przez bombę atomową, powiedział, że projekt słonecznik był to sposób dla osób w całym kraju do udzielenia poparcia dla regionu katastrofy.

 

"Jest to różne od darowizny, ponieważ ludzie będą hodować kwiaty, a matka może powiedzieć swoim dzieciom, że jest to jak akt modlitwy w intencji odbudowy na północnego wschodu," powiedział Handa.

 

"Mamy również nadzieję, że projekt da impuls do przyciągnięcia do Fukushima turystów z nasionami słonecznika w rękach. Chciałbym zrobić za pomocą słonecznikom labirynt tak, aby mogły się w nim bawić dzieci."

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika gala

Z tego co wiem posadzone

Z tego co wiem posadzone słoneczniki skutecznie wyjaławiają glebę tzn. że w tym miejscu po słonecznikach niewiele urośnie. Niestety słoneczniki to przysmak wielu ptaków a gryzonie je wprost uwielbiają. Co prawda w następnym sezonie bedą tam rosły samosiejki słoneczników i szczury wielkości psów. Gastronomia zakwitnie Wink Jakby mało by im było jednego kłopotu sprawią sobie następny Wink Może właśnie o to chodzi Sad

 

Portret użytkownika Sowa

dziwne to chyba tylko akcja

dziwne to chyba tylko akcja propagandowa bo w okolicach fokuszimy dzieci to się będą mogły bawić za jakieś 250 lat najwcześniej i tak ryzykując raka i mutacje w śród potomków...a z tego co wiem najlepiej z promieniowaniem radzą sobie grzyby, nie tak urocze jak słoneczniki i nie tak naiwne
 

Portret użytkownika D

Macie Wy rozum ? Jak co

Macie Wy rozum ?
Jak co zrobią ze słonecznikiem, posiatkują, sprzedają a my to będziemy jeść.
Tak na prawdę oni nic na tym nie stracą, zyskają bardzo wiele naszym kosztem.
Mają w tym ukryty cel, dlatego te nasiona  słoneczników rozdają za darmo.
Pozdrawiam ..

Portret użytkownika Sahara

Japończycy sprawili na mnie

Japończycy sprawili na mnie dobre wrażenie, ale podobnie jak KATHY zastanawiam się co potem stanie się z tymi słonecznikami? Bo przecież ich wegetacja dobiegnie końca. Zostaną przerobione na olej? Spalone? Zakopane w ziemi? Komu sprzedadzą olej? Ile radioaktywnych cząsteczek dostanie się z powrotem do atmosfery po spaleniu i do gleby po zakopaniu? Gdzie je zakopią? A może wyrzucą do oceanu?
Zastanawiał się ktoś nad tym? Może mają w Japonii jakiś plan?

Aby korzystać z Internetu potrzebne jest IP. IQ niestety już nie...

Portret użytkownika jazzik

Hiroshima była zbrodnią i

Hiroshima była zbrodnią i checia przetestowania sobie przez usa broni i tak jak nap vietnamie testowali psychike ludzka po przez dragi itd by zobaczyc na ile se moga pozwolic i co i jak czlowiek moze byc manipulowany przez ruzne srodki  a co do Fukushimy to racja ze to byla zuchwala i karygodna nie odpowiedzialnosc ich oraz bledy ktore popelnili gdy ja stawiali a my faktycznie bedziemy oglondajli skutki tego przez dekady ale co japonia kraj niby z zasadami a zobaczcie jak szybko juz temat w tv ucichł bo po co ludzia mowic prawde

Portret użytkownika ILLUMIGEN

dev, czy myślisz, że wiodący

dev, czy myślisz, że wiodący w technologiach przemysłowych, na całym niemal świecie, kraj Japonii, przyznałby się do takiej porażki, jak błąd w zaprojektowaniu?. Ten kraj wysoko ceni swoje wpływy, jednakże o wiele za wysoko i tym razem ponownie mają swój "cudowny" wkład w ewolucję- szkoda tylko, że poprzez mutację

Liczy sie to w co wierzysz, lecz wiara ma jedynie tylko wtedy sens, gdy mozesz jej wartość uzasadnić

Strony

Skomentuj