Japończycy będą mogli wkrótce kupić holograficzną żonę

Kategorie: 

Materialy prasowe Gatebox

Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że ponad połowa młodych mężczyzn w Japonii nigdy nie uprawiało seksu, ponieważ zamiast uganiać się za kobietami wolą grać w gry komputerowe ze znajomymi. Właśnie dla takich ludzi stworzono innowacyjny produkt, holograficzną żonę.

Firma Vinclu, oferująca takie innowacyjne wyposażenie domowe, zbiera już pierwsze zamówienia na cyfrową żonę. Produkt formalnie nazywa się Gatebox i przypomina wprowadzony niedawno Amazon Echo. Wewnątrz tuby znajduje się komputer i projektor zdolny do pokazywania hologramu wirtualnej dziewczyny nazwanej Azuma Hikari.

 

To rodzaj osobistego asystenta z którym mozna się porozumiewać za pomocą głosu. Pod tym względem urządzenie przypomina możliwościami Siri znaną użytkownikom iPhonów. Jej postać jest utrzymana w konwencji anime. Twórcy postaci twierdzą, że ma 20 lat i 158 centymetrów wzrostu.

Jednak wirtualna czy nie, jako żona Azuma Hikari, będzie miewała humory i manifestowała, że czuje się opuszczona gdy jej "mąż" długo nie wraca do domu ponad wyznaczony harmonogram.Twórcy aplikacji twierdzą, że hologram będzie się w stanie złościć zatem kłótnie pewnie też są przewidziane.

Oprócz tego jest w stanie podtrzymywać normalny dialog, zapisywać wiadomości i zarządzać systemem ogrzewania. Ma też oczywiście funkcje budzenia i zarządzania kalendarzem.

Podobno zamówiono już ponad 300 sztuk wirtualnej żony. Urządzenie będzie dostępne dla mieszkańców Japonii i Stanów Zjednoczonych. Koszt jednej sztuki to 298 tysięcy jenów, czyli 2,5 tysiąca dolarów.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Anioł Prawdy

...niech sobie od razu wsadzą

...niech sobie od razu wsadzą swoje mózgi do słoików i postawią obok tego...
Urodzić się by żyć samotnie, tylko po to by latać do pracy i pieprzyć się z tym wszystkim jedzeniem sraniem spaniem praniem, a na koniec umrzeć i nie przeżyć nic prawdziwego - ŁAŁ !
Dla mnie to jest kolejna oznaka nadchodzącego końca tego świata...

Portret użytkownika manióś

Jest pewien szczegół . A

Jest pewien szczegół . A mianowicie że gdy wirtualna żonka zacznie się złościć to będzje ją można wyłączyć. Z prawdziwą żonką jest znacznie trudniej. Ciekawe czy po ponownym włączeniu wirtualna  odzyska dobry gumor. czy zajdzie konieczość by ją zresetować do następnego focha.

Strony

Skomentuj