Jak pomóc zamaskowanym

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Bardzo często słychać i widać rozsierdzenie na widok milionów zamaskowanych ludzi na całym świecie. Ich postawa nie wynika z rozsądku, lecz z uległości i strachu przed cynicznymi argumentami rządzących, choć mają jeszcze wolę manifestowania niezadowolenia. Chcą normalności nie rezygnując z jej podstawowego atrybutu jakim jest maska. Niezależnie od czynnika konfliktowości wywołanej zaleceniem rządzących, warto spojrzeć na zjawisko jako medyczne, by umożliwić próbę odbicia zakładników kłamstwa. Początkiem nienormalności były maski i tym można zacząć kłaść jej kres. Z życia zrobiono kabaret, zróbmy życie z kabaretu.

Gromadka stojących przed sklepem owieczek na widok postaci z otwartym obliczem oddala się jak od trędowatego. Konsternację i dyskusję wywołuje pytanie: co stanie się kiedy jedna z osób zemdleje, niefortunnie upadnie, a nikt nie podejmie próby ratowania, sztucznego oddychania, bo najważniejszy jest dystans międzyludzki. Zginiesz na oczach zdystansowanych sekundantów śmierci. Podczas sobotniej uroczystości święcenia pokarmów, przyniesionych w starannie umajonych przez całe rodziny koszyczkach, zamaskowany ksiądz wikary złożył życzenia wszystkim – obecnym w kościele i rozproszonym na dziedzińcu w pożądanej odległości, jak najszybszego zakończenia pandemii. Obraz błogosławiącego pokarmy i ludzi stojących w prószącym z bałwaniastych chmur śniegu przeplatany ostrym, ale zimnym słońcem nasunął rozwiązanie: skoroś pasterzem jest – daj przykład. Skoro wszystko zaczęło się na gruncie medycyny, odzyskajmy nieszczęsnych jakby byli u szczytu Everestu pozbawieni aparatów tlenowych. Znaczy to – w oparciu o medycynę. Przy braku przywódców politycznych, a istniejących resztkach środowisk skupionych wokół parafii, zwłaszcza pasterzy przedstawiam oręż. Zamiast gwałtownej krytyki, szyderstwa i spięć, sięgnijmy do podstaw wiedzy o fizjologii człowieka choćby zawartej w „Atlasie fizjologii” S. Silbernagla i A. Despopoulosa, Wydawnictwa Lekarskie PZWL. Rozdziały poświęcone oddychaniu uzmysławiają bezwzględną dbałość o niezakłócony proces tej elementarnej funkcji życiowej.

 

Ograniczony przez maskę naturalny dopływ tlenu do organizmu prowadzi do anoksji, lub hipoksji, czyli niedotlenienia. W jego wyniku zaburzona zostaje naturalnie sprawna dotychczas przemiana materii. Najbardziej wrażliwym na niedobór tlenu jest mózg. Należy pamiętać, że raz obumarła komórka nerwowa nie może już nigdy być zastąpiona. Nigdy nie zregeneruje się. Przy anoksji całego organizmu już po 15 sekundach może nastąpić utrata przytomności. Po 3 minutach powstałe zmiany są nieodwracalne. Tak jak u alpinistów, w wyniku niedoboru tlenu ludzki organizm walczy co widać po ciężkim oddechu, poprawę można uzyskać dzięki podaniu butli z tlenem (nie respiratora, który rozrywa płuca!). Ciężki oddech jako nienaturalny prowadzi do hiperwentylacji obniżając poziom tlenu we krwi wywołując zasadowicę oddechową, przyśpieszenie akcji serca, omdlenie. Ten objaw z kolei wywołuje niedotlenienie mózgu, a jak wiadomo jest to jednostka sterująca wszystkimi narządami i procesami organizmu. Chroniczne niedotlenienie powoduje trwałe uszkodzenie komórek nerwowych prowadząc do ograniczenia, bądź wyłączenia organów ważnych dla życia i sprawności umysłowej, serca, płuc, nerek. Zdarzało się czytać o zaskakująco irracjonalnym zachowaniu alpinistów, którym przed osiągnięciem celu zabrakło tlenu. Pierwszym symptomem były halucynacje. Samotny często ginął. Jeśli miał szczęście iść w grupie, świadkowie opisywali szaleńczo nieadekwatne zachowanie uważane za przejaw chorób wysokogórskich: obrzęk płuc lub obrzęk mózgu. Zaburzenie oddychania w wyniku zamaskowania jako zjawisko codzienne kumuluje skutki już przez ponad rok. Ludzie nie mający wiedzy, pozbyli się już wyobraźni i maskują własne dzieci, bo niemożliwe, by robili to mając wiedzę o wyrządzanej dzieciom szkodzie.

 

Dotychczasowa krytyka narzuconego zamaskowania sprowadzona do analizy namnażających się kultur bakterii gromadzących się w nałożonych szczelnie tkaninach okazała się mało skuteczna. Większość zasłaniających się uznawała, że oni tylko korzystają z zamaskowania na potrzebę wejścia do gmachu urzędu, zrobienia zakupów. Jednak powszechny widok maskujących się na ulicach, jeżdżących rowerami, samochodami skłania do wniosku, że upośledzone zostało myślenie krytyczne. Suma oddziaływania propagandy i niedotlenienia przeobraża coraz więcej ludzi w bezmyślnych zombies. Warto podjąć próbę troski o zdrowie psychiczne uwarunkowane dotlenieniem. Zważywszy nieodwracalność toczących się podstępnie zmian centralnego ośrodka nerwowego – mózgu, jeśli uda się odzyskać wiedzą o oddychaniu część nie do końca bezwolnych istot, to wzmocnią się szeregi osób ceniących normalność i odsłonią twarze. Myślący logicznie zaczną zadawać pytania, zamiast wykonywać polecenia ustawienia się w kolejce po zbawienie nazwane szczepionką. Możemy w rozmowie uczulić na nieuświadamiane skutki niedotlenienia. Zapewne zaskoczyłaby zwolenników masek informacja, że jednym z objawów choroby wysokościowej (niedotlenienia) są symptomy przypominające grypę, zatrucie, zawroty, ból głowy, nudności/wymioty, zaburzenia snu/bezsenność, apatia, brak apetytu, zaburzenia koordynacji ruchowej, obrzęki, tachykardia, podwyższone ciśnienie tętnicze. Sonda wśród zamaskowanych z jedynym pytaniem o występowanie powyższych symptomów może być obrazem skutków systematycznego niedotlenienia oraz celu jaki chcą uzyskać rządzący. Dla nich statystyka jest ustawicznie niepokojąca, bo ją kreują.

Niedowiarkom polecam godzien uwagi link do pliku PDF. Przeczytaj, wydrukuj, przekaż przestraszonemu.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: Depot.ceon.pl
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika kem

Nie chcą, bo mamy duży

Nie chcą, bo mamy duży potencjał rozwoju, i aby żyło się lepiej dokładniej jesteśmy strzyżeni. Nasza pracowitość w połączeniu z rozwojem w pogoni za krajami zachodu zrobiłby z nas bogaty kraj w 20 lat.  

brerix.pl Zbiór portali informacyjnych

Portret użytkownika zdzichu

Pracuję od 30 lat w maskach

Pracuję od 30 lat w maskach przeciwpyłowych FFP2. Nie mam żadnych problemów z płucami, żadnych częstych infekcji i groźnych chorób . Podobnie moi koledzy ,dokładnie sześciu . Maseczki można nosić długo, tylko trzeba je co jakiś czas dezynfekować. Jak widzę na ulicach ludzi w zawilgoconych i brudnych szmatach na twarzy to się nie dziwię ,że tacy chorują :) Przecież mają na tych maseczkach więcej bakterii niż warany z Komodo. Jak się jest fleją i brudasem to na efekty zdrowotne nie trzeba czekać długo. Zresztą Azjaci nie mają z tym problemu i u nich koronawirus większych szkód nie wyrządza.
W listopadzie przechodziłem Covid-19. Miałem duszności i wysoką gorączkę. Węchu nie odzyskałem do dzisiaj. Zaraził mnie prawdopodobnie debil bez maski, który u nas w pracy robił elewację. . Wolny ch.j . Na szczęście nikt z mojej rodziny oprócz mnie nie przeszedł ciężko infekcj, ale ojciec mojego kolegi zmarł pod respiratorem . To nie była grypa, wierzcie mi . Czegoś takiego nie da się opisać. Zmęczenie, bolesna duszność i pieczenie w klatce piersiowej.
Jednak wy wiecie lepiej. Przecież covida nie ma...to kit.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Też przechodziłem covid.

Też przechodziłem covid. Zaraził mnie ch...j w masce. Wyobrażasz to sobie? Koronawirus wyszedł z maski tego ch..ja!!! Do dzisiaj nie dozyskałem węchu, smaku i objawów. Jestem teraz bezobjawowy.... Wszystko przez takich zamaskowanych kutasów jak ty.

Portret użytkownika Maryjan_66

Patrz - pracujesz z maskami

Patrz - pracujesz z maskami FFP2 od 30 lat i nadal nie wiesz po co Ci pracodawca je dał, albo po co sam je sobie nałożyłeś?
To wygląda mniej więcej tak jakbyś 30 lat pracował z wiertarkami udarowymi ale dalej nie wiedział, że udar w nich działa po dociśnieciu do ściany, i napier...lał w ściany siłą swoich mięśni, no bo wiertarki są przecież udarowe - A teraz patrzcie - jaka mam klate, biceps - to dlatego że od 30 lat już napier...lam udarem!
Poczytaj co filtruje maska, którą używasz w pracy. Sprawdź, jak musiał byś być ubrany Ty i gościu który niby Cię wirusem zaraził by nie nastąpiła transmisja wirusów. Co ciekawe żaden groźny wirus przez maskę nie przedostał się przez 30 lat do Twojego organizmu, ale ten 'covid' - drogę sobie jakoś znalazł.
Twoi znajomi chorują lub umierają na 'covid'?  Oni jak i Ty chorują i umierają, a w międzyczasie robi się im test PCR, no i losowo wychodzi pozytywnie lub nie. Czyli choruja i ktoś umrze z adnotacją - 'test poztywny'. Czujesz róznice między umrzeć na coś, a stwierdzić że coś ma się 'chyba' w sobie, a potem umrzeć? Wymaga to podstawowego rozumowania logicznego, możliwe jednak, że tego przedmiotu nie zdążyłeś 'liznąć' w szkole.
Jeśli znajdziesz wyniki przeprowadzonych badań naukowych, ze ktos umarł na 'covid' - chętnie z nimi się zapoznam. Podpowiadam - w Polsce takich badań wogóle się nie robi, bo są zabronione. Szukaj za granicą, jeśli oczywiście chcesz coś się dowiedzieć więcej.
I pod respiratorem się zazwyczaj umiera. Moze 10% ludzi po odłaczeniu do respiratora przeżyje więcej jak  kilka tygodni. Przed 'covidem' nie intersowało Cię w jakiej ilości umierali ludzie z powodu niewydolności oddechowych. Może i to warto sprawdzić?

Portret użytkownika ARTUR

Drobny niedouczony

Drobny niedouczony człowieczku , to ty jesteś debilem pisząc że ktoś cię zaraził , przecież chodzisz w masce aby się nie zarazić . Ja używam masek od 40 lat , na początku rosyjskie przeciwpyłowe a teraz przeciwchemiczne 3M i staram się w nich przebywać jak najmniej czasu gdyż każda maska jest śmiertelnie niebezpieczna , a C19 / nie mylić z C typu B / przechodziłem w 2018 r na tabletkach Sumamed których 3 sztuka o mało mnie nie zabiła więc nie brałem więcej .

Portret użytkownika Gruubo

Admin, psycholku, weź

Admin, psycholku, weź tabletki i zamilknij. Powinni cię zamknąć w zakładzie bo innych mało mądrych ludzi namawiasz do zabijania innych. Jakimi trzeba być pajacami aby twierdzić że maska to kaganiec xD wielce niezależni ludzie ze zmiannaziemi xD gamonie, stfu. W mordę bym dał jakbyś mi próbował takie rzeczy gadać niewiedzac że znałem sporo osób które zachorowały poważnie jak i tych co nie dali rady chorobie. Jesteście po prostu idiotami z paranoja mi. 

Portret użytkownika JaninaLewak

" W mordę bym dał jakbyś mi

" W mordę bym dał jakbyś mi próbował takie rzeczy gadać" ale jak w telewizorku ci pierdolą bzdury pajace w garniturkach to dobrze jest wtedy się nie denerwujesz jak jestes w huja robiony, no i tak ma byc bydło trzeba wyszczepić.

Strony

Skomentuj