Jak łatwo usunąć metale ciężkie z organizmu

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Metale ciężkie, kumulujące się w naszym organizmie, najczęściej pochodzą z roślin i zwierząt, które jemy. Mogą dostawać się również z powietrzem, wodą, spalinami, dymem tytoniowym, z produktami czyszczącymi stosowanymi w gospodarstwach domowych. Izotopy metali ciężkich osadzają się w narządach wewnętrznych, co może być przyczyną różnych chorób.

Po pierwsze jedz pożywienie zawierające pektynę. Pektyna jest adsorbowana na powierzchni soli metali ciężkich. Znajduje się w warzywach, owocach, jagodach. Buraki zawierają dodatkowo flawonoidy, które zamieniają metale ciężkie w obojętne związki. Ziemniaki zawierające skrobię, gotowane w mundurkach, absorbują toksyny z organizmu, usuwając je z organizmu w sposób naturalny. Metale ciężkie z organizmu usuwają również marchew, dynie, bakłażany, rzodkiewki i pomidory.

Poza tym do swej diety warto włączyć także jabłka, owoce cytrusowe, pigwy, gruszki, morele, winogrona wspomagają wydalanie substancji toksycznych. Jagody jarzębiny, żurawina, maliny, borówki, żurawina wiążą metale ciężkie w nierozpuszczalne w wodzie i tłuszczu związki, co ułatwia ich usuwanie z organizmu. Spożywanie surowych owoców pomaga oczyścić organizm z nagromadzonych toksyn, ale można też użyć niskosłodzonych marmolad domowej roboty.

 

Dodatkowo pomaga picie herbaty z rumianku, nagietka, rokitnika, dzikiej róży chroni komórki przed wnikaniem metali ciężkich i wspomaga ich wydalanie. Olej z dzikiej róży i rokitnika jest bardzo przydatny w razie zatrucia metalami ciężkimi.

 

Mało kto wie, że promieniotwórczych izotopów cezu można pozbyć się z organizmu spożywając szczaw, szpinak i sałatę.Substancje, które neutralizują radionuklidy występują w takich roślinach, jak: jałowiec, nasiona sezamu i łopianu oraz w korzeniu trawy cytrynowej. Przy stałej ekspozycji na izotopy promieniotwórczych metali zaleca się przyjmowanie do 40 kropli nalewki z aralii, różeńca górskiego, szczodraka krokoszowatego, żeń-szenia.

 

Warto wiedzieć, że picie herbatki wykonanej z kolendry siewnej usuwa z organizmu rtęć w ciągu dwóch miesięcy. Wystarczy cztery łyżki posiekanej kolendry zaparzyć w litrze wrzącej wody w niemetalowym pojemniku i wypić napar po 20 minutach.


Co ciekawe przeprowadzanie oczyszczających procedur na bazie ryżu jest szczególnie polecane osobom wykonującym niebezpieczną pracę. Łyżkę ryżu należy wieczorem zamoczyć w wodzie, a rano ugotować bez soli i zjeść. Tak przygotowany ryż usuwa z organizmu toksyczne sole metali.

 

Warto również sięgnąć do nowych technologii detoksykacji opartych o fototerapię. Pod tym względem niewątpliwie warto wspomnieć rewolucyjną technologię LifeWave. Ich produkty w formie plastrów pomagają w detoksykacji w sposób zdumiewająco skuteczny.

Ale również wywar z owsa oczyszcza ciało z soli metali ciężkich. Wystarczy zalać szklankę owsa dwoma litrami wody i ugotować je na małym ogniu przez 40 minut. Tak przygotowany napój należy pić po pół szklanki cztery razy dziennie, dzięki czemu organizm oczyści się naturalnie - również z kadmu, który znajduje się w dymie tytoniowym.

 

Pamiętaj, że ciało jest w stanie, bez zewnętrznej interwencji usunąć zgromadzone osady i toksyny. Jednak praca i życie w warunkach szkodliwych dla zdrowia lub niezdrowy styl życia, wpływa na nadmierne gromadzenie toksycznych substancji, które powodują różne rodzaje chorób. Należy więc przede wszystkim zadbać o profilaktykę - uważać zwłaszcza na jakość i pochodzenie spożywanej żywności, a w razie potrzeby zwrócić się do lekarzy z prośbą o przepisanie leków, które pomogą oczyścić organizm z metali ciężkich.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika minoduesp

Bajki ,bajki ,bajki dla

Bajki ,bajki ,bajki dla naiwnych. Żadna dieta nie jest w stanie pomóc przy zatruciu metalami ciężkimi ! (jednym z jego objawów jest metaliczny posmak w ustach) . JEDYNE co może pomóc to chelacja krwiobiegu ale i ona nie usunie tego co osadziło się w tkankach . A promieniotwórczych izotopów nie usunie NIC ,wiedzą to wszyscy którzy zostali napromieniowani. 

Portret użytkownika ziolo.ziolo

Kolendra (glownie nasiona ale

Kolendra (glownie nasiona ale ziele rowniez) jest najlepszym sposbem na pozbycie sie metali ciezkich z organizmu ALE potrzeba do tego procesu zastosowac koniecznie chlorelle i spiruline poniewaz sama kolendra "wyciaga" metale z tkanek ale nie potrafi ich wyrzucic z organizmu co najwyzej przemiescic w inne miejsce. Kolendra dodatkowo jako nieliczne ziolo pokonuje bariere krew-mozg co oznacza ze mozemy pozbyc sie rteci i innych metali z mozgu. Jesli ktos ma czeste bole glowy i plomby amalgatowe a nie potrafi znalezc przyczyny bolu to prawdopodobnie rtec z plab znalazla sie juz w tkance mozgowej.

Portret użytkownika Robaczkowa

No nie wiem czy z tym ryżem

No nie wiem czy z tym ryżem to taki dobry pomysł. My ostatnio staramy się unikać ryżu właśnie dlatego bo ryż uprawiany w Chinach jest pełny metali cieżkich. Chyba że będzie się kupowało ten droższy włoski ryż.

Ja mam innną chyba dobrą metodę. Staram się uzupełniać ilość jodu w organiźmie. Podobno jod oczyszcza ciało z tych najniebezpieczniejszych metali ciężkich ale też i innych niekorzystnych pierwiastków (rtęć, ołów, chlor, brom, fluor). Każdego dnia smaruję spód stóp jodyną lub płynem lugola. (Smarowanie innych części ciała nie zdało egzaminu bo jod wysuszał skórę. Smarując stopy nigdy nie zaobserwowałam tego zjawiska.) Jod wchłania się przez skórę i z powietrza. W pokoju w którym śpię mam mały ozdobny pojemniczek do którego co jakiś czas wlewam płyn lugola lub jodynę. Jod unosi się w powietrzu i mieszkańcy go w sposób niezauważalny wchłaniają. Trzeba powiedzieć, że to oczyszczanie organizmu jest tak intensywne, że na początku stosowania takich kuracji przez miesiąc bardzo źle się czułam bo brom i inne szkodliwe toksyny dostawały się do krwi. Po miesiacu żadna dawka jodu mi nie przeszkadza, widocznie to co miało się wypłukać już się wypłukało. Stosuję tą kurację od wielu lat. Kiedyś miałam stwierdzoną przez lekarza niedoczynność tarczycy i mówiono mi, że do końca życia będę musiała brać każdego dnia syntetyczne hormony tarczycy. Wiele lat tak robiłam. To było upierdliwe bo chyba raz w miesiącu musiałam się zwalniać z pracy na cały dzień na pobieranie krwi i badania u endokrynologa. Po tej mojej kuracyjce tarczyca sama zaczęła sobie produkować własne hormony. Żadnych hormonów z zewnątrz nie muszę brać i czuję się świetnie. Nie tyję, nie mówię chropowatym głosem tak jak to było kiedyś gdy miałam zbyt mało hormonu. Już nie wierzę w umiejętności endokrynologów. Moja tarczyca zawsze była zdrowa ale nie produkowała hormonu bo nie miała jodu. Trzeba jej było jodu podać.

Po mojej kuracji lekarz zgłupiał i ogłosił ,,cudowne uzdrowienie", stwierdził, że nie wie dlaczego ale już nie muszę żadnych hormonów brać bo wyniki są dobre. Nie powiedziałam mu jak się wyleczyłam bo szkoda słów.

Napisałam to bo wielu ludzi ma podobne problemy i taka wymiana wiadomości jest cenna. Ja też dowiedziałam się o takich kuracjach z Internetu więc spłacam swój dług. Lekarz nigdy czegoś takiego nie zaproponuje.

Portret użytkownika Robaczkowa

Ja kupuję najtańszy płyn

Ja kupuję najtańszy płyn lugola lub zwykłą jodynę za 5 zł. Nawet takie zwykłe środki działają więc nie ma powodu do przepłacania. Tylko pojemnik nie może stać zbyt blisko spania i nie trzeba wlewać na raz zbyt dużo. Przez pierwszy miesiąc ja odczuwałam stałe objawy zatrucia. Mdłości, zawroty i ból głowy, szybsze bicie serca. Dopiero po miesiącu wszystko ustało. Osobom z chorym sercem raczej nie polecam.

Portret użytkownika minoduesp

Niestety jesteś " w mylnym

Niestety jesteś " w mylnym błędzie" ... Stosowanie preparatów zawierajacych jod pomaga JEDYNIE chronić tarczycę przed wchłonięciem promieniotwórczyć izotopów z otoczenia - nic więcej. To dlatego płyn Lugola podawano po katastrofie w Czernobylu. A metali ciężkich jeśli już dostały się do organizmu , nie usunie żadna dieta ani preparat.

Portret użytkownika Robaczkowa

Bzdura. ,,Receptory"

 ,,Receptory" potrzebne do wyłapywania jodu znajdują się w całej skórze człowieka i w większości narządów (nie tylko w tarczycy). Jeżeli są wszędzie to znaczy, że wszystkie narzady potrzebują tego pierwiastka nie tylko tarczyca. Podając sam syntetyczny hormon karmimy jedynie tarczycę a wszystkie inne tkanki są głodne jodu. Jak zaczęłam czytać o tym jodzie to doszłam do wniosku, że podawanie samego hormonu tarczycy bez podawania dodatkowego  jodu (nie w hormonie) jest wprost niebezpieczne. Badania mówią o częstym występowaniu kilku chorób u ludzi z niedoborami jodu i mówię o chorobach niezwiazanych z tarczycą. Nowotwory (rak piersi i prostaty), mięśniaki macicy, poronienia, cysty na piersiach są też powiązane z niedoborami jodu.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Strony

Skomentuj