Jądro Ziemi może zawierać dziesiątki razy więcej wodoru niż oceany

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Eksperymenty wykazały, że jądro Ziemi może zawierać znaczne ilości wodoru, który dostał się tam w wyniku bombardowań meteorów miliardy lat temu. Gdyby ten wodór nie był uwięziony w jądrze, Ziemia mogłaby nigdy nie uformować lądu i byłaby wodnym światem!

Nie można jeszcze zajrzeć do wnętrza naszej planety, więc naukowcy mogą symulować tylko pewne procesy zachodzące w jej wnętrzu. Najczęściej stosuje się dane sejsmiczne, które służą do ustalenia gęstości i składu jądra planety. Wiadomo, że składa się ono z żelaza, ale jego gęstość okazała się niższa niż oczekiwano.

 

Dlatego naukowcy zaczęli myśleć o tym, że wraz z żelazem w jądrze znajduje się znaczna ilość lekkich pierwiastków. Naukowcy z Uniwersytetu w Tokio w Japonii byli pionierami w zachowaniu wody w eksperymentach laboratoryjnych obejmujących związki metalicznego żelaza i krzemianów, które dokładnie symulują reakcje metal-krzemian (tj. Rdzeń-płaszcz) podczas formowania się naszej planety.

 

Jak się okazuje, kiedy woda styka się z żelazem, w ekstremalnych temperaturach i ciśnieniach, większość wodoru rozpuszcza się w metalu. Tlen ostatecznie reaguje z żelazem, tworząc materiały krzemianowe. Aby się tego dowiedzieć, laboratorium musiało stworzyć ekstremalne warunki, których nie ma na powierzchni Ziemi. W tym celu naukowcy wykorzystali diamentowe kowadło, za pomocą którego można wytworzyć ciśnienie 30-60 gigapaskali i temperaturę od 3100 do 4600 kelwinów.

W eksperymencie wykorzystano krzemian zawierający metal i wodór, podobny do tych, które znajdują się w jądrze i płaszczu planety. Autorzy badania umieścili je następnie w warunkach ultra wysokiego ciśnienia i wykonali obrazowanie w wysokiej rozdzielczości przy użyciu spektrometrii mas jonów wtórnych. W rezultacie odkryli, że większość wodoru, który dostał się na Ziemię w wyniku bombardowania meteorytem, ​​może znajdować się w jądrze. A jego ilość jest ogromna. Zdaniem ekspertów, gdyby ten wodór pozostał na powierzchni, Ziemia mogłaby nigdy nie uformować lądu i zostałaby pokryta przez ocean.

 

Praca naukowa opisująca te odkrycie została opublikowana w czasopiśmie Nature Communications.

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Bezwładność nie miała tu

Bezwładność nie miała tu znaczenia bo planety i inne obiekty powstają dzięki grawitacji czyli wzajemnym przyciąganiu się cięższych kawałków "gruzu" . I to one -ciężkie skaliste kawałki i pierwiastki utworzyły rdzeń planety a wodór jako najlżejszy pierwiastek przyciągnięty został na samym końcu . 

Słońce zaś tak jak każda inna gwiazda składa się z SAMEGO wodoru (przynajmniej na początku) a gdy masa protogwiazdy jest wystarczająco duża by w jej środku powstało ogromne ciśnienie i temperatura , dochodzi do "zapłonu" czyli zainicjowania reakcji termojądrowej syntezy ( w jądrze) i zaczyna ona świecić . Produktem ubocznym tego jest , że oprócz helu (pierwotnego skutku syntezy) później zaczynają powstawać kolejne pierwiastki (hel + hel / hel+wodór itd.) . Nasze słońce jest w stanie (ze względu na zbyt małą masę) wytworzyć pierwiastki aż do żelaza - cięższe powstają w masywniejszych gwiazdach. A gdy już wszystkie reakcje termojądrowe zostaną wyczerpane (zanika siła odśrodkowego ciśnienia) gwiazda zapada się (kurczy) , po czym eksploduje (jako supernowa) rozrzucając wyprodukowane pierwiastki po kosmosie aby z nich mogły sobie powstać planety i wszystko inne. Nasze słońce jest jednak zbyt małe i tego nie zrobi.

Portret użytkownika Demiurg

A nie :-)  Wiesz jak

A nie :-)  Wiesz jak wygladałaby gwiazda, gdyby w jej wnętrzu dochodziło do reakcji termojądrowej? Przy założeniu takiego składu, jaki podałeś. I przy tym parciu ciśnienia do wewnątrz...

Nie bez powodu zapytałem o żółwie, bo Twój tok myślenia odzwierciedla pewien konsensus z lat 20-40tych ub wieku. Problem w tym, że to jest wiara niczym nie różniąca się od tej w żółwie.

Portret użytkownika nil

Ziemia jest wielkim reaktorem

Ziemia jest wielkim reaktorem jądrowym. Procesy przemian zachodzą naturalnie i są źródłem neutronów a po ich rozpadzie protonów. Wodór - składa sie z protonu i elektronu i powstaje w jądrze Ziemi cały czas. Dyfunduje w kierunku płaszcza Ziemi i redukuje tlenki metali tworząc wodę. Można przyjąć, że to wodór wynosi tlen z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię w postaci wody. Na powierzchni Ziemi woda reaguje z metalami utlenia je (tworzy się rdza) a wodór uwalnia się i najczęściej utlenia się do wody w atmosferze lub ucieka w przestrzeń kosmiczną.

Portret użytkownika Quark

Interesująca hipoteza .

Interesująca hipoteza .

To , że reakcje jądrowe zachodzą w głębi ziemi podtrzymując gorąco w jej wnętrzu to zgoda , ale wodoru w powietrzu jest zaledwie 0,00005% a sam nie jest w stanie się utlenić w powietrzu . Ulotnić się w kosmos też nie powinien , w końcu ziemia go przyciąga. No i w żadnej kopalni wodoru też nie ma - co najwyżej metan (a skoro rzekomo się przesącza przez skały to gdzie sie podziewa ?) , czyli teoria nie daje się obronić . 

Strony

Skomentuj