Jadowite pająki pojawiły się na Białorusi

Kategorie: 

Pająk Lycosa singoriensis - Źródło: biolib.cz

Biwakowanie w okolicy zbiorników wodnych, któremu sprzyja dobra pogoda, może być niebezpieczne. W południowych regionach Białorusi coraz częściej spotykane są jadowite pająki ptaszniki z rodziny pogońcowatych zwane według klasyfikacji Lycosa singoriensis. Żyją one zwykle w lasach i w obszarach stepowych Azji Środkowej i Ukrainy. Migracja tego gatunku w niezwykłe szerokości geograficzne dla białoruskich naukowców jest wynikiem globalnego ocieplenia.

 

Nieproszony gość za swój habitat wybrał tereny zalewowe Prypeci, Dniepru.  Pająki są dosyć duże i mają średnio po około 7-9 cm z odnóżami. Stworzenia te zazwyczaj żyją w norach, ale są również gotowe do życia na drzewach. Pająki tego gatunku mają tendencję do gryzienia tylko wtedy, gdy są one poważnie zagrożone, zwłaszcza w pobliżu nory.

 

Ugryzienie tego pająka jest porównywalne do szerszeń. Nie jest śmiertelne, ale jest bardzo bolesne i może powodować ciężkie zapalenie. Środki ostrożności polegają głównie na zwiększonej uwadze w strefach przybrzeżnych porośniętych trawą. Trzeba też trzymać się z dala od norek okręcone białą pajęczyną. To może być znak, że okoliczne terytorium mogło zostać zajęte przez tego drapieżnika.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Eurypid

Kiedyś to już chyba gdzieś

Kiedyś to już chyba gdzieś pisałem ale powtórzę bo widzę że wielu jest odpornych na wiedzę. 

Przyroda klimat (jak również jego zmiany) są zjawiskami nieliniowymi. A to znaczy że b. małą zmiana na wejściu układu daje duże zmiany na wyjściu (tzw. efekt motyla). Więc niezależnie jak mało dodalibyśmy od siebie zanieczyszczeń to nie możemy powiedzieć że to nie my spowodowaliśmy zmiany klimatyczne! A to dlatego że to my mogliśmy dodać tą symboliczną kroplę i przepełnić szalę powodując zjawisko lawinowe które wywołało nagłe zmiany klimatu. Być może normalnie te zmiany też by zaszły naturalnie - ale trwałoby to np. 5tyś lat a nie 100lat! Przez 5 tyś lat przyroda dostosowałaby się i mniej szkodliwych zmian taka powolna zmiana klimatu by wywołała. Natomiast przez nasze przyspieszenie tych zmian (nie ma precedensu w historii klimatu żeby TAK SZYBKO w przeszłości zmieniał się klimat jak obecnie!) Nawet miliony lat temu z badań skał/izotopów/aparatów szparkowych wynika że nie było tak szybkich zmian klimatu jak obecnie. Zmiany oczywiście były ale rozłożone w czasie na tysiące czy dziesiątki tysięcy lat. A to co my robimy to zmiana w ok. 100 lat! Do tak szybkich zmian przyroda nie jest w stanie się dostosować - więc b. dużo gatunków wymrze. Zmutują zaś tylko te małe jak owady czy bakterie - wszystko co krótko żyje - to może zdąży zmutować. Duże organizmy nie mają szans. Duża część z nich wymrze. Einstein powiedział że w 4 lata po wyginięciu pszczół ludzi czeka wyginięcie. Oczywiście ludzie chcą oszukać przyrodę tworząc sztuczne zapylacze - roboty zapylające itp. ale czy to zagwarantuje przetrwanie trudno powiedzieć.

Portret użytkownika Flesz7

Ja się pająkami nie

Ja się pająkami nie przejmuje. W lasach nie ma nic oprócz komarów, much, paskudnych, uciążliwych gzów i "czerwonych" mrówek. Jest nie do wytrzymania. A pająki to pożyteczne stworzenia. Nic nie poradzę, że raz na rok gryzą biednych, bezbronnych ludzi. Wink

New World Disorder

Portret użytkownika SurvivorMan

Kolejny przykład na istnienie

Kolejny przykład na istnienie globalnego ocieplenia... Jest ich więcej... Odpowiedzialne za roznoszenie malarii komary tygrysie, widuje się coraz częściej w Europie... Wieczna zmarzlina coraz szybciej cofa się na północ... Na terenach arktycznych, pojawiają się rośliny i zwierzęta znane ze strefy umiarkowanej... Wraz z nimi wędrują coraz bardziej na północ bakterie i wirusy... Grypa, która u nas jest powszechna i umiemy sobie z nią radzić nawet bez lekarza, dla Inuitów i innych plemion północy jest śmiertelna!
Oczywiście mafia przemysłu naftowego, energetycznego i wobywczego, robi wszystko, alby wyprać ludziom mózgi i wmówić im, że globalnego ocieplenia nie ma... Muszę powiedzieć, czytając często wypowiedzi na forach, że świetnie im idzie... A przecież wystarczy obserwować przyrodę... Ona nie umie kłamać...
Dziękuję za minusy... Dziękuję... Dziękuję... Ale może by tak jakieś kontrargumenty, żeby nie było kompromitacji związanej z samym wciśnięciem strzałki w dół...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Łukaswz_inny

jedno to zmiany klimatu itp,

jedno to zmiany klimatu itp, drugie to co je wywołało, no bo wg Ciebie kto był winien ostatnim zlodowaceniom i wysokim temperaturom przed zlodowaceniem??
 
Więc zgodzę się na wszelkie zmiany klimatu - dlatego iż one BYŁY SĄ I BĘDĄ, kwestia czym wywołane bo raczej nie działalnością ludzką tylko

Portret użytkownika kamikadz77

nie ma globalnego ocieplenia

nie ma globalnego ocieplenia ani zlodowacenia bo fakty są i za tym i za tym, a my nie mamy na ziemię wpływu innego jak marginalny z naszą " cywilizacją" . Planeta otrząsnie się  z niej jak po grypie.Chodzi o to ze najbardziej wg mnie odpowiednią nazwą obecnego stanu rzeczy jest " GLOBALNE ROZCHWIANIE"  klimatyczne

Portret użytkownika dora

Przyroda faktycznie nie umie

Przyroda faktycznie nie umie klamać i wiele można się dowiedzieć obserwując zmiany w niej zachodzące.Niestety te gorsze zmiany wynikają z globalnego zanieczyszczenia ,a nie ocieplenia.Im więcej zanieczyszczeń tym dłuższy okres odbudowywania ekosystemu ,to wiadomo.Ludzie też nie radzą sobie z ciężkimi chorobami,a co za tym idzie poprostu umierają .I tak też jest z naszą planetą .Czasem zanieczyszczenia są tak wielkie ,że nie da się już tego odwrócić i płaci za to nie tylko przyroda ,ale i my.

Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny,to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie.Carl Bard.

Portret użytkownika SurvivorMan

Zanieczyszczenia sieją

Zanieczyszczenia sieją spustoszenie w ziemskim ekosystemie i tu jest racja, ale działają pośrednio, a nie powodują bezpośrednio na przykład faktu, że Inuici tracą coraz  większe połacie terenów na których dotychczas polowali... Dziś w miejscach, gdzie Inuici polowali jeszcze pół wieku temu, jest regularne płynne morze... Zarówno Inuici, jak i drapieżniki (niedźwiedź polarny), coraz częściej wpadają w pułapkę tzw. "dryfującej kry".  Zanieczyszczenia nie powodują bezpośrednio, że rośliny i zwierzęta strefy umiarkowanej, zaczynają się pojawiać w strefie podbiegunowej... Za takie zjawiska jest odpowiedzialne globalne ocieplenie (będące prawdopodobnie efektem zbyt mocnej i rozległej ingerencji ludzi w środowisko, w tym jego zanieczyszczania)... Wieczna zmarzlina się cofa... Alaska czy Syberia doświadcza zjawisk, których nigdy nie zarejestrowano, odkąd istnieje jakakolwiek technika pomiaru klimatu! Poszczególne strefy klimatyczne przesuwają się coraz bardziej ku biegunom, czego dowodem są obserwowalne anomalie pogodowe, czy też anomalie związane z występowaniem flory i fauny strefy cieplejszej, w strefie zimniejszej...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Łukaswz_inny

przyczyń się do ochrony

przyczyń się do ochrony środowiska wyłącz prąd zrecykluj swój komputer czy sprzęt z którego korzytasz - nawet chyba sobie nie zdajesz sprawy ile świństwa w tym jest, załóż przepaskę i żyj jak na awatarze oczywiśce bez tego ogniska bo będzie za dużo co2 w atmosferze

Strony

Skomentuj