Izrael zmusza ozdrowieńców do przyjęcia szczepionki na COVID-19

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Izrael jedną decyzją zrównał ozdrowieńców z osobami niezaszczepionymi. Rząd ogłosił, że przyjęcie trzeciej dawki szczepionki jest wymagane dla uzyskania tzw. zielonej przepustki. Również osoby, które już przeszły przez COVID-19 muszą się zaszczepić, aby uzyskać dokument i "wrócić do normalności".

 

Władze Izraela przypominają, że 3 października ponad milion mieszkańców utraci tzw. zieloną przepustkę. W tym dniu w życie wejdą również nowe obostrzenia - nauczyciele będą musieli posiadać przepustkę, aby pójść do pracy, a w przeciwnym wypadku nie otrzymają wynagrodzenia. Dokument lub negatywny wynik testu będzie konieczny, aby przystąpić do praktycznej części egzaminu na prawo jazdy. Przepustka jest od dłuższego czasu wymagana, aby wejść do restauracji i innych miejsc publicznych.

 

Tak się składa, że przyjęcie dawki szczepionki powoduje przedłużenie ważności tego dokumentu o kolejne 6 miesięcy. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami w Izraelu, wstęp do niektórych obiektów i udział w wydarzeniach jest dozwolony dla osób zaszczepionych, ozdrowieńców oraz z negatywnym wynikiem testu na COVID-19. Jednak od 3 października ozdrowieńcy będą traktowani tak jak niezaszczepieni i będą musieli przyjąć dawkę szczepionki, aby otrzymać zieloną przepustkę.

Oczywiście rząd w dalszym ciągu mówi o rzekomej dobrowolności szczepień. Faktycznie nikt nie zmusza mieszkańców Izraela do szczepień, jednak nieprzyjęcie dawki ciągnie za sobą konsekwencje w postaci wykluczenia społecznego.

 

W pierwszej połowie września Salman Zarka, doradca rządu Izraela ds. koronawirusa powiedział, że państwo powinno zacząć się przygotowywać do możliwego podawania czwartych dawek szczepionki na COVID-19. Wygląda na to, że "droga do normalności" będzie w tym kraju bardzo długa i mocno wyboista.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Rumcajs

Łżą jak opętane diabły –

Łżą jak opętane diabły – żydowskie samozaoranie byłoby zbyt piękne na tym łezpadole.

Placebo biorą a światu pierdolą że zaszczepili już 80% pejsatych ósmą dawką... ŚWO!

Niech ten Iran im w końcu pierdolnie czymś fest konkretnym, bo już mi się nie chce tego czytać, co izrael kłamie... 

Z a p r a s z a m - www.NPTV.pl i www.pl1.tv

 

Portret użytkownika inzynier magister

Prawdziwi strażnicy Teksasu

Prawdziwi strażnicy Teksasu (i nie tylko)? Szeryfowie przeciwko Bidenowi w kwestii przymusu szczepień

„Naszym pierwszym i najważniejszym obowiązkiem i tym, co wszyscy przysięgamy zrobić jako funkcjonariusze organów ścigania, jest wspieranie i obrona Konstytucji Stanów Zjednoczonych” – oświadczył jeden z szeryfów, którzy zdecydowanie wystąpili przeciwko forsowanemu przez rząd federalny przymusowi szczepień.

Już prawie dziesięć amerykańskich stanów posiada swoją reprezentację lokalnych szeryfów, którzy opowiadają się za dobrowolnością przyjmowania tzw. szczepionek przeciw COVID-19 i deklarują, że nigdy nie będą zmuszać do tej decyzji swoich podwładnych. Jest to odpowiedź na ogłoszone 9 września przez prezydenta Joe Bidena regulacje nakazujące udział w akcji „wyszczepiania” wszystkim pracownikom sektora publicznego oraz opieki medycznej korzystającej z rządowych dotacji.

Szeryfowie zgodnie podkreślają, że przymus ze strony rządu federalnego jest wątpliwy w świetle obowiązującego prawa. Takie oświadczenie wydało m. in. Stowarzyszenie Szeryfów Karoliny Południowej, w którym 46 zrzeszonych stróżów prawa ostrzega, iż „wszyscy powinniśmy być nieufni wobec nadużyć rządu na każdym szczeblu”. – Mamy Konstytucję, która została stworzona, aby chronić nas przed tego typu nadużyciem i jako szeryfowie, tutaj w północnej części stanu i w Południowej Karolinie, nie popieramy tego – wyjaśnia szeryf Hobart Lewis z hrabstwa Greenville. 

– Nie będę zmuszał moich pracowników do zaszczepienia się. (…) Nie będę zmuszał społeczeństwa do szczepień. Zostałem o to poproszony kilka razy i moja odpowiedź zawsze brzmiała „nie” – oświadczył w Jason Chennault z Cherokee County w stanie Oklahoma, dołączając tym samym do kilku innych szeryfów z tego stanu, którzy wystąpili przeciwko drakońskim restrykcjom. „Jestem zbulwersowany niektórymi absolutnie dyktatorskimi taktykami, które obserwujemy ze strony naszego rządu federalnego i kilku rządów stanowych” – pisze w komunikacie prasowym Damon Devereaux z hrabstwa Logan.

„Naszym pierwszym i najważniejszym obowiązkiem i tym, co wszyscy przysięgamy zrobić jako funkcjonariusze organów ścigania, jest wspieranie i obrona Konstytucji Stanów Zjednoczonych. (…) To właśnie w obronie Konstytucji i w obronie wolności religijnej biuro szeryfa hrabstwa Logan NIGDY NIE WPROWADZAŁA I NIE WPROWADZI przymusu szczepień przeciw COVID wobec żadnego z naszych pracowników, dopóki jestem szeryfem” – deklaruje Devereaux.

Jeszcze dalej poszedł szeryf Bo Stallman z Teksasu, określając rząd Joe Bidena mianem „wroga wewnętrznego” i porównując jego zakusy do ataku terrorystów na World Trade Center 11 września 2001 roku. Stróż prawa stwierdził, że Ameryka ma do czynienia z „tyrańskim, nadużywającym interwencji rządem, który grozi naruszeniem konstytucyjnych praw naszych obywateli”.

– „Żaden pracownik nie będzie zmuszony do naruszenia cielesnej integralności bez jego całkowitej zgody” – ogłosił szeryf hrabstwa Hamblen w stanie Tennessee. W podobnym duchu przemówił szeryf hrabstwa Woodbury w stanie Iowa, Chad Sheenan: – NIE przymuszę naszych pracowników do przyjmowania szczepień wbrew ich woli. Zostałem wybrany przez obywateli hrabstwa Woodbury, aby bronić ich wolności i swobód gwarantowanych w konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Szczególną okazję do wykazania się postawą obywatelską mają stróżowie porządku z lewicujących stanów tradycyjnie już opanowanych przez Partię Demokratyczną, tacy jak szeryf Chad Bianco z hrabstwa Riverside w Kalifornii, który odmówił realizacji przepisów lockdownowych i szczepionkowych narzucanych pod różnymi karami przez ultra-lewicowego gubernatora Gavina Newsoma. „Rząd nie ma kompetencji ani upoważnienia do narzucania nam wyborów zdrowotnych” – podkreślił.

Zmasowanemu oporowi amerykańskich szeryfów towarzyszy reakcja ze strony 24 stanowych prokuratorów generalnych, którzy podważają konstytucyjność federalnego nakazu szczepień dla służb i innych pracowników budżetówki. Prokurator generalny Arizony złożył już w tej sprawie pierwszy pozew przeciwko administracji Bidena.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

 

Portret użytkownika Rumcajs

czekałem aż ktoś to napiszę,

czekałem aż ktoś to napiszę, nie chciałem napisać tego co myślę już od prawie miesiąca jeśli chodzi o pejsatych w izraelu. Tak samo myślę - kłamią jak opętani bo są opętani.

Mam 2 ważne zasady:

1. Nie wierzyć w nic co pitolą media!

2. Nie robić niczego co od was oczekują że zrobicie!

 

Z a p r a s z a m - www.NPTV.pl i www.pl1.tv

 

Strony

Skomentuj