Islandzki wulkan Fagradalsfjall kontynuuje swoją spektakularną erupcję po 6000 lat bezczynności

Kategorie: 

Źródło: twitter.com

Islandzki wulkan Fagradalsfjall pozostawał uśpiony od 6000 lat ale nagle, po serii rojów trzęsień ziemi, rozpoczęla się tam erupcja szczelinowa, która trwa już od ponad miesiąca. Nic nie wskazuje na to aby ta nowa aktywność miała ustać, wręcz przeciwnie, występują nowe pęknięcia i erupcje, które gromadzą gapiów oglądających ogniste fontanny i rzeki lawy.

Wypływy lawy wybuchające z wulkanu Fagradalsfjall w pobliżu Geldingadalir na półwyspie Reykjanes są rejestrowane w dzień i w nocy. W czwartek w tym miejscu otworzyła się nowa szczelina.

Erupcje w regionie południowo-zachodniej Islandii rozpoczęły się 19 marca po silnej aktywności sejsmicznej w tym regionie. Półwysep Reykjanes nie miał erupcji wulkanu od prawie 900 lat, a sam wulkan Fagradalsfjall uważa się za uśpiony od tysięcy lat.

 

Ostatnie ciągłe erupcje zmieniły już lokalny krajobraz: płynąca lawa wypełniła górskie doliny. Niektórzy widzowie ujęci w materiale filmowym mieli szczęście być świadkami tego procesu. Władze twierdzą, że płonące rzeki nie płyną wystarczająco szybko, aby stanowić bezpośrednie zagrożenie, więc wolno odwiedzać to miejsce.

W zeszłym miesiącu Islandia zaczęła zezwalać zagranicznym turystom, którzy zostali zaszczepieni, na wjazd do kraju bez obowiązkowej kwarantanny lub kontroli Covid-19 po przyjeździe. Gospodarka tego północnoatlantyckiego kraju o pięknej przyrodzie jest silnie uzależniona od przemysłu turystycznego. W ubiegłym roku z powodu pandemii turystyka w kraju doświadczyła największego spadku dochodów w ostatnich latach, a liczba turystów zmniejszyła się o 75%.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Skomentuj