Iran coraz bliżej wojny domowej. Władze twierdzą, że zagraniczni agenci strzelają do protestujących!

Kategorie: 

Domena publiczna

Sytuacja w Iranie pogarsza się z każdym dniem. Wszystko wskazuje na to, że kraj czeka paraliż, a w najgorszym przypadku nawet wojna domowa. W Iranie odbywają się masowe protesty, które stale przybierają na sile i są coraz bardziej agresywne. Zorganizowani demonstranci prowadzą już otwartą walkę na ulicach z siłami porządkowymi.

 

Konflikt w Iranie zaczął się w czwartek. Niewielkie tłumy niezadowolone z obecnej sytuacji ekonomicznej państwa, która spowodowana jest między innymi sankcjami gospodarczymi Stanów Zjednoczonych szybko przeobraziły się w wielkie antyrządowe demonstracje. Wszystko zaczęło się dość niewinnie, a teraz widzimy pierwsze oznaki powstającej rebelii.

Uczestnicy marszy antyrządowych nazywają prezydenta Hasana Rouhaniego i najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei dyktatorami. Wykrzykują na ulicach, że nie chcą islamskiej republiki i klerykałów w rządzie. Palone są flagi przedstawiające ajatollaha Chamenei'ego. W sobotę zamieszki miały miejsce również w samym Teheranie, lecz w godzinach wieczornych policja zapanowała nad sytuacją. W niemal całym kraju dochodzi do licznych podpaleń i zmasowanych ataków na obiekty rządowe i militarne.

 

Zorganizowani ludzie coraz częściej atakują policję i nagrywają reakcje służb porządkowych, które następnie opisywane są jako ataki na pokojowych demonstrantów. Coraz częściej próbują przekonać policję i wojsko, aby pomogły obalić rząd - jak dotąd bezskutecznie. W mediach pojawiają się doniesienia o pierwszych ofiarach śmiertelnych. Irańskie władze stwierdziły, że agenci obcych państw otworzyli ogień do protestujących ludzi w mieście Dorud i zabili kilka osób.

Jakby tego było mało, chaos w kraju spowodował uaktywnienie się sunnickich dżihadystów z irańskiego ugrupowania Ansar al-Furqan, powiązanego z al-Kaidą. W nocy z piątku na sobotę, terroryści wysadzili rurociąg naftowy w ostanie Chuzestan. Do konfliktu mogą przyłączyć się również irańscy Kurdowie z Partii Wolności Kurdystanu (PJAK), którzy wysłali już do Irańczyków sygnał, że popierają ich dążenia w "walce o wolność".

Na demonstracjach coraz częściej wykrzykuje się imię Mohammada Reza Pahlawiego - szacha Iranu, który został obalony w 1979 roku w wyniku rewolucji islamskiej. Od 1953 roku, czyli po obaleniu przez CIA premiera Mohammada Mosaddegha, Pahlawi zaczął wprowadzać twarde rządy - nastąpiła likwidacja opozycji, przeciwnicy polityczni byli zamykani w więzieniach lub zabijani i powstała tajna policja polityczna SAWAK, ale przede wszystkim szach dbał o amerykańskie i brytyjskie interesy związane z irańską ropą naftową. Teraz niektórzy demonstranci wzywają syna Pahlawiego, księcia mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, aby przyjechał do Iranu.

 

Tymczasem w zachodnich mediach słychać wyraźne popracie dla demonstrujących i ich starań na rzecz obalenia rządu. "Eksperci" przekonują, że masowe protesty w Iranie są spontaniczne a ludzie wyszli na ulicę walczyć o demokrację i wolność. Niektórzy zachęcają nawet, aby protestujący ludzie przeciągnęli policję i wojsko na swoją stronę oraz przejęli kontrolę nad lokalnymi mediami.

Sytuacja w Iranie wygląda raczej na dobrze zorganizowaną akcję amerykańskiej agencji CIA, która przecież specjalizuje się w takich operacjach. Widać dokładnie taki sam schemat działania, jaki oglądaliśmy już w Syrii, Libii, Wenezueli czy na Ukrainie. Nawet te spontaniczne protesty mieszkańców w pewnym momencie przejmowane są przez agentów-prowokatorów, którzy robią celowe zamieszanie i prowokują służby porządkowe. Do sieci społecznościowych wysyłane są nagrania z miejsca zdarzeń, którymi często próbuje się manipulować odbiorcami a zachodnie media prowadzą zmasowaną kampanię. Nie trzeba przecież przypominać, że Iran od 1979 roku jest największym wrogiem Arabii Saudyjskiej, Izraela i Stanów Zjednoczonych.

 

Zastanawiająca jest jednak cisza ze strony Chin i Rosji. Nawet władze Syrii, Iraku i Turcji nie reagują na wydarzenia w Iranie, z którym zawiązują coraz większą współpracę. Mamy za to reakcje Stanów Zjednoczonych, które popierają przewrót w Iranie. W ostatnim czasie nieustannie rosło zagrożenie wybuchem kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie, lecz chyba nikt nie przypuszczał, że tym razem chaos i destabilizacja mogą pojawić się w samym Iranie.

 

Źródła:

http://rojinfo.com/pjak-appelle-peuples-diran-a-se-battre-a-se-soutenir/

http://www.telegraph.co.uk/news/2017/12/30/iranian-students-clash-police-tehran-protests-e...

https://www.almasdarnews.com/article/breaking-iranian-terrorist-group-blows-oil-pipeline-c...

https://www.zerohedge.com/news/2017-12-30/us-state-department-hints-iran-overthrow-are-we-...

https://www.reuters.com/article/us-iran-rallies-casualties-official/iran-blames-foreign-ag...

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Akamai

W Iranie nie będzie wojny.

W Iranie nie będzie wojny.

W Iranie będzie demokracja.

Reagując na niepokoje społeczne w Iranie, prezydent USA zadeklarował dzisiaj, że państwo to "upada pod każdym względem i powinno tam dojść do demokratycznych przemian."

Pozwolono Trumpowi pobawić się dużymi zapałkami. Biedak nie wie jednak tego, że nie można w nieskończoność powielać tego samego schematu działań. 

Iran to nie Ukraina. I tym razem może się nie udać. 

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika dziadek ze wsi

To jest nienawiść sięgająca 7

To jest nienawiść sięgająca 7-5 tysięcy lat wstecz. Diabły do królestwa Sumeru próbowały wleźć przez tysiące lat. (Skąd my to znamy? Pchają się na gotowe, zobaczcie, oni zawsze pchają się na gotowe przykłady współczesnego złodziejstwa niemcy francja anglia szwecja = to są już kalifaty diabłów.) Okrutni Asurowie z białej rasy (Iran) próbowali cywilizować tych dzikach diabłów, a oni te naukę do dziś dnia pamiętają i mają tak zapiekłą nienawiść, że to w głowie się nie mieści. Jak ich cywilizowano? Asurowie mieli psy ludojady przeznaczone do pilnowania tego szatańskiego plemienia. Te psy ich zwyczajnie jadły - i nie dostawały innego pożywienia. Do dzisiejszych czasów został w genach plemienia nietykalnych strach przed psami. Zresztą wiele ras psów jakoś same z siebie wyczuwają ich już z daleka - przykład Polska pod okupacją, hitlerowski patrol z psem bezbłędnie ich wyłapywał nie było pomyłek. Mnie się wydaje, że szatany wydzielają z potem jakieś feromony strachu, a psy to zwyczajnie czują i wtedy ujadają. Nic się nie zmieniło od 7 tysięcy lat.

Portret użytkownika NIEDŹWIEDŹ

Szczęśliwego nowego roku! Wam

Szczęśliwego nowego roku! Wam wszystkim ,by przyszły rok był jeszcze lepszy niż ten obecny, dużo zdrowia, radości z życia, uśmiechu i sukcesów w życiu zawodowym ,jak i prywatnym. No i oczywiście dobrego szampana i świetnej zabawy!

Życzy wszystkim użytkownikom NIEDŹWIEDŹ*drinks*

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Akamai

No to się Iran doigrał.

No to się Iran doigrał.

A przecież nie dalej jak trzy lata temu Netanjahu ostrzegał władze Iranu przemawiając w kongresie „amerykańskim”. Nalegał też aby sankcje wobec Iranu nie zostały zniesione dopóki kraj ten prowadzi agresję w regionie i na świecie. Oraz, że przed zniesieniem sankcji „świat” powinien domagać się od Iranu trzech rzeczy: 

Po pierwsze: zakończenia agresji wobec sąsiadów na Bliskim Wschodzie Smile

Po drugie: zaprzestania wspierania terroryzmu na świecie Smile

Po trzecie: zaniechania gróźb zniszczenia Izraela Smile

https://www.youtube.com/watch?v=M3NWaq8X5TE

Gromkie brawa na stojąco, jakich nie miewał nawet towarzysz Stalin, świadczą o tym, że żydowscy kongresmeni uwierzyli w te bzdury. Albo świetnie to udawali.

Ale władze Iranu nie posłuchały "dobrej rady" i uSSrael nałożył w lipcu br. kolejne sankcje. Według wypowiedzi sekretarza skarbu USA, żydowskiego bankiera Stevena Mnuchina, miały one stanowić jasny sygnał, że Stany Zjednoczone nie mogą tolerować prowokacyjnych i destabilizujących poczynań Iranu.

Wygląda na to, że właśnie przestały je tolerować.

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Portret użytkownika Zenek ;)

Niedawno na blogu http:/

Niedawno na blogu http://jeznach.neon24.pl/ była informacja

iż uSSa i iSSrael podpisały porozumienie o WSPÓLNEJ INTENSYFIKACJI WDRAŻANIA DEMOKRACJI w Iranie....

zamieszki to pewnie efekt tego porozumienia.... bo już tylko Iran stoi im na drodze w projekcie "WIELKI TALIBAN" czyli (nazistowskie) BRACTWO MUZUŁMAŃSKIE jakiego patronem geriatrycznym jest Wielka Brytania..... jeszcze przed 1 Wojną Światową...

Strony

Skomentuj