IKEA opracowuje pojazd elektryczny do samodzielnego montażu

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Ikea nawiązała współpracę z Renault, aby zaprezentować niesamowitą koncepcję zestawu do samodzielnego montażu pojazdu elektrycznego. Okazuje się, że po samodzielnym złożeniu mebl,i można także złożyć swój samochód! To projekt szwedzkiego giganta meblowego Ikea, który we współpracy z Renault stworzył Ikea Höga, pierwszą koncepcję zestawu do montażu pojazdów elektrycznych.

 

Ikea Höga to wciąż tylko koncept, ale niedługo może trafić do sprzedaży. Ten mały, w pełni elektryczny samochód miejski ma 2,3 metra długości i 1,8 metra wysokości i może pomieścić jedną osobę na pokładzie. Jednak przed jazdą Höga trzeba będzie samodzielnie złożyć pojazd elektryczny.

 

Samochód składa się z 374 części, które należy złożyć i to jest chyba główna wada tej koncepcji. Jeśli półka trochę się chwieje, to nie ma znaczenia, ale jeśli jakakolwiek część tego samochodu zostanie zainstalowana nieprawidłowo, może to stanowić realne zagrożenie na drodze.

 

Dlatego przed sprzedażą Ikea Höga musi zostać zatwierdzona zgodnie z przepisami obowiązującymi w różnych krajach na całym świecie. Trudno sobie wyobrazić, że ten pojazd mógłby być autoryzowany w obecnej postaci, ale Höga może przyjechać częściowo zmontowany, aby zapewnić optymalne działanie niektórych części, takich jak silnik, układ hamulcowy lub akumulator.

 

Wstępna cena Ikea Höga wyniesie 5300 euro, nieco mniej niż u głównego konkurenta Ikei, tj. Citroën AMI. Jednak ten ostatni jest dostarczany w pełni zmontowany.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

To są też (jak i i 1000

To są też (jak i i 1000 innych) ZNAKI czasu końca naszej cywilizacji.To wszystko się wali we wściekle szybkim tempie.Ale pozostańmy przy obecnej motoryzacji.Zrób se sam auto, (jasne) i wierzę że, one wcale nie będzie gorsze od fabrycznego.Może zrobisz je tak (jak dla siebie) że tylko dłużej wytrzyma, bo mniej będzie "świecić" a więcej WSZĘDZIE jeździć? 

Portret użytkownika MlotoWiertara

a kto sprawdzi prawidlowosc

a kto sprawdzi prawidlowosc zlozenia , przeciez to ma jezdzic po ulicy jak dobrze rozumiem?
Czyli jakas wizyta u mechanika na przeglad?
Baterie do zestawu to malo , potrzebna jeszcze korba do silnika hahahah

Portret użytkownika Zenek ;)

I z  tym "SAMODZIELNIE ZŁOŻYĆ

I z  tym "SAMODZIELNIE ZŁOŻYĆ"  może być KREMATORYJNY problem albowiem prawo staniowi, iż

"INSTALACJE ELEKTRYCZNE MOŻE PODŁĄCZAĆ TYLKO UPRAWIONA OSOBA" (a tam napięcie może i małe ale natężenie w setkach amperów)

 

a w takim  elektryku jest przecież e-BOMBA TERMOPALIWOWA zwana BATERIĄ TESLI ( czy inna na palnym powyżej temperatury rozkładu wodyu Licie, czyli pozar jest samopodtrzymywalny do wypalenia) jaka przy dowolnym zwarciu, przepięciu czy tylko bliskim wyładowa niu atmosferycznym z pasazerów zrobi

 

to co z Polakówm robili SynowieSyjonu żyda Hitlera, Wielkiego Budowniczego (dzisiejszego) iSSraela,  w KOMORACH KREMATORYJNYCH Auschwitz... OFIARĘ dla ich WŁOCHATEGO mzimu zwaneg mashiach czy jezus..

 

 

a może właśnie o to PALENIE LUDZI w PRZENOŚNYCH KREMATORIACH CHODZI..... zwłaszcza, iż SHAKOWANA TESLA też się ZAPALA (można ją do tego stanu  CELOWO, ZDALNIE doprowadzić). Wystarczy sobie popatrzeć na filmy z INTENSYWNOŚCI takiego "INCYDENTU" by wiedzieć iż OSOBY w ŚRODKU po ZAPALENIU siię takiego EKO-rozwiązania NIE MAJĄ SZANSY na PRZEŻYCIE

 

Portret użytkownika Maryjan_66

Poczekajmy na wersje M lub

Poczekajmy na wersje M lub AMG (czy tam GTI) jak kto woli. Wtedy przy 160 na autostradzie, gdy autko zacznie sie rozpadać kazdy bedzie mógł w końcu zaśpiewać.:"I believe I can fly..I believe I can touch the sky..."

A że IKEA jest eco to kazdy - następny użytkownik -  potem z tych części porozrzucanych wzdłuz autostrady bedzie mógł sobie na powrót takie autko złozyć.. i to będzie prawdziwe ECO!

Portret użytkownika baca

debilom będzie przynajmniej

debilom będzie przynajmniej kolor pasował do żółtych papierów...

bo kierownicy tam nie widzę więc to chyba tylko wózek na baterię zaprogramowany do zakupów w ikei...

a może szwedzi mają chytry plan - zapakować w to talinna i wywieźć na magazyn...

 

Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy” – George Orwell.

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Założyciel IKEI Ingvar

Założyciel IKEI Ingvar Kampard był gorliwym członkiem Sojuszu Szwedzkich Socjalistów, czyli partii nazistowskiej i sam brał udział w werbowaniu kilku członków do jej partii. Był współpracownikiem i przyjacielem szefa tej partii Pera Engdahla, co nie przeskadzało mu w budowaniu IKEI wspólnie z Ottonem Ullmanem, którego rodzice zginęli w Auschwitz. Po zakończeniu wojny Kampard wspólnie z Engdahlem zaangażował się w działania faszystowskiego Ruchu Nowej Szwecji i wspólnie z Engdahlem pomagał nazistom oskarżonym przez sąd o działania wojenne lub obawiającym się ekstradycji do Związku Radzieckiego w przedostaniu się do Szwecji (najczęściej ukrywali się w skańskich gospodarstwach i przybywali z Danii lub Niemiec). Potem byli oni transportowani do krajów Ameryki Łacińskiej. Sam Engdahl organizowa również sieć współpracy z ruchami faszystowskimi i nazistowskimi (m.in. "strzałokrzyżowcami"), a w 1951 r. powołał na kongresie w Malmo Europejski Ruch Społeczny, gdzie był kierownikiem (wspólnie m.in. z byłym oficerem SS Karlem-Heinzem Preisterem i francuskim faszystom Maurice'em Bardeche) i w jego ramach wydawał negacjonistyczne czasopismo "Nation Europa". Napisał też książkę pt. "Odnowa Zachodu" będącą manifestem Ruchu. Sam Kampard dziękował Engdahlowi za napisanie książki i stwierdził, że jego działalność jest "sensowna i pożyteczna". (Informacje te pochodzą  z książki Elisabeth Asbrink, "Made in Sweden. 60 słów, które stworzyły naród", Warszawa 2019, s. 226-232),

Strony

Skomentuj