Huragany będą coraz większe ze względu na zmiany klimatu

Kategorie: 

Źródło: NASA

Meteorolodzy jeszcze są w szoku po tym, co zobaczyli w wykonaniu tajfunu Haiyan. Oficjalnie była to najsilniejsza burza tropikalna, jaka kiedykolwiek uderzyła na ląd w znanej nam historii świata. Specjaliści zastanawiają się czy nie czeka nas teraz era nowych wielkich huraganów.

 

Naukowcy ze Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) twierdzą, że potwory takie jak Haiyan to wynik zmian klimatycznych. Ich zdaniem to była tylko pierwsza z całej serii burz tropikalnych nowego typu, które uderzają z siłą broni jądrowej dużego kalibru. Według WMO sytuację pogarsza podnoszący się poziom wszechoceanu, co prowadzi do zalewania obszarów niżej położonych. Takie obszary z zasady będą bardziej narażone na działanie burz tropikalnych.

 

Eksperci zwracają uwagę na to, że zwykle w regionie jest jeden tajfun piątek kategorii, co kilka lat, a w tym sezonie były dwa w ciągu miesiąca. Ponadprzeciętna liczba huraganów wystąpiła szczególnie w północno wschodniej części Pacyfiku. Tajfun Haiyan z porywami wiatru dochodzącymi do 380 km/h wywołał apokaliptyczne zniszczenia na Filipinach.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika greani

niektorzy maja racje o

niektorzy maja racje o wciskaniu kitu  naukowcy sami sie osmieszaja mowiac o oociepleniu klimatu z rownorzednym ochlodzeniem hehe pierdolenie glupot za ktore my placimy Wink chce byc naukowcem siedziec gdzies robic pomiary czegos co nie ma nic wspolnego z tym co sie dzieje ale kazda informacja od rtakich to juz cos  Wink

Portret użytkownika brutal

witam ciekawe czy wystarczy

witam ciekawe czy wystarczy być naukowcem żeby zarabiać kasę czy do tego trzeba wciskać kit ? bo widać że kit im się skończył i to dość dawno temu a teraz strzelają po ciemku jak w totka chybił trafił ,może warto kupić jakieś wykształcenie i terz robić kase? bo temat jest czytany jak widać ,a na ZM wystarczy puścić jakiś kit który zostanie skomentowany i poprawnie zdiagnozowany przez czyteników którzy mają większą wiedze niż sami naukowcy i odpowiedzi za miljony mają gratis i kasa płynie jak rzeka , i poco im się zastanawiać tracić cenny czas jak wystarczy wejść na ZM pozdrawiam

Portret użytkownika łamacz kostek

Taaak... to prawda i

Taaak... to prawda i zapowiadałem je... Z tym, że nie dodano, iż te zmiany klimatyczne nie są pochodzenia naturalnego, lecz bardziej, lub mniej kontrolowane przez koczowniczych "naprawiaczy" świata...

Portret użytkownika Opat

Oczywiście że takie huragany

Oczywiście że takie huragany już były. Ale wiele z nich nie pustoszyło ziem w erze medialnej, stąd nie było tak o tym słychać. Naatomiast dziś każde takie zjawisko nagłaśnia się chociażby po to, by pokazywać że jest to jeden ze skutków tzw. globalnego ocieplenia (które nota bene jest bajką dla ubogich).

Portret użytkownika witamina c

Równie dobrze jak nie ma

Równie dobrze jak nie ma globalnego ocieplenia nie było też tego tajfunu, ciebie też nie ma i komputer sam od siebie pisze pierdoły żeby działać innym na nerwy swoimi głupimi postami. Z ROKU NA ROK SĄ BITE NOWE REKORDY TEMPERATUR NA CAŁYM ŚWIECIE!!! Jak to nie jest globalne ocieplenie to co to jest??? Oziębienie??? PATRZCIE co się dzieje na innych "ciałach niebieskich" gdy nie ma atmosfery, jaka jest temperatura w dzień a jaka w nocy? MAmy to samo na ziemi, tzn. idziemy w tym kierunku! Atmosfera jest coraz bardziej zniszczona! Czy jest to spowodowane działaniem człowieka? Na 99.9% tak. Efekt: AMPLITUDA TEMPERATUR BĘDZIE CORAZ BARDZIEJ ROZCHYBOTANA W OBIE STRONY CO DOPROWADZI DO CORAZWIĘKSZYCH TAYFUNÓW, CZY JAK KTO WOLI HURAGANÓW. Albo gradobicia rodem z apokalipsy "Spadnie grad wielkości talentu" (25 kilogramów). I w tą bańkę idziemy. I TO SZYBKO IDZIEMY! Będą przy okazji bite rekordy także zimna co nie znaczy że mamy globalne oziębienie. Patrzcie na lodowce. powstają nowe? A ile znikło w ostatnie 50 lat? Jeśli gdzieś z 50 zostały 4 to jest ocieplenie klimatu czy oziębienie? Co z tego że gdzieś jeden powstał jak 50 zniknęło? Przypomnę jeszcze inny tekst rodem z apokalipsy "i dano słońcu przypiekać ludzi gorącem", słońce nie musi bardziej świecić żeby tak było, trzeba tylko bardziej zniszczyć atmosferę!!! Puszczać w kosmos więcej rakiet, robić więcej testów broni jądrowej i będziemy mogli tylko powspominać (w podziemnym bunkrze gdy na powierzchni będzie wiaterek 500 km/h, przy temperaturze w dzień plus 60 w cieniu i - 45 w nocy) jak to bywało dawniej kiedy pod płaszczykiem atmosfery spaliśmy spokojnie nie zwracając uwagi na zagrożenia typu tayfun, kiedy amplituda (różnica pomiędzy najwyższymi a najniższymi temperaturami) była do siebie zbliżona i nie wywoływała zjawisk tragicznych w skutkach dla zamieszkałych na tej planecie ludzi.

Portret użytkownika HUGENOT

witamina c napisał: Równie

witamina c wrote:

Równie dobrze jak nie ma globalnego ocieplenia nie było też tego tajfunu, ciebie też nie ma i komputer sam od siebie pisze pierdoły żeby działać innym na nerwy swoimi głupimi postami. Z ROKU NA ROK SĄ BITE NOWE REKORDY TEMPERATUR NA CAŁYM ŚWIECIE!!! Jak to nie jest globalne ocieplenie to co to jest??? Oziębienie??? PATRZCIE co się dzieje na innych "ciałach niebieskich" gdy nie ma atmosfery, jaka jest temperatura w dzień a jaka w nocy? MAmy to samo na ziemi, tzn. idziemy w tym kierunku! Atmosfera jest coraz bardziej zniszczona! Czy jest to spowodowane działaniem człowieka? Na 99.9% tak. Efekt: AMPLITUDA TEMPERATUR BĘDZIE CORAZ BARDZIEJ ROZCHYBOTANA W OBIE STRONY CO DOPROWADZI DO CORAZWIĘKSZYCH TAYFUNÓW, CZY JAK KTO WOLI HURAGANÓW. Albo gradobicia rodem z apokalipsy "Spadnie grad wielkości talentu" (25 kilogramów). I w tą bańkę idziemy. I TO SZYBKO IDZIEMY! Będą przy okazji bite rekordy także zimna co nie znaczy że mamy globalne oziębienie. Patrzcie na lodowce. powstają nowe? A ile znikło w ostatnie 50 lat? Jeśli gdzieś z 50 zostały 4 to jest ocieplenie klimatu czy oziębienie? Co z tego że gdzieś jeden powstał jak 50 zniknęło? Przypomnę jeszcze inny tekst rodem z apokalipsy "i dano słońcu przypiekać ludzi gorącem", słońce nie musi bardziej świecić żeby tak było, trzeba tylko bardziej zniszczyć atmosferę!!! Puszczać w kosmos więcej rakiet, robić więcej testów broni jądrowej i będziemy mogli tylko powspominać (w podziemnym bunkrze gdy na powierzchni będzie wiaterek 500 km/h, przy temperaturze w dzień plus 60 w cieniu i - 45 w nocy) jak to bywało dawniej kiedy pod płaszczykiem atmosfery spaliśmy spokojnie nie zwracając uwagi na zagrożenia typu tayfun, kiedy amplituda (różnica pomiędzy najwyższymi a najniższymi temperaturami) była do siebie zbliżona i nie wywoływała zjawisk tragicznych w skutkach dla zamieszkałych na tej planecie ludzi.

 ... Z idiotkami dyskutować nie sposób...

Portret użytkownika jestemtu

Czyli nici z wakacje w

Czyli nici z wakacje w egipcie?
Czy może wystarczy zabrac kufajke?
 
Po tym wpisie mnie taka amplituda naszłą żę czuje się globalnie ocipiały. Z jednej strony rośnie mi lodowy nawis na przyrodzeniu, a z drugiej topnieje mi mózg.
 - Od czytania pierdół o tym globalnym ociepleniu, można ocipieć. -

Strony

Skomentuj