Historia lubi się powtarzać - Polska znowu w kleszczach Niemiec i Rosji

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wydawało się, że obecność Polski w Unii Europejskiej i NATO, oddaliła już ponurą wizję powtórki z II wojny światowej. Ostatnie miesiące pokazały jednak, że znowu musimy się martwić o to, pomiędzy jakimi państwami żyjemy.

Nazwijmy rzeczy wprost: w tym momencie Polska z zachodu jest atakowana przez Unię Europejską, której przewodzą Niemcy, a od wschodu przez Rosję, która wykorzystuje do tego swoje satelickie państwo - Białoruś.

UE tak naprawdę nie solidaryzuje się z Polską, bo odmawia pomocy finansowej i technicznej przy budowie muru na granicy polsko-białoruskiej, który chroniłby przecież wszystkie państwa Wspólnoty, a nie tylko nasz kraj. Do tego nałożyła na Polskę dwie potężne kary finansowe: 500 tysięcy euro dziennie za działanie kopalni w Turowie i milion euro dziennie za nieprzestrzeganie „praworządności”. Do tego niektórzy ciągle naciskają, aby nie wypłacać Polsce środków na realizację Krajowego Planu Odbudowy.

Biorąc pod uwagę trudną do przewidzenia sytuację naszego kraju, w epicentrum działań Łukaszenki, tego typu nawoływania świadczą o tym, że wielu przywódców UE najwyraźniej wyznaje zasadę kopania leżącego.

Na domiar złego, elity europejskie zdają się nie zauważać konsekwencji budowy gazociągu Nord Stream 2, który jeszcze mocniej uzależnia Europę Środkowo-Wschodnią, której jesteśmy wiodącym państwem, od rosyjskiego szantażu gazowego.

Zdaniem nielicznych, jeszcze myślących zdroworozsądkowo obserwatorów, to Polska w tym momencie nadal stara się ucieleśniać wartości europejskie, które przyświecały twórcom idei Unii państw Starego Kontynentu. Za to strzeżenie tradycyjnych wzorców i nie dopuszczanie do narzucenia sobie technokratycznych, wręcz dyktatorskich rządów Komisji Europejskiej, Polska jest obecnie obijana ze wszystkich stron.

Oby tylko nie skończyło się to tak, jak w latach 1939-1945...

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Alien1974

.............................

........................................ Polscy politycy są przejęci przez aniołów szatana, to dlatego zachowują się tak. Bronek jak był prezydentem też bredził, a dziś mówi bardzo z sensem i bez kartki. Wszyscy myślą, że jak szatan lub aniołowie jego starają się zawładnąć człowiekiem, to człowiek staje się opętany i zaczyna skakać po ścianach. To nie jest prawdą. W takim razie kogo wypędzał Jezus Chrystus? To były dusze ludzi zmarłych, które postanowiły przedłużyć sobie pobyt na ziemi w ciele innego człowieka, przez co mózg człowieka zaczął niedomagać. Brak równowagi, bełkot w mowie, agresywne i jednocześnie nieskoordynowane zachowanie, to wszystko objawy braku synchronizacji impulsów w mózgu. Gdy szatan lub jego aniołowie przechwytują człowieka jako formy wyższej emergii, potrafią bez problemu odczytać dane z mózgu i stają się takim swoistym trojanem, który upodabnia się do "oprogramowania" danego kandydata i jest nie do wykrycia. Oczywiście argument o tym, że niektórzy polscy politycy są przejęci przez szatana czy jego aniołów nie może być przedmiotem sporu między samymi politykami czy ich elektoratem, tudzież wiernymi, bo doszłoby do totalnego absutdu i chaosu. 

Portret użytkownika Tańczący z WILKAMI

Nooo… Alienku… tym razem z

Nooo… Alienku… tym razem z grubsza się ZGADZA ! Nie potrzebnie tylko wprowadzasz zbędny zamęt i bełkot gdy temat jest niezwykle WAŻNY i POTRZEBNY… aaaa… niby żydka przybitego do drewna to wy nawiedzeni musicie wszędzie wcisnąć by tylko podtrzymać i uwiarygodnić żygowskie odytylmudyczne ściemy ?!!!

Oczywiście argument o tym, że niektórzy polscy politycy są przejęci przez szatana czy jego aniołów nie może być przedmiotem sporu między samymi politykami czy ich elektoratem, tudzież wiernymi, bo doszłoby do totalnego absutdu i chaosu.” – Czy sam żeś to wyprodukował czy łod łojca dyrektora ta bajeczka… powiadasz że niektórzy…to zn. ilu tych niektórych… w naszym nierządzie… a w innych nierządach i krajach… a cvelobryty… a filantropy… i wszystkie mendy, szmaty, szkodniki itd. itp. na całym świecie… to kim one są ??!!  -  Czy masz pojęcie o skali zjawiska ?!!

Kilka lat temu napomknąłem o nich jako o podmieńcach… Trechlebow nazywa ich twarami… w światku Ezo zwani też są hybrydami, cyborgami itd. Wiele razy zamieszczałem /i wiele innych osób to robiło/ link  do filmu „ONI ŻYJĄ”… tylko że większość baranów i tak nie jest wstanie ogarnąć i pojąć tego zagadnienia… i implikacji z tym związanych… ale baranów PRAWDA nie obchodzi… oni codziennie zaczynają swoje beczenie na te same tematy… które to z lubością podsyłają im zawodowi naganiacze… by barany tworzyły dla naszych NADZORCÓW negatywną energię czyli LUSZ do ich zasilania !!! 

Portret użytkownika Zn

Skąd masz pewność?.

Skąd masz pewność?.

Nie wiesz co Pan Jezus wypędzał. Możesz tylko spekulować na ten temat. 

Owszem, dusze ludzi egoistycznych, zawziętych, despotycznych, złych czy tylko zagubionych w świecie,  którzy za życia byli materialistami przywiązanymi do doczesności mogą się pałętać, najczęściej po znanych sobie okolicach lub w miejscu zgonu. Niektóre mogą zapewne,,wskakiwać" w ciała osób słabych duchowo, zagubionych czy np. ... rozpaczających po ich śmierci bliskich.

Znam z relacji ,,z pierwszej ręki", przypadek gdzie dusza męża przez kilka lat wysysała z żony energię życiową bo pozostała na Ziemi.

Mąż, kiedyś partyjny, gniewał się na Księży i Kościół Katolicki. Przed śmiercią ,,nawrócił się" i przystał do Zielonoświątkowców. Na pogrzebie nie było więc Księdza i modlitwy katolickiej. Były skrzypce i czytanie z Biblii a zamiast krzyża, z czasem,  spopielone prochy docisnął bazaltowy głaz.

Po jego śmierci żona nie była w stanie wejść do kościoła. ,,Coś" ją zaczęło dosłownie odpychać od drzwi wejściowych  choć przedtem, jako katoliczka, nie miała z tym problemów.

W domu działy się ,,cuda". Np. w obecności różnych osób gasło ,,bez przyczyny" światło lampy pod sufitem i nie dawało się naprawić by nagle, jakby nigdy nic, ponownie się pojawiało. Słychać było stukania itp. . Wdowa stopniowo słabła, traciła ochotę na kontakty z ludźmi. Doszło do tego że przestała jeść.

Uratowała ją sąsiadka o ,,paranormalnych" zdolnościach wyprowadzając duszę męża z mieszkania/ odłączając ją od żony-źródła energii. Tyle w kwestii dusz ludzkich na ,,konkretnym" przykładzie.

To co wspomniałeś o demonach i lucyferze to tzw. ,,opętanie doskonałe" lub ,,zupełne". Taka osoba jest, podobno, stracona bo nie ma już w niej jej duszy.

Współczuję wszystkim ,,ateistom", ,,agnostykom" czy nawet masonom  i innym  ,,destynacjom" a najbardziej bezrefleksyjnym prześmiewcom.

Nie wiedzą/ nie czują co może się z nimi dziać ,,po tamtej stronie". 

Może to kogoś ocknie?.

,,NIEZAMIERZONE POUCZENIA ZŁEGO DUCHA PODCZAS EGZORCYZMÓW"

,,Podane przykłady dotyczą przypadków prawdziwego opętania – Ks. Francesco Bamonte"

http://www.duchprawdy.com/niezamierzone_pouczenia_zlego_ducha_ks_bamonte.htm

 

 

Portret użytkownika asa

I co z tego?????? Za PRL-u

I co z tego?????? Za PRL-u Polska była potęgą -bała się nas zachodnia europa, która za pośrednictwem sprzedawczyków i solidaruchów ZNISZCZYŁA DOROBEK WIELU POKOLEŃ I DOPROWADZIŁA DO PODDAŃSTWA POLAKÓW.....i taka jest prawda!!!!!!!!!!!

A kto tego nie rozumie- to nic nie rozumie- i raczej niech się nie wypowiada propagandowo. Wojna!!! jaka wojna to tylko nie-rząd może sobie jaja robić z ludzi. Po co komu pusta polska????Same pustaki-no prawie.

Strony

Skomentuj