Helloweenowa asteroida okazała się martwą kometą w kształcie ludzkiej czaszki

Kategorie: 

Źródło: NASA

Z najnowszych badań asteroidy 2015 TB145 dokonanych między innymi przez należący do NASA teleskop podczerwony - IRTF na Hawajach, wynika, że to ciało niebieskie może być wyeksploatowaną kometą, która nie ma już jak emitować gazów i wygasła podczas kolejnego podejścia do Słońca. Problem polega na tym, że obiekt, który zobaczyliśmy kilka tygodni temu przeleci dzisiaj około 18:00 w odległości zaledwie 486 tysięcy kilometrów od Ziemi.

 

Asteroida 2015 TB145 nazwana z racji daty perygeum "Helloweenową" zaskoczyła naukowców obsługujących radioteleskop w Arecibo, którzy wykonali dokładne mapowanie radarowe tego obiektu. Trzeba przyznać, że rzeczywiście to ciało niebieskie przypomina pod pewnym kątem ludzką czaszkę, co biorąc pod uwagę obiegową nazwę tego obiektu jest bardziej niż symboliczne.

 

Z danych radarowych wynika, że średnica obiektu to jakieś 600 metrów. Odkryto również, że ta wygasła kometa obraca się co pięć godzin. Specjaliści z Science Institute Tucson, w Arizonie twierdzą, że obiekt oznaczony jako 2015 TB145 odbija tylko 6% światła słonecznego.

Prawdopodobnie dlatego zauważono to ciało niebieskie dopiero 10 października, na trzy tygodnie przed ekstremalnym zbliżeniem. Nasz poziom reagowania na tego typu nagłe zagrożenia z kosmosu sprowadza się do prób obserwacji celem wytyczenia trajektorii orbity. Gdyby któryś z obiektów tego typu był na kursie kolizyjnym z Ziemią moglibyśmy tylko rowadzić gorączkowe ewakuacje i modlić się o możliwie najmniejsze globalne skutki takiej hipotetycznej kolizji.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Laik

Ludzie !  co wy za brednie

Ludzie !  co wy za brednie wsypisujecie,nie jestem znawcą kosmosu ale podstawy to i w podstawówce podają,asteroida o której mowa nie spaliła się na waszych oczach bo przelatywała prawie 500 tys kilometrów od ziemi czyli dwa razy tyle co do księżyca a dwa to to że jej średnica to 600 m więc taki obiekt na 100 % nie spłonoł by w naszej atmosferze a to co się spaliło to był malutki meteoryt może miał z 2 m średnicy a co do asteroidy to  prawde mówiąc gdy by doszło do kolizi to my ziemianie mogli byśmy tego nie przetrwać na dłuższą mete,więc rany boskie,litości,i trochę wiedzy bo nie wiem czy się śmiać z was czy płakać

Portret użytkownika fajko

Około 19:05 Bielsk Podlaski

Około 19:05 Bielsk Podlaski (30km do Białorusi). Patrząc w stronę zachodnią zauważyłem jasną spadającą smugę, leciało jak wypalony fajerwerk. Czekałem na falę dźwiękową, ale nie doczekałem. Więc spadało gdzieś daleko.
 

Portret użytkownika PiotrLbn

Ludzie piszą, że widzieli go

Ludzie piszą, że widzieli go w zachodniopomorskiem, ja go widziałem w krasnymstawie więc skoro był widoczny na przestrzeni kilkaset km to musiał być to spory obiekt na sporej wysokości. W życiu tak jasnego bolidu nie widziałem

Strony

Skomentuj