Helikopter Ingenuity wykonał rekordowo odległy lot na Marsie

Kategorie: 

Źródło: NASA

Sonda NASA Ingenuity po raz dziewiąty uniosła się nad powierzchnią Czerwonej Planety i wykonała kilka zdjęć. Tym razem ustanowiła nowy rekord najdłuższego lotu.

Według NASA Jet Propulsion Laboratory, dron Ingenuity pomyślnie wykonał swój dziewiąty lot nad powierzchnią Marsa. Obecny lot okazał się najdłuższym od czasu przebywania urządzenia na Czerwonej Planecie i trwał 166,4 sekundy. Helikopter przeleciał ponad 600 metrów z prędkością 5 metrów na sekundę, a także wykonał kilka zdjęć - w tym własny cień na powierzchni planety.

NASA nazwała ten lot najtrudniejszym w historii Ingenuity. Stworzenie marsjańskiego śmigłowca kosztowało Amerykanów 80 milionów dolarów. Został dostarczony w tym samym czasie, co łazik Perseverance do krateru Jezero w dniu 18 lutego. NASA planuje wykorzystać helikopter do badania tych części planety, do których łazik nie może dotrzeć, do tworzenia trójwymiarowych map powierzchni Marsa, a także do innych celów naukowych.

 

Helikopter Ingenuity wystartował po raz pierwszy 19 kwietnia kiedy wzniósł się na wysokość trzech metrów. Wtedy jego lot trwał 39,1 sekundy. Pierwszy tego typu helikopter stał się technologiczną demonstracją możliwości latania z silnikiem w niezwykle rozrzedzonej marsjańskiej atmosferze.

 

Samo urządzenie waży zaledwie 1,8 kg i nie ma na pokładzie żadnych instrumentów naukowych, ponieważ jego głównym celem jest zademonstrowanie lotu wiropłatu. Ponieważ atmosfera na Marsie stanowi zaledwie 1% gęstości atmosfery ziemskiej, Ingenuity ma nieproporcjonalnie duże jak na jego maleńkie ciało łopaty wirnika, które wirują z zawrotną prędkością 2500 obrotów na minutę.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

Spróbujcie zrobić na ziemi

Spróbujcie zrobić na ziemi tak ostre zdjęcie z drona by łopatki śmigieł były widoczne, totalny brak logiki u tych "szpeniów" od CGI z naza, grunt na który cień został rzucony jest rozmyty, łopatki śmigieł które poruszają się podobno w przeciwnych kierunkach uchwycone na jednym ujęciu (cóż za synchronizacja), na dodatek śmigła wyglądają na przeźroczyste oczywiście obiekty przezroczyste nie zostawiają takiego cienia bo przez inną gęstość inaczej załamują światło ale nie będę wchodził w szczegóły. Emel trollu, dzwoń do swoich zwierzchników by zwolnili kierownika działu graficznego za dopuszczenie tego bubla

 

Chcesz uratować czyjeś życie? Nie pozwól by mengelowcy "leczyli" go substancją zwaną Remdesevir/ Veklury.

 

Portret użytkownika emel

Szkarłątny Leon wrote:

Szkarłątny Leon wrote:
Spróbujcie zrobić na ziemi tak ostre zdjęcie z drona by łopatki śmigieł były widoczne, totalny brak logiki u tych "szpeniów" od CGI z naza
Tak, i specjalnie tworzą takie grafiki, że zawsze jest z nimi jakiś problem. A czasami twierdzisz, albo tobie podobni, że to wszystko w studio jest kręcone. Zależy jak wygodnie. Tutaj wygodnie jest powiedzieć, że CGI, bo przecież nie może być cień tak ostry. Nie wiesz, że na rynku konsumenckim są dostępne kamery, które mają czas naświetlania 4 mikrosekundy. A taki czas wystarczy, by widać było wyraźnie cień obracającego się śmigła. Innym razem (jak w przypadku rzekomych myszy na silniku rakiety) twierdzicie, że to nie CGI (przecież nie umieściliwy specjalnie animowanej myszy), tylko studio pełne z jakiegoś powodu myszy i nikt podczas kręcenia, obróbki i montażu nie zauważył gryzoni łażących po silniku.

 

A w rzeczywistości najprostszym wyjaśnieniem jest twój elementarny brak wykształcenia i brak zdolności rozumowania.

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

Łopatą to ty się yebnij w łeb

Łopatą to ty się yebnij w łeb baranie, przejrzyj sobie specyfikacje tego rzekomo marsjańskiego helikoptera, ale te prawdziwe , pierwotne z czasów kiedy zostało to gówno rzekomo wysłane na marsa, a nie aktualnie podawane by zakryć wpadki grafików, myślisz głąbie że jak wyskoczysz z jakąś częściową naciąganą odpowiedzią to uda ci się strollować temat, żałosne.

 

Chcesz uratować czyjeś życie? Nie pozwól by mengelowcy "leczyli" go substancją zwaną Remdesevir/ Veklury.

 

Portret użytkownika Quark

Jednak CHAM i PROSTAK jesteś

Jednak CHAM i PROSTAK jesteś ... człowiek próbuje z tobą normalnie rozmawiać wykazując argumentami , że się mylisz a ty jedyne na co cię stać to wyzwiska - kmiocie ! 

Skoro nie potrafisz rozmawiać to najlepiej się wogóle nie odzywaj .

Portret użytkownika emel

Szkarłatny Leon wrote:

Szkarłatny Leon wrote:
przejrzyj sobie specyfikacje tego rzekomo marsjańskiego helikoptera
Zaprezentuj nam zatem tę specyfikację prawdziwą. Napisz, jakie kamery są tam zamontowane i jakie mają parametry (w szczególności osiągalne czasy naświetlania).

Portret użytkownika Wiertaranachazara

Odleglosc do gory ,ktora jest

Odleglosc do gory ,ktora jest po lewej stronie wynosi 500 km od krateru i tyle samo w prawo do glowy Sfinksa. Nie sposob nie zobaczyc Olympusa bedac na powierzchni krateru.
Nie wiem ile zabawka moze przeleciec a ile lajza moze przejechac. W przypadku Olympusa wystarczy sie obrocic ...do piramidy trzeba troche przejechac Smile

Portret użytkownika KRNABRNY

Przepraszam, a co się stało z

Przepraszam, a co się stało z tymi burzami piaskowymi co tak często nawiedzały Marsa, powodując zniszczenie wielu poprzednich łazików?;-)) Czyżby nastąpiło jakieś przebiegunowanie?
Ten pojazd musi być lekki, co się z nim dzieje gdy nadchodzi nawałnica?;-)

Portret użytkownika Quark

Zwróć uwagę , że wyrażenia

Zwróć uwagę , że wyrażenia typu : "wiatr , burza piaskowa czy nawałnica" są w stosunku do marsa całkowicie nieadekwatne bo ... atmosfera tam ma gęstość zaledwie 1% ziemskiej , zatem i siła wiatru tam jest 100 - krotnie niższa niż na ziemi . O żadnej burzy piaskowej mowy być nie może a co najwyżej o porywaniu przez tamtejsze "powietrze" tylko najlżejszego kurzu marsjańskiego. Czyli siła wywierana na hipotetyczny żagiel na marsie jest 100 razy mniejsza niż na taki sam żagiel wystawiony na z tą samą prędkością wiejący wiatr ale na ziemi. 

Powiem więcej , gdyby ktoś chciał na marsie użyć bomby atomowej to żeby uzyskać ten sam niszczycielski skutek musiałaby ona mieć również moc 100 - krotnie większą niż ziemski odpowiednik - tak to działa.

Strony

Skomentuj