Hałas morski generowany przez człowieka negatywnie wpływa na ssaki morskie

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Energiczna działalność człowieka zwiększa poziom hałasu w bezkresie Oceanu Arktycznego, gdzie żyją narwale i inne ssaki. Nawet hałas dochodzący z daleka przeraża zwierzęta, negatywnie wpływając na ich życie i rozmieszczenie.

Narwale (Monodon monoceros) to średniej wielkości walenie o długości ciała do pięciu metrów. Zamieszkują morza Północnego Atlantyku i Oceanu Arktycznego. Przez długi czas bezkres Oceanu Arktycznego nie był kojarzony z energiczną działalnością człowieka. Jednak zmiany klimatyczne stopniowo prowadzą do licznych badań sejsmicznych na tym obszarze, wybuchów min, projektów portowych, a nawet podróży statków wycieczkowych.

 

Według naukowców z Uniwersytetu w Kopenhadze i Grenlandzkiego Instytutu Zasobów Naturalnych hałas spowodowany tą działalnością człowieka jest niezwykły dla narwali, a nawet jeśli dochodzi z dużej odległości, powoduje stres i niepokój u ssaków.

Naukowcom udało się zbadać grupę narwalów we wschodniej Grenlandii. Statek oddalony o kilka kilometrów, hałas silnika i działa sejsmicznego do poszukiwań ropy przestraszyły zwierzęta. Naukowcy odnotowali, że narwale przestały wydawać specjalne dźwięki, których potrzebują podczas wyszukiwania pożywienia. Ponadto przestały nurkować głęboko i podpływać do brzegów.

„Zwykle zwierzęta zachowują się tak, gdy czują się zagrożone przez orki. Takie zachowanie oznacza, że nie mają szans na znalezienie pożywienia, dopóki hałas się utrzymuje”- wyjaśnia biolog morski Outi Tervo z Grenlandzkiego Instytutu Zasobów Naturalnych, który był współautorem badania.

Naukowcy zauważyli również, że wieloryby uciekają przed statkami znacznie częściej trzepocząc ogonem niż podczas zwykłego zachowania. Może to być niebezpieczne, ponieważ drastycznie wysysa siły ssaków. A oszczędzanie energii jest ważne dla narwali, ponieważ muszą nurkować na głębokość kilkuset metrów w poszukiwaniu pożywienia i mieć czas na powrót na powierzchnię po tlen.

 

Większość czasu narwale spędzają w ciemności, więc dźwięki odgrywają dla nich ogromną rolę. Orientują się w przestrzeni i polują za pomocą echolokacji, emitując serię dźwięków o różnych częstotliwościach.

Nowe badania wykazały, że narwale reagują na hałas z odległości 20-30 kilometrów, całkowicie wstrzymując wydawane przez siebie dźwięki. Narwale są bardzo wrażliwe i potrafią rozróżnić szum statków, którego człowiek nie może usłyszeć z takiej odległości, nawet przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu. Jeśli narwale przez długi czas przebywają w pobliżu źródła ciągłego hałasu, to może to stać się poważnym problemem uniemożliwiającym im polowanie i przeżycie.

 

Naukowcy mają nadzieję, że władze w różnych krajach zadbają o to, aby w siedliskach narwali nie będzie hałasu spowodowanego działalnością człowieka. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Biology Letters.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Problem wszechobecnego ,

Problem wszechobecnego , przenikającego każdą przestrzeń hałasu dotyczy też nas ludzi - ssaków lądowych . Bez ustanku produkowane są irytujące dźwięki zatruwające spokuj życia szczególnie osobom wrażliwym tu na powierzchni ziemi. Nie powinno więc dziwić , że zwierzęta morskie tymbardziej odczuwają niegatywny jego wpływ na siebie - szczególnie że same z siebie NIGDY go nie wytwarzały i jest on WYŁĄCZNIE spowodowany winą człowieka - bo dźwieki w wodzie roznoszą się na dużo większe odległości z powodu braku sciśliwości wody , czyli tłumienia hałasu w niej wytwarzanego.

Rozwiązaniem problemu hałasu wytwarzanego przez "śruby" napędowe okrętów jest wymiana ich napędów na bezwibracyjne silniki MHD - Magneto Hydro Dynamiczne. Wytwarzające ciągły , liniowy ciąg bez wytwarzania jakichkolwiek dźwieków. 

W pozostałych przypadkach wystarczy się zastosować do prostej zasady - nie rób drugiemu co tobie nie miłe ! Zwierzęta wodne też mają prawo do spokojnego życia , bo ziemia jest tak samo ICH jak i nasza. Każdą dotąd stosowaną technologię da się zastąpić mniej uciążliwą , wytwarzającą mniej hałasu lub chociaż skutecznie go wytłumiając . Przykładowo jeśli czegoś (jakiejś technologii) nie da się całkowicie zastąpić nie hałasującą - możliwe jest jej wyciszenie ! , poprzez zainstalowanie przy źródle hałasu generatora dźwieku równoległego o fali odwróconej . Działa to tak , że uciążliwy dźwięk rejestrowany jest mikrofonem podłączonym do generatora fali odwróconej , który "górki" zastępuje "dołkami" , "piki" - "dolinkami" , przetworzony tak hałas emitowany jest głośnikiem ustawionym tak by fale dźwiękowe źródła i emitera tłumiącego , wzajemnie się znosiły. Uzyskuje się tak redukcję hałasu do 90% .Oczywiście system ten najlepiej nadaje się do tłumienia dźwięków jednostajnych i powtarzających się - czyli tego co najbardziej irytuje. Można nim np. tłumić odgłosy pracy silników okrętowych i innych przemysłowych maszyn wodnych , bo o nich tu mowa ale w powietrzu również się to znakomicie sprawdza.

Jako ciekawoskę dodam , że ten układ "przeciwfalowego tłumienia" zastosowano nawet zamiast klasycznego tłumika wydechu w jednym z modeli samochodów i to z powodzeniem ! Jak widzicie , wszystko da się zrobić - wystarczy tylko chcieć ,czyli mieć dobrą wolę. Koniec przekazu.

Skomentuj