Gwardia Szwajcarska buntuje się przeciwko obowiązkowym szczepieniom, które nakazał papież Franciszek

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Gwardia Szwajcarska buntuje się przeciwko segregacji sanitarnej wprowadzonej przez papieża Franciszka. Aby pozostać gwardzistą trzeba się zaszczepić przeciw COVID. Tak zadecydował sam Ojciec Święty.

 

Zarządzenie papieża nie podoba się niektórym członkom Gwardii Szwajcarskiej. Jest to elitarna jednostka wojskowa Watykanu. Gwardia Szwajcarska jest uważana za najstarszą i najmniejszą armię świata. Istnieje od 1506 roku.

 

Rekrutuje się ze Szwajcarów którzy są katolikami, mają 19 - 30 lat i przynajmniej 174 cm wzrostu. Gwardziści umundurowani są w barwne uniformy, podobne do tych, w jakich w roku 1506 przybyli do Rzymu ich pierwsi żołnierze.

Źródło:pixabay.com

Po tym gdy papież Franciszek popadł w Covidianizm, doszło do serii jego bulwersujących decyzji. Zamknął Watykan dla wiernych warunkując wstęp do Stolicy Piotrowej posiadaniem kodu QR lub negatywnego testu. Dla gwardzistów papież Franciszek wprowadził wymóg szczepienia, motywował to uczestniczeniem we wszystkich wizytach formalnych i w miejscach publicznych Watykanu.

 

Wymóg ten spowodował już odejście trzech gwardzistów, a kolejnych trzech może iść wkrótce w ich ślady. Szwajcarzy po prostu rezygnują ze służby. Może to być wkrótce poważny problem dla tej watykańskiej armii.

 

Watykan zamknięty za kodem QR to swoiste kuriozum, a papież wprowadzający dyskryminację wiernych na zaszczepionych i resztę niegodną wizyty w stolicy Kościoła Katolickiego to nowe oblicze upadku kościoła, który dzięki COVIDowi niespodziewanie przyspieszył.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika diagnosta samochodowy

"Watykan zamknięty za kodem

"Watykan zamknięty za kodem QR to swoiste kuriozum, a papież wprowadzający dyskryminację wiernych na zaszczepionych i resztę niegodną wizyty w stolicy Kościoła Katolickiego to nowe oblicze upadku kościoła, który dzięki COVIDowi niespodziewanie przyspieszył."

Ale jaja , ale to że tylko mężczyźni , to że 24-30lat to że wzrost >175 cm to już nie dyskryminacja

a co powiecie na to to są wymagania pracodawcy....

Za  chwilę okaże się że jak chcę zatrudnić inżyniera a przyjdzie facet tylko po podstawówce to mi powie że wprowadzam dyskryminację ...ze względu na wykształcenie Smile ogarnijcie się. Może odejść to odchodzi

Głosuj przeciw
-12
Portret użytkownika inzynier magister

na 100% bergolio to

na 100% bergolio to antyypapież iluminata loży 666 ! niszczy już wszystko co jest dobre i co zostało z katolicyzmu !

Kard. João Braz de Aviz, prefekt Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego,  znów przystąpił do działania. Kardynał odpowiada m.in. a likwidację zgromadzenia franciszkanów Niepokalanej. Tym razem celem „wizytacji apostolskich” podejmowanych w myśl motu proprio Traditionis custodes są żeńskie zgromadzenia zakonne w Stanach Zjednoczonych. Jak zgodnie twierdzą dwaj świadkowie kilkuletniej kampanii wymierzonej w klasztory, nie chodzi tylko o zgromadzenia przywiązane do Tradycji, ale o całość życia kontemplacyjnego w Kościele.

W roku 2016 motywem do działania kard. João Braz de Aviz była konstytucja apostolska papieża Franciszka Vultum Dei quaerere, o reformie życia zakonnego. Prefekt odpowiedzialny za wspólnoty konsekrowane wydał wówczas „instrukcję” Cor Orans, która stanowiła legitymację do likwidacji francuskiej wspólnoty Małych Sióstr Maryi Matki Odkupiciela. Ten sam urzędnik watykański odpowiada za likwidację prężnie rozwijającego się zgromadzenia franciszkanów Niepokalanej, które w momencie rozbicia liczyło już 400 przywiązanych do Tradycji zakonników. Podobne represje dotknęły inne tradycyjne wspólnoty, takie jak Instytut Słowa Wcielonego i stowarzyszenie Heroldów Ewangelii oraz kilka zakonów żeńskich.

Obecnie podstawą podjętych działań jest motu proprio Traditionis custodes oraz wola papieża, aby kontynuować „reformowanie” klasztorów. Pierwszy o sprawie poinformował były nuncjusz apostolski w USA, abp Carlo Maria Viganò. „Z głębokim smutkiem i głębokim oburzeniem śledzę wydarzenia związane z wizytacjami apostolskimi, które Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego przeprowadza w różnych klasztorach zakonnic kontemplacyjnych w Stanach Zjednoczonych” – pisze hierarcha w liście pasterskim. 

Po wydaniu konstytucji apostolskiej Vultum Dei quaerere doszło też do spotkania generała karmelitów, o. Saverio Cannistrà, z mniszkami karmelitańskimi w Ameryce. 162 zakonnice dowiedziały się wówczas, jak wspomina o. Dean, że „czasy się zmieniły i że one, kontemplacyjne zakonnice klauzurowe, muszą dostosować się do czasów, że nie mogą żyć tak, jak żyły wcześniej”. W praktyce oznaczało to nakazanie im „pod posłuszeństwem” opuszczenia swoich klasztorów i udania się na spotkanie, pomimo że reguła i charyzmat zabraniał im tego typu peregrynacji.

O. Maksymilian Maria Dean odniósł się także do rozbicia przez Watykan franciszkanów Niepokalanej. Odbyło się to zgodnie z obecnym obyczajem, a więc za sprawą „wizytacji apostolskiej”. „O, Święta Matka Kościół przychodzi nam z pomocą” – pomyślał w tamtej chwili zakonnik, który teraz wyznaje swoją naiwność. Okazało się bowiem, że wskutek wizji lokalnej władze kościelne podjęły niespodziewane działania, które w krótkim czasie doprowadziły do zniszczenia dynamicznie rozwijającego się dzieła, któremu przewodził o. Stefano Manelli, niegdyś służący do Mszy Świętych św. ojcu Pio.

Podobnie jak abp Viganò, o. Dean uważa, że działania papieża Franciszka wymierzone są nie tylko we wspólnoty zakonne przywiązane do Tradycji i niezmiennego Magisterium Kościoła, ale w życie kontemplacyjne jako takie. Duchowny określa je „ukrytym sercem Kościoła”, wskazując, że pokłady miłości i modlitwy, jakie są gromadzone we wspólnotach żyjących w wyłącznym oddaniu Bogu i w oderwaniu od świata, są zasobem bojowym Kościoła Wojującego i zapleczem, bez którego walka o tryumf chrześcijaństwa nie może odnosić powodzenia. Zmieszanie tych zakonów ze światem poprzez zaprzeczenie ich podstawowego charyzmatu oznaczałoby przegranie bitwy.

„Ale nie przegramy. Kościół nie przegra tej bitwy z powodu naszego kompromisu. Będziemy wierni do końca” – deklaruje były franciszkanin Niepokalanej.

Kazanie naszego super Księdza Natanka w sprawie iluminackich wampirów na Watykanie i w kościele!

https://youtu.be/T9Ny_Alfwjc

Bramy piekielne przejęły Watykan i całą zachodnią cywilizacje, a Polska ? Kazanie Ks. Natanka !

https://youtu.be/inaLi2vBtlM

Ludzie, wierni w szczególności boją się używać słów opisujących aktualną sytuację w kościele. Boją się nazywać najgorszej prawdy, w zamian wolą słodkie kłamstwa. Te słowa, zwroty zakazane to: wojna domowa, wróg u bram, wilk w owczej skórze, antypapież, mason, lucyferianie w watykanie, ufo istoty przejęły watykan, antychryst to bergolio, swąd szatana w watykanie, transhumanistyczna rewolucja iluminatów sankt galen...

Głosuj za
16

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika baca

kiedy już nawet

kiedy już nawet homoseksualiści z tak zwanej gwardii watykanu odchodzą to mogą to być tylko znaki końca świata...

nie ma im się co dziwić bo w końcu kto chciałby jak magister być wykastrowany chemicznie i nie przyjmować codziennego sakramentu w dupala?

Głosuj za
21

 

Portret użytkownika wodzu

Radzę zobaczyć dokument z

Radzę zobaczyć dokument z tworzenia ,,Obcy - 8. pasażer "Nostromo" Ridley Scott
ten gość z twarzą jest jeszcze mocno w fazie ,,BETA ,,

Głosuj przeciw
-11

Strony

Skomentuj