Gwałciciel z Afryki otrzymał 110 tysięcy funtów odszkodowania, bo za długo siedział w więzieniu

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wielka Brytania wciąż szokuje dziwnymi decyzjami, które są na korzyść morderców i gwałcicieli. Najnowszy przypadek dotyczy sędziego z Central London County Court, który stwierdził, że imigrant z Gwinei przebywał zbyt długo w więzieniu i należy mu się odszkodowanie. Choć został skazany za gwałt i miał być deportowany, otrzyma wysoką rekompensatę w wysokości 110 tysięcy funtów.

 

28-letni Aliou Bah przybył do Wielkiej Brytanii w 2007 roku. Został dwukrotnie skazany na karę więzienia za poważne przestępstwa, w tym za gwałt na 16-letniej dziewczynie. Home Office - departament rządu odpowiedzialny za politykę imigracyjną, bezpieczeństwo i porządek publiczny przystąpił do jego deportacji do Gwinei.

 

Aliou Bah spędził dodatkowe 21 miesięcy w zamknięciu. Deportacja zakończyła się niepowodzeniem, ponieważ Gwinea nie chciała go przyjąć. Potem okazało się, że imigrant jednak otrzymał zgodę na pobyt w Wielkiej Brytanii, a zatem przez prawie 2 lata pozostawał w zamknięciu nielegalnie.

 

Sędzia Nicholas Madge z Central London County Court zadecydował, że gwałciciel odsiedział swoje i był przetrzymywany niezgodnie z prawem. Za błędy urzędników zapłacą oczywiście podatnicy, a kwota 110 tysięcy funtów, czyli ponad pół miliona złotych nie zostanie przyznana zgwałconej dziewczynie, tylko imigrantowi z Afryki. Jest to już kolejna tego typu skandaliczna decyzja sądu, która oburza społeczeństwo.

 

Władze Wielkiej Brytanii otwarcie proponowały przekupywanie islamistów w zamian za bezpieczeństwo mieszkańców, a jeden z ekspertów ds. terroryzmu zachęcał nawet do integrowania ich ze społeczeństwem. Głupota rządzących może zakończyć się tylko i wyłącznie katastrofą, która jednak w pierwszej kolejności dosięgnie "zwykłych ludzi".

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika bolek

Nie ulega najmniejszej

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że ruskie są (bo byli zawsze) "be" i należy ich piętnować na każdym kroku. Niedawno w necie pokazano mapkę z terytorium Rosji i rozmieszczonymi dokoła bazami "hamerykanckich" i oczywiście słusznych bojowników z opisem: "jaki ten Putin bezczelny, że otoczył amerykańskie bazy swoim terytorium.". Tylko - żeby nie stoicki spokój Putina, już dawno przykryłby bombkami np. Polskę, która ciągle macha szabelką i podskakuje nie wiadomo dlaczego. A przecież Ruskie są bliższymi nam Śłowianami, a nie "kochany wuj Sam", który z pewnością w sytuacji zagrożenia kopnie nas uroczyście w tyłek. Cieszmy się więc z rzekomej Niepodległości. Coraz trudniej oddychać. 

Portret użytkownika Kimbur

Tak, coraz więcej ludzi

Tak, coraz więcej ludzi śniadych, brązowych i czarnych, płci męskiej i młodych, widuje się w naszych polskich miastach. Czy są przyjmowani nieoficjalnie, czy przybywają "turystycznie" z Niemiec to nieważne - ważne, że są tu u nas, a do tego dojść nie powinno!

Portret użytkownika elzar

Zgadzam się z komentarzem

Zgadzam się z komentarzem poniżej.Niby nie przyjmujemy imigrantów a ... w moim zwykłym mieście 40 tysięcznym pojawiło się 4-6 facetów(wygląd Indie,Bangladesz),jakoś kebabów więcej powstało.Ukraińcy też jakby nagle się pojawił milion,tak 'o',ukraiński nagle zaczął pojawiać się w autobusach,na ulicy,wszędzie.
Coś mi się wydaje,że przyjmujemy ale bardzo po cichu.
A cała szopka,cały spryt elit europejskich w tym,że PiS jako strażnik polskiej wolności przyjmuje po cichu,jednocześnie ograniczając wolność choćby w internecie.

Portret użytkownika rtty4

Oczywiście. U mnie takie same

Oczywiście. U mnie takie same obserwacje: na ulicach zadupia na którym mieszkam nagle pojawiają się trzy, cztero czy nawet pięcioosobowe gupy bez jakijkolwiek znajomości języka czy w ogóle znajomości nazwy miasta w którym się znajdują.
Przecież jako turysta to trzeba chociaż umieć wymówić nazę miasta, żeby kupić bilet tam gdzie się chce jechać. Ba - trzeba wiedzieć, że takie miasteczko w ogóle istnieje. Nie mówiąc o sensie przyjazdu - po co?! żeby szpanować na ulicach wypasionym telefonem wygrywającym arabskie melodie?! Po pracę?! - tysiące mieszkańców już wyjechało, bo nawet 1200 ledwo dawało się wyciągnąć, więc arabusy przyjechały tu pracować za 1200 miesięcznie?!
Jeszcze kilka lat temu, na okoliczne lotniska wojskowe, ukraińców wieczorem przywoziły nawet samoloty wojskowe  (dwusilnikowe, górnopłat, z odchylaną z tyłu klapą) - w ciągu tygodnia zrobiło się ich tylu, że co 20-30 to ukrainiec w trzydziestotysięcznym mieście. Przecież nie przyjechali tak stadnie po 1200 na rękę.
Pis i po to ta sama banda grająca z narodem w dobrego i złego policjanta.
 

Portret użytkownika euklides

Nie ma w tym nic dziwnego.

Nie ma w tym nic dziwnego. Rząd to złodziejska, mafijna instytucja, a swój ciągnie do swojego. Politycy gardzą zwykłymi ludźmi, a czują sympatię i wyrozumiałość dla gwałcicieli, morderców i złodziei, bo sami są z jednej gliny. Zresztą trudno nie pogardzać współczesnym społeczeństwem, które na własne życzenie chce być bydłem, gdzie państwo zapewni bezpieczeństwo, wyżywienie, weterynarza, który je zaszczepi, szkołę, która zabierze i wychowa dzieci, emeryturkę. Po prostu bydło w zagrodzie.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

No..., tu euklidesie jesteśmy

No..., tu euklidesie jesteśmy w odwiecznym konflikcie... Oczywiście, że państwo musi istnieć i rząd również i MUSI  zapewnić bezpieczeństwo i opieke dla ludzi, którzy nie urodzili się tacy "mocni" jak ty, czy ja.  Zabrakło ci w tych "libertyńskich" przekonaniach empatii...

Problem jest tylko taki jak  te prerogatywy powinne być wykonywane...

Skomentuj