The Guardian pisze, że Polska i Węgry mogą zostać pierwszymi "państwami zbójeckimi" UE!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Szkalowania Polski ciąg dalszy. Nasze państwo jest atakowane przez Niemcy i Unię Europejską, ponieważ mieszkańcy podczas ostatnich wyborów wybrali złą partię polityczną. Mieli wygrać ci, którzy posłusznie wykonywali rozkazy i potajemnie kolaborowali z Rosją oraz zamierzali sprowadzić do nas nielegalnych islamskich imigrantów. Jak mawiał klasyk: demokracja jest dobra, dopóki wygrywają nasi. Proniemiecka opcja polityczna przegrała, a Bruksela i Berlin wspierają teraz antypolską opozycję w Polsce, którą traktowano jak kolonię.

 

Od dłuższego czasu słychać jazgot z Europy Zachodniej. Doszło już nawet do tego, że "totalna opozycja" i jej sympatycy zaczęli donosić na Polskę i z radością przyjmują krytykę Unii Europejskiej, która nieustannie wylewa się w kierunku naszego państwa. W kontekście Polski, w lewicowych mediach stale przewijają się tematy o łamaniu demokracji i wolności, naruszaniu praworządności i rzekomym rasizmie, który ma objawiać się tym, że nie chcemy w naszym kraju tzw. uchodźców wojennych, którzy zwykle preferują życie na socjalu, gwałcą Europejki, prześladują wyznawców innych religii, a w wielu przypadkach są po prostu islamskimi terrorystami.

 

Kilka dni temu, brytyjski dziennik The Guardian napisał, że Polska i Węgry sprawiają Unii Europejskiej tyle problemów, iż mogą zostać uznane za największe wyzwania w nadchodzącym 2018 roku - nawet większe niż Brexit. Co więcej, autor artykułu Jon Henley twierdzi, że rzekome naruszanie norm i wartości kultywowanych przez UE, niechęć do muzułmańskich imigrantów oraz naruszanie w naszym kraju "zasad praworządności" może oznaczać, że Polska i Węgry zostaną uznane za pierwsze "państwa zbójeckie". Artykuł o podobnym tonie i przesłaniu pojawił się niedawno również na łamach agencji prasowej Bloomberg i został opracowany przez trzech polskich dziennikarzy.

 

Zwróćmy uwagę, że Stany Zjednoczone stosują termin "państwa zbójeckie" wobec Iranu, Korei Północnej, Syrii i Wenezueli. Wcześniej zaliczano do nich także Afganistan, Irak, Jugosławię i Libię, czyli państwa, które w wyniku napaści zbrojnej i bombardowań zostały "zdemokratyzowane". Pamiętajmy, że Niemcy mają przygotowany plan na wypadek zagrożenia upadkiem Unii Europejskiej i mogą użyć sił zbrojnych w sytuacji gdy Polska i inne kraje Europy Środkowej i Wschodniej zechcą wyjść z Unii celem utworzenia własnego bloku gospodarczo-polityczno-wojskowego. Nie będzie więc przesadą stwierdzenie, że Polska jako tzw. państwo zbójeckie może zostać zaatakowana przez Niemcy, które będą chciały przywrócić u nas dawny porządek.

Na dzień dzisiejszy opcja militarna nie wchodzi w grę, ale wywierany jest coraz większy nacisk na Polskę. Przeciwko nam uruchomiono już artykuł 7 Traktatu UE, który pozwoli nałożyć sankcje na nasz kraj. Prawdopodobnie dojdzie do utraty unijnych środków finansowych. Według niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", Polska wraz z Czechami i Węgrami mogą stracić około 12 miliardów euro.

 

Europa zmaga się dziś z islamskim terroryzmem a ludność cywilna ginie podczas zamachów, Hiszpania ma problem z Katalonią, nielegalni imigranci nadal zalewają i islamizują kontynent, Wielka Brytania opuszcza Unię Europejską, ale według Brukseli to właśnie Polska sprawia największe problemy. Ostatnio przejęła się nawet losem prześladowanych przez rząd komunistów. Oczywiście byłoby inaczej, gdyby Platforma Obywatelska odzyskała władzę, co na obecnym etapie wydaje się mało prawdopodobne. Jeśli nie będzie innego wyjścia, jedynym logicznym rozwiązaniem będzie wystąpienie ze struktur Unii Europejskiej i aktywne rozwijanie projektu o nazwie Trójmorze.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika U_P_Adlina

czyli sam widzis synuś, że

czyli sam widzis synuś, że banksterska inwigilacja istnieje. To jasne. Już jej nie zaprzeczasz? Co mogą złego uczynić banksterzy? Całe zło tego świata to żydo-zachodnia banksterska klika, która kosztem zwykłych ludzi realizuje swoje cele w osiągnięciu totalnej kontroli nad wszystkim i wszystkimi. Konto w banku? No cóż, dziś to jest prawie nieuniknione, ale warto sobie zdawać sprawę z tego, z czym się to wiąże.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika SurvivorMan

Wszystko fajnie... Tylko co

Wszystko fajnie... Tylko co to znaczy "kolaborowali z Rosją"? Przecież Platfusy to tylko niewiele mniejsi rusofobi od PiSiorów! Różnią się jedynie tym, komu bardziej liżą odbyt, oraz różnią się sposobem szkodzenia Polsce...
 

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika kuba8131

Do 2014 czyli do czasu

Do 2014 czyli do czasu kryzysu wokół Ukrainy, UE w tym także Polska pod rządami PO lubili się z Rosją. Dopiero po tym 2014 wszyscy nie lubią Rosji jakby zapomnieli o tej współpracy z Rosją. Aczkolwiek nawet po tej dacie PO w sprawie katastrofy smoleńskiej ma takie same zdanie co Rosjanie, a Niemcy do dzisiaj myślą o zbudowaniu z Rosją gazociągu Nord Stream 2.

,,Europa albo będzie chrześcijańska albo nie będzie jej wcale" - Robert Schuman

Strony

Skomentuj