Grecka komisja odwoławcza uznała, że Turcja jest niebezpiecznym krajem dla uchodźców

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Photo Unit/CC BY-NC 2.0

Unia Europejska ma coraz więcej problemów w sprawie rozwiązania tzw. kryzysu migracyjnego. Teraz chodzi już nie tylko o samą Turcję, ale również Grecję, w której przebywa ogromna ilość uchodźców. Gdy wniosek o azyl jednego z Syryjczyków został odrzucony, Grecja miała zamiar go deportować lecz emigrant zaprotestował. Komisja odwoławcza oświadczyła, że uchodźca powinien zostać ponieważ Turcja nie jest bezpiecznym krajem.

 

UE jest zatem w kolejnych tarapatach. W greckich obozach znajduje się kilkadziesiąt tysięcy migrantów a do kraju wciąż przybywają kolejni. Osoby które nie otrzymały zgody na azyl mają być wysyłane z powrotem to Turcji, lecz wielu uchodźców wyraźnie buntuje się przeciwko takiej polityce. W obozach wiele razy wybuchały protesty i nieraz dochodziło do zamieszek.

 

Skoro komisja odwoławcza uznała że jeden Syryjczyk mimo odrzuconego wniosku nie powinien być deportowany, pozostali uchodźcy również będą chcieli zostać, co może dodatkowo pogorszyć sytuację. Jego wniosek ma zostać ponownie rozpatrzony, co potrwa nawet kilka miesięcy.

 

Turcja została uznana jako kraj niebezpieczny ze względu na złe traktowanie przyjętych uchodźców. Wielu z nich jest wydalanych do Syrii. Zdarzały się również przypadki w których straż graniczna strzelała do migrantów. Według Amnesty International, uchodźcy w Turcji nie mogą liczyć na prawo do pracy czy opieki medycznej.

 

W tym samym czasie wybuchł kolejny skandal. Unia Europejska twierdzi że władze w Ankarze deportują do Europy tylko niewyedukowanych a czasem nawet ciężko chorych ludzi, natomiast uchodźcy którzy posiadają pewne kwalifikacje i są wykształceni muszą pozostać w Turcji. Widać ewidentnie komu najbardziej służy ten cały kryzys migracyjny.

 

Erdoğan z niecierpliwością oczekuje na zniesienie wiz i pierwsze 3 miliardy dolarów, które udało mu się wymusić. Jedynym rozsądnym wyjściem jest zerwanie tej bardzo niekorzystnej umowy i nieuleganie szantażowi tureckiego dyktatora. W przeciwnym wypadku Europę czeka totalna katastrofa.

 

Źródła:

http://www.dw.com/en/turkey-refuses-eu-travel-to-highly-skilled-syrian-refugees-report/a-19274693

http://www.ekathimerini.com/208850/article/ekathimerini/news/greek-appeals-committee-halts-deportation-of-syrian-ruling-turkey-unsafe

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika zaduma

Niemcy chcieli tureckimi

Niemcy chcieli tureckimi rękami zwyczajowy drenaż mózgów przeprowadzić w Afryce. Ot, co. Z Europy Centralnej już wyszarpali, co się dało. Po inwazji arabskich filozofów obsunie im się Aj Qiu narodowe, czyli wróci do normalności. 

Portret użytkownika Zenek :)

"Grecka komisja odwoławcza

"Grecka komisja odwoławcza uznała, że Turcja jest niebezpiecznym krajem dla uchodźców "

-- co mówiąc na ludzkie OZNACZA.... bumm piss tralala......

IZ OWYCH "UCHODŹCÓW" TRZEBA JAK NAJSZYBCIEJ z terytorium Turcji ZABRAĆ (czytaj ewakuować) do jewropiu.......

BO TAM "NIE SĄ BEZPIECZNI"...

A wy co "pomyśleliście" czytając tytuł tego wpisu ?

CO INNEGO NIE ? Biggrin

Portret użytkownika bodek5

europejskie kukielki nie

europejskie kukielki nie zrobia tego sa sterowane odgornie za sznurki wiec nie ma woli a kregoslup jest mieki jak plastelina ,zreszta to ludzie bez charakteru ktorzy w przyszlosci powinni odpawiadac jak sie nie myle z 2 pkt.karty ONZ TAM JEST DOKLADNIE O LUDOBUJSTWIE I NISZCZENIU NARODOW ETNICZNYCH

Portret użytkownika Mąż straszny 44

Jest kryzys i tu nie ma nikt

Jest kryzys i tu nie ma nikt wątpliwości. Należy zapytać o co ta wojna? Wojna zawsze jest o zasoby, zwłaszcza ropę oraz o rynek zbytu i dostęp do niego. Spore zamieszanie robią samochody elektryczne, które są solą w oku koncernów paliwowym. Najlepszym sposobem na uchodźców byłoby zakończenie wojny, która jest prowadzona przy pomocy żołnierzy omamionych religią lub jakimiś środkami odurzającymi, którzy gotowi są oddać życie w imię wiary, chroniąc interesy korporacji paliwowych. Tracący kontrolę nad ropą, toczą wojny, ale co zrobią, jak stracą też rynki zbytu? Smok, który zaczyna głodować, choć przez całe życie żył na zasiłku z ropy, nic nie robiąc, teraz musi się gdzieś udać. Tak to wygląda, że wypycha się też ludzi, których wiadome, że się nie wykarmi. Kraje żyjące z ropy mają problem... Takim krajem jest też Rosja. Jak pracownik traci pracę bo przestaje być potrzebny musi się przekwalifikować, więc Rosja musi się przekwalifikować, np. produkując panele fotowoltaiczne, inaczej straci, nawet gdy wywoła wojnę, bo zniszczy rynki zbytu, także dla ropy. Dziś nowoczesna technologia decyduje o potędze gospodarczej, a nie bomba atomowa i ilość wojsk, bo wojska trzeba wykarmić, a gdy się wszystkich zabije to kto wytworzy produkt krajowy? Może powrót do niewolnictwa? Niewolnik to zawsze sabotażysta lub partacz.

Skomentuj