Grecja oświadczyła, że nie jest już w stanie spłacać długów - konsternacja banksterów

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Tak gloryfikowana przez naszych ciemiężycieli demokracja, potrafi płatać figle. Kiedyś demokratycznie wybrano Adolfa Hiltera, a teraz posadami Europy wstrząsa inny demokratyczny wybór. Ludzie pomylili się i w ostatnich wyborach do parlamentu Grecji wygrała głęboko niesłuszna partia Syriza. W rezultacie nowy grecki rząd już zapowiedział, że nie ma zamiaru spłacać długów, które są po prostu nie do spłacenia.

 

Trudno nie postrzegać twardej postawy greckiego rządu jako otwartego buntu przeciwko Europejskiemu Bankowi Centralnemu i współpracującym banksterom, którzy wykreowali Grecji długi tak wielkie, że obecnie sięgają już 180% produktu krajowego brutto (PKB). Dla porównania Polska jest zadłużona oficjalnie na mniej niż 55% PKB a nieoficjalnie dawno ponad 60%PKB.

 

Nowy minister finansów Grecji, Janis Varufakis jest człowiekiem bezkompromisowym i rozmawia z eurokratami zupełnie inaczej niż ci do tego przywykli. Nie spuszcza wzroku przepraszając, że żyje i nie uważa, tak jak nasi politycy, że jego kraj z racji nierównowagi sił jest "brzydką panną bez posagu". Wręcz przeciwnie swoją twardą postawą Varufakis spowodował, że malutka Grecja wstrząsnęła całą strefą Euro.

Minister finansów Grecji, Janis Varufakis - źródło: kadr z YouTube

Grecki szef fiskusa wskazał, że kolejne transze zadłużenia oferowane jego krajowi przez tak zwaną "trojkę" (MFW, EBC i Komisję Europejską) w żadnym razie nie spowodują poprawy sytuacji, a nawet pogarszają ją. Poza tym Varufakis wytknął, że tak zwane "reformy gospodarcze", które od 2010 roku wymuszono na Grecji rozłożyły zupełnie tamtą gospodarkę i mogą doprowadzić do największej recesji od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

 

Grecję zjada socjalizm, który zawsze nieuchronnie prowadzi do bankructwa. Przychodzi ono tym szybciej im mocniej nasila się fiskalizm. Do tego chęć podtrzymania za wszelką cenę przywilejów dla pasożytujących na reszcie społeczeństwa uprzywilejowanych grup, powoduje wzrost fiskalizmu prowadzący do rozrostu szarej strefy, co powoduje zmniejszenie wielkości gospodarki na której może się żywić socjalistyczny pasożyt.

 

To samo widzieliśmy też w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w PRL, które zadłużyło się za czasów Edwarda Gierka i doprowadziło to do dramatycznych dwóch dekad lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, gdy polskie społeczeństwo nagle zubożało drastycznie. Grecja jest w tym samym momencie dziejów.

 

Istnieje jednak pewna fundamentalna różnica. Grecja jest członkiem strefy euro, a więc nie posiada suwerenności finansowej i nie może zdewaluować swojej waluty, gdyż oznaczałoby to dewaluację waluty niemieckiej, francuskiej, holenderskiej itd. To dlatego problem jest tak wielki i praktycznie nierozwiązywalny bez usunięcia Grecji ze strefy euro, o czym już się wspomina publicznie.

Europejscy socjaliści nie rozumują logicznie i chcę mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli pragną kontroli nad Grecją i chcieliby, aby dalej funkcjonował tam socjalizm, ale z drugiej strony wiedzą, że jedyny ratunek dla tego kraju to powrót do drachmy, dewaluacja jej do realnego poziomu, a potem jakaś ustawa Wilczka, która odblokuje przedsiębiorczość i pozwoli ludziom zarabiać i bogacić się.

 

W Polsce tylko dzięki temu jakoś podźwignęliśmy się po totalnym kryzysie w PRL. Potem niestety socjaliści robili to, co zwykle, czyli wszystko, co w ich mocy, aby zniszczyć tak znienawidzonych przez nich przedsiębiorców, wyzyskiwaczy. Od 1989 roku stopniowo likwidowano wolność gospodarczą.

W ciągu ostatnich lat powiększono też znacznie długi naszego kraju oraz obciążenia podatkowe na obywatelach. Doprowadziło nas to do miejsca, w którym Grecja była przed swoim wielkim kryzysem. Warto jednak pamiętać, że mamy własną walutę i gdy dojdzie do bankructwa Polski na wzór grecki, to złotówka zdenominuje się, a zadłużeni w obcych walutach zbankrutują wraz z naszym państwem.

 

Kto wie być może to Grecja da przykład innym krajom zadłużonym u banksterów, takim jak Hiszpania, Włochy, Portugalia, Irlandia czy właśnie Polska. Precedens, jaki powstaje obecnie w stosunku do narodu zadłużonego w tak wielkim stopniu, że nie może spłacić swoich długów, z pewnością będzie jeszcze nie raz stosowany w Europie.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Adolf Rotshild

Nie można porównywać

Nie można porównywać gospodarki Grecji i Islandi ale mniej więcej masz racje.
Islandia na której mieszka 300 tys ludzi będzie w stanie utrzymać się z gospodarki narodowej. Podstawą gospodarki islandzkiej jest rybołóstwo i turystyka.
Natomiast w Grecji mieszka 10 mln ludzi i jak doszła tam do władzy komuna to będzie fatalnie. Od kiedy Grecja weszła do Uni to zniszczono tam cały przemysł który był podstawą gospodarki greckiej a rzucili się na usługi: bankowość i turystyke. Po odcięciu Grecji od unijnej kroplówki został burdel a kryzys finansowy dobił ten kraj.
Teraz doszli tam do głosu ekokomuniści czyli najgorszy rodzaj czerwonej zarazy więc można się spodziewać tylko katastrofy. Ale Grecja ma pewien atut: sporo wysp na sprzedaż.
Jak zacznie nierobom brakować kasy do egzystencji to zawsze mogą sprzedawać wyspy zagranicznym oligarchom. Na wolnym rynku te wyspy byłyby drogie. A jak rządzi komuna to mogą sobie ceny ustalać dowoli. W ten sposób zdeindustralizowaną i zbankrutowaną Grecje dobiją wyprzedażą jej części składowych pod pozorem ratowania finansów kraju. 
Syriza nie jest banksterom nie na ręke. Najbardziej żydostwo boi się Złotego Świtu który w razie objęcia władzy wprowadził by gospodarke korporacyjno-narodową.

 

Portret użytkownika ennoir

mam wrażenie, że artykuł

mam wrażenie, że artykuł pisał bardzo młody człowiek. Autor artykułu widocznie nie wie, czym jest socjalizm, i podobnie jak większość zauroczonych pro-prawicowymi memami internetowymi gimnazjalistów wszystko co złe nazywa socjalizmem i przedstawia w złym świetle epokę z dziejów Polski w której nie żył, i októrej nie może mieć bladego pojęcia, czyli PRL.
 
Autorze artykułu, dorośnij.

Portret użytkownika wyzdro

Dokładnie wprowadzenie

Dokładnie wprowadzenie komunizmu do Polski spowodowałoby,że stalibyśmy się pierwaszą gospodarką na świecie tak jak Chiny.
W PRL byliśmy grabieni przez Rosję ,teraz jesteśmy niewolnikami Europy

Portret użytkownika Trak

Już nie ma socjalizmu z mojej

Już nie ma socjalizmu z mojej młodości i nie będzie.
Nie jest to możliwe, realia są inne.
Międzynarodówka zdarła się do cna.
Dzisiaj jest Grecja bez gospodarki i bez pieniędzy i najlepszym sposobem dla niej mieć w nosie te obciążenia i robić swoje.
Niech Greków najadą, zlicytują - Game Over.
Popieram stanowisko - "Nie mam i nie zapłacę, a jakbym miał, też bym nie zapłacił. I co mi zrobicie?". Szczere i proste bez kręcenia.
 
 

Portret użytkownika ben

  I  tu Ennoir  zgadzam się z

  I  tu Ennoir  zgadzam się z tobą .  Lata 70   najwiekszy rozkwit Polskiego przemysłu szkolnictwa budownictwa  itd... można by mnożyć, a  póżniej był okres  w miarę dobrych lat  ,  aż   nadeszły lata   niszczenia gospodarki  Polskiej proces ten trwa do dziś. Niszczony przemysł pytanie czy jeszcze mamy przemysł szkolnictwo ? budownictwo blaszaki, apteki i banki , także  admin  poszłeś po bandzie. Początek dobry  reszta to kicha!
 cyt ..
To samo widzieliśmy też w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w PRL, które zadłużyło się za czasów Edwarda Gierka i doprowadziło to do dramatycznych dwóch dekad lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, gdy polskie społeczeństwo nagle zubożało drastycznie. Grecja jest w tym samym momencie dziejów.
Gdyby nie Gierek  to dzisiejsza syjońska władza nie miała by co sprzedawać .
 Czysto Rusofobiczne podejście do tematu   art .. na zlecenie tak bym to  nazwał  .

Portret użytkownika yyy

No tak. Szkoda tyko że

No tak. Szkoda tyko że pożyczyliśmy także i "my". Od wszystki osób które były w Grecji słyszę bardzo niepochlebne słowa o jakości/ilości pracy greków (uznaja jedynie argument łagodzący że gorąco tam), ale tylko na Polaka się jazgocze. Można by rzec, tyle lat obijali się za nasze a teraz mądrale wykręcają sianem.

Portret użytkownika Halo

MFW należy do trzeciego

MFW należy do trzeciego departamentu SHV jednak są tacy co twierdzą, że powiązania sięgają znacznie dalej czyli do tzw. instancji nadzoru bezpośredniego. Ja jednak w żadnych przekazach się na to nie natknąłem.

Strony

Skomentuj