Grecja najprawdopodobniej wyjdzie ze strefy Euro

Kategorie: 

sxc.hu

Zmiana władzy we Francji i kompletny impas, jeśli chodzi o wynik wyborów w Grecji powoduje, że rynki finansowe zaczynają rozważać możliwość bankructwa Grecji. Otwarcie mówi się już o tym jak zareaguje Euro, gdy Grecja wyjdzie z unii walutowej.

 

Gdyby do tego doszło oznaczałoby to dla Greków przywrócenie Drachmy i natychmiastowa jej dewaluacja. To właśnie brak możliwości dokonania dewaluacji jest przyczyną problemów i skłania przywódców do kuriozalnego pompowania kolejnych setek miliardów Euro. To jest jednak tylko gra na czas, bo za Grecją idą jeszcze problemy hiszpański i portugalski. Hiszpanie już teraz pożyczają pieniądze na bardzo duży procent, krajem zaczynają wstrząsać niepokoje przypominające te z Grecji. Ostatnio w samym Madrycie protestowało 90 tysięcy ludzi.

 

Dewaluacja greckiej drachmy spowodowałaby, że moglibyśmy jechać na dwutygodniowe wakacje w Grecji za 1000 złotych. Jednak tak nagłe zbiednienie Greków może się skończyć wybuchem wojny domowej. Już teraz wyrażane są obawy o bezpieczeństwo z powodu obecności gangów uzbrojonych w kałasznikowy. Nowe wybory w Grecji są nieuniknione. Jeśli nadal społeczeństwo greckie będzie popierało partie przeciwne oszczędnościom to nie ma szans na porozumienie.

 

Na wyjście Grecji ze strefy Euro muszą się zgodzić Niemcy, bo to oni są największym beneficjentem istnienia Euro. To dzięki istnieniu wspólnej waluty Niemcom udało się utrzymać konkurencyjność swojego eksportu. To, dlatego właśnie Niemcy boją się powrotu do Marki, bo taka waluta zostałaby od razu napompowana jak szwajcarski Frank. To zdusiłoby eksport czyniąc go mniej opłacalnym dla podmiotów zewnętrznych.

Jednak problem Grecji nabrzmiewa i nie jest wykluczone, że to na tym państwie będzie przećwiczona procedura wyjścia z unii walutowej. Precedensy historyczne już w Europie istnieją, kiedyś była unia walutowa między Danią, Norwegią i Szwecją, po której rozpadzie pozostały trzy osobne waluty znane do dzisiaj.

 

Jedno jest pewne, UE nie jest w stanie kupować więcej czasu w sprawie narastającego kryzysu finansów publicznych poprzez dorzucanie benzyny do ognia, czyli pieniędzy do greckiego systemu finansowego. Znając przykład NRD nie istnieją takie ilości pieniędzy, które są nie do zmarnowania.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Strony

Skomentuj