Grecja grozi zniszczeniem tureckich wojsk, jeśli wkroczą na sporne wyspy

Kategorie: 

Źródło: Mark Gregory/CC BY-NC-ND 2.0

Samoloty wojskowe Turcji regularnie naruszają przestrzeń powietrzną Grecji. W tym tygodniu, myśliwce wykonywały loty nad spornymi wyspami Mejisti i Inuses. Dla Grecji jest to sygnał, że Turcja może spróbować zająć wyspy, które uznaje za swoją własność.

 

Minister Obrony Panos Kamenos ogłosił, że Grecja nie odda swoich wysp i zniszczy tureckie wojska inwazyjne. Wcześniej, szef Sztabu Generalnego Obrony Narodowej admirał Evangelos Apostolakis powiedział, że jeśli siły zbrojne Turcji zechcą zająć greckie terytorium, wyspy zostaną zrównane z ziemią.

 

Spór między Grecją a Turcją dotyczy zarówno wysp, jak i podmorskich surowców. Towarzyszą mu liczne incydenty, w których angażowane są marynarki wojenne obu państw. W październiku, doradca Erdogana, Yigit Bulut stwierdził, że jeśli Grecja zechce wojny, jej wojska zostaną zniszczone w ciągu godzin. Teraz w podobny sposób, lecz w kontekście tureckich wojsk, wypowiadają się Grecy.

Konflikt w każdej chwili może wyewoluować, ponieważ Turcja postrzega sporne wyspy, które faktycznie należą do Grecji, jako swoją własność. Sytuacja nie jest bezpieczna, gdy organizacja NATO, do której należą Grecja i Turcja, uważa, że poważny konflikt między sojusznikami „nie jest problemem dla NATO” i bagatelizuje tureckie agresywne zachowania.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Piękne greczynki jakie

Piękne greczynki jakie szerokie w barach, nadają się do zaprzęgu i do orania pola, szkoda że nie widać pęcin. Jeśli o mnie chodzi to w ciemno wszystkie trzy bym przygarnął i bez problemu wykarmił owsem jajkami i masłem.

Portret użytkownika semperparatus

Prawdziwi polscy patrioci

Prawdziwi polscy patrioci wspierają prawosławną Grecję w tym konflikcie...Pamiętajmy ,że Turcja to kraj żyjący od wieków z podboju i rabunku...kat dla chrześcijanskich narodów bałkanskich...Miejmy nadzieję,że-w razie potrzeby-również prawosławna Rosja poprze bratnią Helladę i naród grecki...a świątynia Hagia Sofia powróci do swoich prawowitych właścicieli...Precz ze Stambułem,niech żyje Konstantynopol!

Portret użytkownika Medium

Popieram taka postawę, lecz

Popieram taką postawę, lecz mam wątpliwości w kwestii stosunków rosyjsko-tureckich. Wszak niedawno uroczyście otwierano wspólną dużą inwestycję w obecności prezydentów obydwu państw. Póki jest Erdogan, Rosja trzyma go za dług wdzięczności (ostrzeżenie Erdogana przed amerykańskim zamachem na jego życie). Jak będzie dalej, nie wiadomo.

Strony

Skomentuj