Górskie zbocza Szwajcarii zostały porośnięte inwazyjnymi kaktusami

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Szwajcarskie władze nazywają kaktusy "zagrożeniem dla różnorodności biologicznej". Według oficjalnych danych na niektórych obszarach kaktusy stanowią już nawet jedną trzecią całkowitej pokrywy roślinnej.

 

 

W Szwajcarii górskie zbocza kantonu Valais zaczęły przejmować inwazyjne - wprowadzone i przytłaczające gatunki rodzime - kaktusy z rodziny opuncji figowej. Lokalni biolodzy twierdzą, że ich rozprzestrzenianiu sprzyja globalne ocieplenie, które sprawiło, że klimat w Alpach stał się łagodniejszy.

 

Według władz regionu, w niektórych miejscach opuncja stanowi już do 30% niskiej szaty roślinnej. Kaktusy te są obecne w tamtejszej przyrodzie co najmniej od końca XIX wieku, kiedy opuncja została sprowadzona do Szwajcarii z Ameryki Północnej. Ale do niedawna ich rozprzestrzenianie się było powstrzymywane przez zimną i śnieżną pogodę w miesiącach zimowych. Gdy linia śniegu w górach się cofnęła, dziewięć gatunków opuncji rozprzestrzeniło się wzdłuż nasłonecznionych, południowych zboczy na wysokość do 700 m n.p.m.

 

Władze są zaniepokojone ekspansją kaktusów w rezerwatach przyrody i obszarach chronionych, ponieważ wypierają one wszelką inną roślinność, w tym endemiczną, rosnącą tylko na określonym obszarze i zagrożoną wyginięciem.

 

Opuncja jest bardzo trwałą rośłiną co utrudnia radzenie sobie z nią. Jest w stanie dalej się rozmnażać nawet wtedy, gdy zostanie ścięta u nasady, wyrwana z ziemi lub pozbawiona wilgoci przez kilka miesięcy. Ponadto kaktusy te stosunkowo łatwo tolerują temperatury do -15°C.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Feliks

No to ja to przecież o tym

No to ja to przecież o tym pisałem jak było o ryżu że spadły plony z powodu ocieplenia. Że jak jednej roślinie ocieplenie się nie spodoba to innej się spodoba. Spodobało sie opuncji i dobrze. Taka opuncj jest jadalna. Nawet ja ją jadłem. Nic specjalnego ale jak kto chce to może sobie spróbować. Jak będzie faktycznie te ocieplenie ( daj Panie Boże) to faktycznie roslinność się trochę poprzenieszcza i nie ma co tragizować. Toc pełno u nas jest gatunków obcych.Np. Nawłoć Kanadyjska. -Takie żółte. Całe łany  tego rosną. I co zrobisz? I jeszcze chciałbym powiedzieć to: niektózy strasznie się boją tego ocieplenia bo. Bo obawiają sie że będzię sucho i bardzo gorąco. Moim zdaniem nie musi tak być. Może opadów być nawet więcej bo będzie większe parowanie. I może tak byc co już był w historii ziemi: że Sahara znów się zazieleni.

Portret użytkownika mo

To jaki to lagodny klimat w

To jaki to lagodny klimat w Alpach ,gdy opuncja bez problemu moze zniesc mroz do -15stC. Nie ma zandego ocieplenia poprostu ta roslina sobie radzi w zimie, na pustyni tez sa ekstremalne warunki gdy temperatura spada do minusowych wartosci a w dzien prazy slonce. Juz ocieplenie klimatu beda wciskac bo kaktus sobie poradzil.

Portret użytkownika BG-OG

PEWNIE JAKIŚ EKO-SZWAJCAR NIE

PEWNIE JAKIŚ EKO-SZWAJCAR NIE POMYŚLAŁ I WYRZUCIŁ Z DOMU KAKTUSA NA DWÓR. TAK TO SIE ZACZYNA.

Z DRUGIJ STRONY TO DOBRZE. ŚMIETANKA DO DAVOS, BĘDZIE MOGŁA ZMIERZAĆ NA OSIOŁKACH I W SOMBRERO. BĘDZIE EKOLOGICZNIE I POKARZĄ/DADZĄ PRZYKŁĄD JAK ŻYĆ, TYM KTÓRZY MAJA DO NICH PRETENSJE, ŻE LATAJĄ ODRZUTOWCAMI. .

Skomentuj